Dziennik mojego pierwszego hetero romansu!!!

Podejmij wyzwanie, wyznacz cel i dąż do niego! Dziennik pisania dla osób potrzebujących mobilizacji.
Awatar użytkownika
Anna Nazabi
świetlista lanca mrozu
świetlista lanca mrozu
Posty: 861

Dziennik mojego pierwszego hetero romansu!!!

Post#21 » 18 kwie 2017, o 22:10

Dzięki Graf, ruszyłam co nieco, do końca roku na pewno skończę, przynajmniej taki dałam sobie deadline. Ciężko mi jednak pisać romans, ale zażarłam się, że wykrzeszę z siebie odrobinę romatyzmu. Ja się zażarłam, a bohater fika i czasami gonię go po pustej kartce, a on zamiast być zapatrzony w pannę, to robi maślane oczy do przyjaciela. Nie wiem, czy uda mi się go naprostować. On mnie absolutnie nie chce słuchać. Póki co idzie mi więc bardzo źle, przynajmniej w aspekcie romasu. Bo komedia ma się calkiem przednio. No ale przecież do miłości nikogo nie wolno zmuszać. On mi to codziennie wypomina :tongue:

Awatar użytkownika
Anna Nazabi
świetlista lanca mrozu
świetlista lanca mrozu
Posty: 861

Dziennik mojego pierwszego hetero romansu!!!

Post#22 » 3 cze 2017, o 08:24

No i od kwietnia nic. Ale nie miałam na nic czasu, więc jestem jako tako usprawiedliwiona. Teraz za to mam i pewno ruszę z tym koszem. Niemniej... heh już nie pamiętam co napisałam. Będzie okazja do korekty.

Awatar użytkownika
DuralT
USS Gerald R. Ford
USS Gerald R. Ford
Posty: 1742

Dziennik mojego pierwszego hetero romansu!!!

Post#23 » 9 lip 2017, o 12:36

Odleżało, dojrzało to może lepsze będzie!
— No to płyńmy dalej, marynarzu, bo?
— Navigare necesse est, vivere non est necesse.
Andrzej Ziemiański – Pomnik Cesarzowej Achai - Tom V

Awatar użytkownika
Anna Nazabi
świetlista lanca mrozu
świetlista lanca mrozu
Posty: 861

Dziennik mojego pierwszego hetero romansu!!!

Post#24 » 9 lip 2017, o 13:26

Dural, a Ty mi w myślach czytasz, czy jak?Od rana ślęczę po długiej przerwie nad tekstem... hm. ;)) ;))
No odleżało, masz rację, a raczej trochę czasu mam więcej teraz. Wakacje to w mojej branży lekki przestój, więc mogę sobie pozwolić na chwilę sam na sam z kompem i myślami:-)

Awatar użytkownika
DuralT
USS Gerald R. Ford
USS Gerald R. Ford
Posty: 1742

Dziennik mojego pierwszego hetero romansu!!!

Post#25 » 9 lip 2017, o 13:40

To powodzenia w pisaniu!
— No to płyńmy dalej, marynarzu, bo?
— Navigare necesse est, vivere non est necesse.
Andrzej Ziemiański – Pomnik Cesarzowej Achai - Tom V

Awatar użytkownika
Grafoman
Użytkownik zbanowany
Posty: 874

Dziennik mojego pierwszego hetero romansu!!!

Post#26 » 10 lip 2017, o 09:31

Trzymam kciuki za powodzenie planu!
"Jeśli chcesz się po­wiesić, po­wieś się na wy­sokim drzewie. "

Awatar użytkownika
Anna Nazabi
świetlista lanca mrozu
świetlista lanca mrozu
Posty: 861

Dziennik mojego pierwszego hetero romansu!!!

Post#27 » 12 lip 2017, o 17:34

Idę ostro do przodu, ale mój bohater to szowinistyczna ...... pokłóciliśmy się i na razie piszę o Anastazji - wybrance jego serca. Oczywiście czekam aż się buc opamięta.

Awatar użytkownika
Anna Nazabi
świetlista lanca mrozu
świetlista lanca mrozu
Posty: 861

Dziennik mojego pierwszego hetero romansu!!!

Post#28 » 12 lip 2017, o 17:34

Idę ostro do przodu, ale mój bohater to szowinistyczna ...... pokłóciliśmy się i na razie piszę o Anastazji - wybrance jego serca. Oczywiście czekam aż się buc opamięta.

Awatar użytkownika
Beh
Użytkownik zbanowany
Posty: 35

Dziennik mojego pierwszego hetero romansu!!!

Post#29 » 16 lip 2017, o 10:30

Anna Nazabi pisze:Idę ostro do przodu, ale mój bohater to szowinistyczna ...... pokłóciliśmy się i na razie piszę o Anastazji - wybrance jego serca. Oczywiście czekam aż się buc opamięta.

Zapowiada się ciekawie. Życzę powodzenia!
„Nie wiadomo dlaczego wszyscy mówią do kotów „ty”, choć jako żywo żaden kot nigdy z nikim nie pił bruderszaftu."
M. Bułhakow

Awatar użytkownika
Anna Nazabi
świetlista lanca mrozu
świetlista lanca mrozu
Posty: 861

Dziennik mojego pierwszego hetero romansu!!!

Post#30 » 19 lip 2017, o 06:42

Beh, dzięki :-)
Pierwsze czytanie całości napłodzonej mam za sobą i cóż, miało być tak wzniośle i romantycznie, a bohater sobie jaja robi. Niby kocha, ale tak kocha, że niech go...
Mam wrażenie, że bardziej go interesuje analiza zachowań kolczatek w zoo. Podczas czytania sceny samouświadomienia, że trafiła go strzała amora, o mało z krzesła nie spadłam. Na pewno chochliki podmieniły ten kawałek tekstu, bo wtedy jak to pisałam NAPRAWDĘ był to smutny kawałek. Teraz mnie bawi, więc... Połowa do zmiany. Powoli zaczynam się zastanawiać, co jest ze mną nie teges. Przecież romans powinien być taki prosty do napisania. Ani intrygi nie trzeba specjalnej wymyślać, ani jakiejś wielce rozbudowanej fabuły. Ot gra na emocjach, a tutaj taki ZONG. To chyba jest faktycznie sztuka napisać wyciskacz łez...Ja nie potrafię najwyraźniej.

ON: Dać jej szansę! Dać jej szansę!

@ON Cicho bądź!To mój komentarz.

Wróć do „Dziennik literacki”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość