Dziennik literacki Karen

Podejmij wyzwanie, wyznacz cel i dąż do niego! Dziennik pisania dla osób potrzebujących mobilizacji.
Awatar użytkownika
Camenne
Jawna opcja Mandaloriańska
Jawna opcja Mandaloriańska
Posty: 5024

Re: Dziennik literacki Karen

Post#341 » 9 lis 2018, o 06:57

Karen pisze:Dzięki :D
Szczepan, mam nadzieję, że kapryśna wena Cię odwiedzi. I Ciebie Cam, bo dawno nic Twojego nie czytałam. :senny: :placz:
Dzięki :D Uświadomiłam sobie, że u mnie to nawet nie brak weny czy chęci, tylko decyzji co do tekstu, który chcę pisać (klasyczny przypadek niedokończonego tasiemca), i muszę się w końcu za to zabrać.
Po-ta-toes! Boil them, mash them, stick them in a stew. Lovely big golden chips with a nice piece of fried fish.


Skróty: Jak poprawnie zapisywać dialogiMyślnik, półpauza i dywiz (łącznik) – jak je poprawnie stosowaćJak wstawić wcięcia akapitowe:piorko: Piórko

szczepantrzeszcz
Ostrze Armageddonu
Ostrze Armageddonu
Posty: 1963

Dziennik literacki Karen

Post#342 » 9 lis 2018, o 10:33

Moja wena w stroju amerykańskiej panienki z lat pięćdziesiątych ubiegłego wieku siedzi w fotelu. Zdjęła pantofle, dłonie splotła za głową, założyła nogę na nogę i kusi, a Szczepan, mimo szóstego krzyżyka, nie wie jak się do kobity zabrać :))

Cam, coś w tym przypadku niedokończonego tasiemca jest. Jakaś trudność. Myślę, że mnogość wątków może być przyczyną zarówno wahań, jak i zniechęcenia.

Tak czy inaczej warto się poniespieszyć. Czytałem kiedyś książkę pana Waldemara Płudowskiego pod tytułem "Mistrzyni burz". Jeżeli wierzyć opiniom znajomych, Autor pisał ją przez lat dwadzieścia. Osiągnął bardzo dobry efekt, a że nie zawojował świata... Aleksander Wielki (podobno) zawojował i co z tego?

Awatar użytkownika
Karen
Mistrzyni tortur narzędziami dentystycznymi
Mistrzyni tortur narzędziami dentystycznymi
Posty: 1493

Dziennik literacki Karen

Post#343 » 10 lis 2018, o 21:59

Ostatnie dni mało produktywne - dopisywanie pojedynczych zdań, przeróbki jednej sceny, bo mi coś ciągle nie pasowała...
Ale za to dzisiaj 7154 znaki ze spacjami. :D
Jeśli nie wiesz, co masz dalej zrobić, to zrób sobie kawę.

szczepantrzeszcz
Ostrze Armageddonu
Ostrze Armageddonu
Posty: 1963

Dziennik literacki Karen

Post#344 » 10 lis 2018, o 22:03

Karen pisze:...dopisywanie pojedynczych zdań, przeróbki jednej sceny, bo mi coś ciągle nie pasowała...
Po raz kolejny przypominają się ogary, co to poszły w las. Bardzo fajna robota. Dużo satysfakcji. Może tak właśnie powstaje literatura z górnej półki?

Awatar użytkownika
Karen
Mistrzyni tortur narzędziami dentystycznymi
Mistrzyni tortur narzędziami dentystycznymi
Posty: 1493

Dziennik literacki Karen

Post#345 » 11 lis 2018, o 07:52

szczepantrzeszcz pisze:Cam, coś w tym przypadku niedokończonego tasiemca jest. Jakaś trudność. Myślę, że mnogość wątków może być przyczyną zarówno wahań, jak i zniechęcenia.

Coś w tym jest. Z drugiej strony, ma to też swój urok - tworzenie historii opowiadającej o całkiem sporym fragmencie życia bohaterów, wikłanie ich w różne sprawy i sprawdzanie, jak sobie poradzą. ;)

szczepantrzeszcz pisze:
Karen pisze:...dopisywanie pojedynczych zdań, przeróbki jednej sceny, bo mi coś ciągle nie pasowała...
Po raz kolejny przypominają się ogary, co to poszły w las. Bardzo fajna robota. Dużo satysfakcji. Może tak właśnie powstaje literatura z górnej półki?

Fajnie by było. Może kiedyś mi się uda. ;)
Jeśli nie wiesz, co masz dalej zrobić, to zrób sobie kawę.

Kawka
runiczny rapier
runiczny rapier
Posty: 483

Dziennik literacki Karen

Post#346 » 11 lis 2018, o 19:18

Podziwiamy, podziwiamy! Mnie powoli przysypuje cała "sterta" papieru. Stąd moje coraz krótsze odwiedziny na forum. Nie wiem kiedy się wygrzebię.

Awatar użytkownika
Karen
Mistrzyni tortur narzędziami dentystycznymi
Mistrzyni tortur narzędziami dentystycznymi
Posty: 1493

Dziennik literacki Karen

Post#347 » 12 lis 2018, o 10:57

Kawka pisze: Stąd moje coraz krótsze odwiedziny na forum. Nie wiem kiedy się wygrzebię.

Oj tam, forum nie ucieknie. Niestety, czasem codzienne sprawy pochłaniają czas i brak go na hobby. Wszyscy to znamy. ;)

Wczoraj skończyłam z wynikiem 8613 znaków. Rozdział VIII skończony - finalnie liczy sobie 33183 zzs.
Dzisiaj w planach raczej sprawdzanie - mam do przeczytania i poprawienia rozdział IV po leżakowaniu, żeby go w końcu na forum wrzucić. Poza tym muszę się zastanowić nad rozdziałem IX, zanim zabiorę się za jego pisanie. :)
Jeśli nie wiesz, co masz dalej zrobić, to zrób sobie kawę.

szczepantrzeszcz
Ostrze Armageddonu
Ostrze Armageddonu
Posty: 1963

Dziennik literacki Karen

Post#348 » 12 lis 2018, o 11:02

Karen pisze:Rozdział VIII skończony - finalnie liczy sobie 33183 zzs.
Karen, co trzeba zrobić, aby takie krótkie rozdziały pisać.

Karen pisze:mam do przeczytania i poprawienia rozdział IV po leżakowaniu, żeby go w końcu na forum wrzucić.
Nie chcę uprawiać prokorwinowej propagandy, ale... najwyższy czas :))

Karen pisze:Poza tym muszę się zastanowić nad rozdziałem IX, zanim zabiorę się za jego pisanie. :)
...potem wszyscy żyli długo i szczęśliwie :))

Awatar użytkownika
Karen
Mistrzyni tortur narzędziami dentystycznymi
Mistrzyni tortur narzędziami dentystycznymi
Posty: 1493

Dziennik literacki Karen

Post#349 » 12 lis 2018, o 11:17

szczepantrzeszcz pisze:
Karen pisze:Rozdział VIII skończony - finalnie liczy sobie 33183 zzs.
Karen, co trzeba zrobić, aby takie krótkie rozdziały pisać.

A nie wiem. Ja lubię takie nie za długie, nie za krótkie. :D

szczepantrzeszcz pisze:Nie chcę uprawiać prokorwinowej propagandy, ale... najwyższy czas :))

Wiem :kuku:

szczepantrzeszcz pisze:...potem wszyscy żyli długo i szczęśliwie :))

O nie, nie ma mowy! :twisted:
Jeśli nie wiesz, co masz dalej zrobić, to zrób sobie kawę.

Wróć do „Dziennik literacki”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość