Strona 28 z 28

Dziennik literacki Karen

: 1 lip 2018, o 23:46
autor: Karen
szczepantrzeszcz pisze:Tak czy inaczej etap, w który obecnie weszłaś, postrzegam jako najprzyjemniejszy i najbardziej twórczy.

Taką mam nadzieję, Szczepanie. :)

Poprawki skończone, zbędne słowa wywalone. I rozdział liczy sobie w chwili obecnej 26424 znaki/ 3953 wyrazów. Czas na rozdział II. :kocham3:

Dziennik literacki Karen

: 3 lip 2018, o 22:51
autor: Karen
Wczoraj mało efektywnie, bo popołudniowa zmiana w pracy: konspekt zmian w rozdziale II + 193 wyrazy zakończenia historii.
Dzisiaj lepiej - 532 wyrazy.

Dziennik literacki Karen

: 14 lip 2018, o 08:22
autor: Karen
Już kilka dni temu skończyłam, ale jeszcze wyrzucałam watę słowną i robiłam poprawki. Finalnie (a przynajmniej na razie!) nowa wersja rozdziału II liczy sobie 3687 wyrazów/ 24103 znaków. ;)
Czas na rozdział III.

Dziennik literacki Karen

: 14 lip 2018, o 12:04
autor: szczepantrzeszcz
Nie ma sensu narzekać na pustkę. Gdyby Forum wrzało od gorących myśli, nie poprawiałabyś drugiego rozdziału, tylko odpowiadała na posty. Natura nihil fit in frustra. Szczepan również siada do pisania.

Dziennik literacki Karen

: wczoraj, o 14:04
autor: Karen
Coś w tym jest, Szczepanie. ;)
Skoro też siadasz do pisania, to pozostaje mi weny życzyć!

Dziennik literacki Karen

: wczoraj, o 14:47
autor: szczepantrzeszcz
Wiesz, ja za bardzo nie liczę na wenę. Obdaruj, Muzo, swego ucznia czarem wieczornej kurtyzany śpiewał Kaczmarski, a ja z uplywem lat przekonuję się, że coś w tym jest. Najpierw piszę bełkot, który jedynie zarys akcji zawiera - do tego jeszcze nie potrzeba weny - a potem, jak przyjdzie chęć, siadam i robię z tego tekst, który chciałbym przeczytać - przy tym już wena zbędna.

W całym, opisanym przez Mistrza-od-Epitafium procesie jedynie finał wydaje się Szczepanowi pasować bez zastrzeżeń: Choć mnodzy wciąż to z Tobą robią, daj wierzyć, zrobię to inaczej - nadzieja, że napiszesz coś, o czym czytelnik nie powie: to już było.

Dziennik literacki Karen

: wczoraj, o 22:57
autor: Karen
Każdy ma swój sposób na pisanie. :)

// 1361 wyrazów rozdziału III już jest. :D