Zachęcamy do głosowania! Na zwycięzcę tytułu Komentatora Maja czeka nagroda książkowa - powieść ''W imię dziecka'' autorstwa Iana McEwana!

Ogłaszamy czas wielkich wyborów na Autora Miesiąca w dziale prozy!

Ja_jestem i mój dziennik_też

Podejmij wyzwanie, wyznacz cel i dąż do niego! Dziennik pisania dla osób potrzebujących mobilizacji.
Awatar użytkownika
i_am
zaklęty miecz
zaklęty miecz
Posty: 353

Ja_jestem i mój dziennik_też

Post#1 » 23 gru 2016, o 12:09

Ten dział to dla mnie nowość, ale bardzo podoba mi się jego idea i zamierzam się przyłączyć. :D

Chciałbym ten pierwszy post potraktować jako podsumowanie całego roku, bo był dość znaczący pod kątem literackim, chociaż może niekoniecznie pod względem ilości wyprodukowanych tekstów (zresztą nie to było celem).

Większość moich wierszy pochodzi z lat 2011-2012, kiedy w ogóle moja perspektywa na pisanie była zupełnie inna. To wszystko było dla mnie nowe, oswajałem się z myślą, że "ja też mogę", próbowałem wyrażać siebie - czasami bardzo kulawo. W tym roku powstało niewiele wierszy, tak patrząc po datach utworzonych dokumentów - w sumie 8: 4 po polsku, 4 po węgiersku. Głównie z powodu tej drugiej czwórki ten rok był dla mnie znaczący, ponieważ jak to mówią inni "ja nigdy nie odważyłbym się pisać wierszy w języku obcym", chociaż mi jak zwykle chodzi w wierszach o jedną kwestię - pisanie wtedy, gdy faktycznie pojawiają się jakieś emocje. Zasadniczo więc język dla mnie nie miał znaczenia, chociaż akurat węgierski budzi we mnie naprawdę olbrzymie ilości kreatywności.

Inna kwestia - w tym roku wszedłem w swój pierwszy literacki świat, nie wliczając Artefaktów, które były najpierwsze, ale powiedzmy, że ten pierwszy literacki świat węgierski jest tym pierwszym namacalnym. To w tym roku powstały też tłumaczenia moich wierszy na węgierski i najprawdopodobniej zostaną wydane.

W prozie nie działo się wiele, dalej kontynuuję budowę świata do (docelowo) książki, która ma powstać (jeszcze nikt nie wie, kiedy). Jest przy tym dużo pracy, bo są trzy rasy, a więc trzy języki, mitologia całego świata, no i przede wszystkim fabuła, która jest raczej na razie skrawkami czegoś większego. Ponadto dosłownie wczoraj wpadłem na pomysł jakiegoś większego opowiadania, machnąłem nawet półtorej strony i jestem przeszczęśliwy! :serce:

No, ale do rzeczy. W 2017 na pewno chciałbym skończyć to opowiadanie, byłoby dobrze również, by świat, który tworzę nabrał już finalnego kształtu. W związku z tym chciałbym potraktować ten wątek jako raczej miesięczne podsumowania (zresztą nie tylko tego rodzaju podsumowania miesięcy wymysliłem sobie na przyszły rok), co się w danym miesiącu udało, co się nie udało. No chyba że będę w kryzysie, wtedy będę tu wchodzić codziennie i marudzić, o!

Pierwsze podsumowanie: 31 stycznia 2017 roku;
- w miarę możliwości domknąć kwestię (teoretycznej) publikacji wierszy, choć to nie zależy tylko ode mnie,
- kontynuować pisanie opowiadania,
- napisać wierszy w liczbie dowolnej, nawet 0 (bo mogę, o!)
I potser no seré el teu amic,
ni tindré res a veure amb si ets o no ets feliç.

Awatar użytkownika
i_am
zaklęty miecz
zaklęty miecz
Posty: 353

Ja_jestem i mój dziennik_też

Post#2 » 27 gru 2016, o 13:13

NA 2017: zapomniałem dopisać postanowienia dotyczącego moich conlangów i conworldów - chciałbym w 2017, za rok o tej samej porze, móc stwierdzić, że świat, który buduję obecnie jest gotowy i można w nim osadzać całą historię. Chociaż patrząc na tempo prac w ostatnich dniach być może zrobię aktualizację jeszcze w tym roku, haha. :D
I potser no seré el teu amic,
ni tindré res a veure amb si ets o no ets feliç.

Awatar użytkownika
Karen
Mistrzyni tortur narzędziami dentystycznymi
Mistrzyni tortur narzędziami dentystycznymi
Posty: 1285

Ja_jestem i mój dziennik_też

Post#3 » 30 gru 2016, o 22:25

Hej, witam równieśnika. :D Pozwolę sobie skomentować. Zaciekawiłeś mnie tym więgierskim, a jeszcze bardziej konstruuowanym mozolnie światem. Skoro jest tak złożony, to jestem podwójnie ciekawa, jaka będzie osadzona w nim historia, więc trzymam kciuki, żebyś jak najszybciej skończył fazę planowania i przeszedł do pisania (no i - taką mam nadzieję - podzielił się z nami choć fragmencikiem).
Trzymam kciuki za pomyślną realizację postanowień. ;)
Btw ja piszę od końca podstawówki, choć opowiadania z tamtego okresu mogłyby się nadawać na grafomański horror :D
Jeśli nie wiesz, co masz dalej zrobić, to zrób sobie kawę.

Awatar użytkownika
DuralT
USS Gerald R. Ford
USS Gerald R. Ford
Posty: 1671

Ja_jestem i mój dziennik_też

Post#4 » 3 sty 2017, o 16:43

Zaciekawiłeś mnie. Jestem naprawdę ciekaw jak ci pójdzie tworzenie tak rozległego świata, z wielką niecierpliwością będę czekał na pierwsze efekty pisarskiej pracy. :kuku:
— No to płyńmy dalej, marynarzu, bo?
— Navigare necesse est, vivere non est necesse.
Andrzej Ziemiański – Pomnik Cesarzowej Achai - Tom V

Awatar użytkownika
Grafoman
Użytkownik zbanowany
Posty: 874

Ja_jestem i mój dziennik_też

Post#5 » 3 sty 2017, o 17:55

Podpisuję się pod stwierdzeniem Durala. :)
"Jeśli chcesz się po­wiesić, po­wieś się na wy­sokim drzewie. "

Awatar użytkownika
i_am
zaklęty miecz
zaklęty miecz
Posty: 353

Ja_jestem i mój dziennik_też

Post#6 » 5 sty 2017, o 11:51

Cieszę się, że Was zainteresował ten świat, bo dobre wieści są takie, że będzie na pewno. Powstanie! I jeśli nawet nie wykorzystam go całkowicie w takiej pierwotnej formie, to na pewno będę dużo z niego czerpać. No i jak już powstanie do niego jakaś fantastyka, to oczywiście się podzielę. Nie samymi wierszami człowiek żyje!
I potser no seré el teu amic,
ni tindré res a veure amb si ets o no ets feliç.

Awatar użytkownika
Karen
Mistrzyni tortur narzędziami dentystycznymi
Mistrzyni tortur narzędziami dentystycznymi
Posty: 1285

Ja_jestem i mój dziennik_też

Post#7 » 5 sty 2017, o 12:01

Trzymamy za słowo! ;)
Jeśli nie wiesz, co masz dalej zrobić, to zrób sobie kawę.

Wróć do „Dziennik literacki”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości