Zachęcamy do komentowania! Co miesiąc na zwycięzcę tytułu Komentatora Miesiąca czeka nagroda książkowa!

Dziennik literacki Karen

Podejmij wyzwanie, wyznacz cel i dąż do niego! Dziennik pisania dla osób potrzebujących mobilizacji.
Awatar użytkownika
Karen
Mistrzyni tortur narzędziami dentystycznymi
Mistrzyni tortur narzędziami dentystycznymi
Posty: 1309

Dziennik literacki Karen

Post#231 » 17 sie 2017, o 10:34

Przezornie nie dziękuję, ale przyda się na pewno. ;)
Jeśli nie wiesz, co masz dalej zrobić, to zrób sobie kawę.

Awatar użytkownika
Karen
Mistrzyni tortur narzędziami dentystycznymi
Mistrzyni tortur narzędziami dentystycznymi
Posty: 1309

Dziennik literacki Karen

Post#232 » 9 paź 2017, o 23:04

Muszę się w końcu wziąć za siebie.
Alicja jak stała tak stoi i dupy ruszyć sama nie chce, a mnie zapchany plan zajęć, duża ilość nauki i praca dorywcza skutecznie odciągają od tego, żeby w końcu usiąść na spokojnie i popisać. Jak zwykle w takich sytuacjach - doba okazuje się być za krótka. :kuku:
A ostatni rozdział opublikowałam 3. sierpnia... Masakra. :(
Jeśli nie wiesz, co masz dalej zrobić, to zrób sobie kawę.

Pergola
scyzoryk
scyzoryk
Posty: 1

Dziennik literacki Karen

Post#233 » 10 paź 2017, o 11:16

Będzie lepiej na pewno! :)

Awatar użytkownika
DuralT
USS Gerald R. Ford
USS Gerald R. Ford
Posty: 1675

Dziennik literacki Karen

Post#234 » 10 paź 2017, o 13:48

Karen mam to samo :-(
— No to płyńmy dalej, marynarzu, bo?
— Navigare necesse est, vivere non est necesse.
Andrzej Ziemiański – Pomnik Cesarzowej Achai - Tom V

Awatar użytkownika
Karen
Mistrzyni tortur narzędziami dentystycznymi
Mistrzyni tortur narzędziami dentystycznymi
Posty: 1309

Dziennik literacki Karen

Post#235 » 11 paź 2017, o 20:50

No, masakra jakaś.
Dorabiam sobie - trochę czasu leci.
Plan zajęć mam intensywny - licząc zajęcia + dojazdy spędzam na uczelni/w drodze na/z uczelni ponad 40h tygodniowo.
Tym razem serio się staram uczyć na bieżąco, bo materiału jest nawał, a więc pozostały czas w większości mi na tym upływa... Dodać codzienne obowiązki, jakieś wyjście ze znajomymi - czasu na pisanie nic nie zostaje. :<

Dodano po 1 minucie 30 sekundach:
Weny i czasu dalej brak.
Za to teraz weszłam w fazę zastanawiania się poważnie, czy kończenie Alicji ma wgl jakiś sens, czy trzyma toto jakiś poziom (i to nie poziom chodnika) :kuku:
Jeśli nie wiesz, co masz dalej zrobić, to zrób sobie kawę.

CzarnaEmma

Dziennik literacki Karen

Post#236 » 11 paź 2017, o 21:16

Karen, ja Ali nie znam, ale sie za nią wezmę w najbliższym czasie. Nie daj się brakowi weny i wątpliwościom... W końcu, nawet chodnik trzeba skończyć. ;)

Awatar użytkownika
Karen
Mistrzyni tortur narzędziami dentystycznymi
Mistrzyni tortur narzędziami dentystycznymi
Posty: 1309

Dziennik literacki Karen

Post#237 » 11 paź 2017, o 21:26

Dzięki za miłe słowo. ;)
Może spróbuje to skończyć, bo jednak dużo czasu na to poświęciłam już, ale będzie trudno...
Jeśli nie wiesz, co masz dalej zrobić, to zrób sobie kawę.

Awatar użytkownika
DuralT
USS Gerald R. Ford
USS Gerald R. Ford
Posty: 1675

Dziennik literacki Karen

Post#238 » 12 paź 2017, o 08:56

Ej, każdy miewa chwilę zwątpienia, jeśli naprawdę pokochałaś pisać o tej bohaterce, to do niej powrócisz, wierzę w to.
— No to płyńmy dalej, marynarzu, bo?
— Navigare necesse est, vivere non est necesse.
Andrzej Ziemiański – Pomnik Cesarzowej Achai - Tom V

Awatar użytkownika
Karen
Mistrzyni tortur narzędziami dentystycznymi
Mistrzyni tortur narzędziami dentystycznymi
Posty: 1309

Dziennik literacki Karen

Post#239 » 14 paź 2017, o 08:23

No właśnie nie wiem, czy się nie odkochałam. :kuku: Chyba mi się już znudziło pisanie wątków fantastycznych/paranormalnych, myślę o czymś bardziej kryminalnym.
Jeśli nie wiesz, co masz dalej zrobić, to zrób sobie kawę.

Awatar użytkownika
Karen
Mistrzyni tortur narzędziami dentystycznymi
Mistrzyni tortur narzędziami dentystycznymi
Posty: 1309

Dziennik literacki Karen

Post#240 » 2 sty 2018, o 00:49

Jak na razie rok 2018 zaczął się całkiem nieźle.
W końcu, po prawie 5 miesiącach zastoju, ruszyłam.
I w końcu mam jakieś poczucie, że mój pomysł trzyma się kupy. I napisałam nawet początek pierwszego rozdziału.
Suma sumarum na dzisiaj 633 wyrazy.
Oby tak dalej.
Jeśli nie wiesz, co masz dalej zrobić, to zrób sobie kawę.

Wróć do „Dziennik literacki”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość