Zakładki - jak działa forumowa opcja dodawania zakładek. Zapisz tekst na liście i przeczytaj później!

Noc Świętojańska - event w odsłonie poetyckiej i prozatorskiej. Zachęcamy do wzięcia udziału!

Raptularz Kresowej Pani

Podejmij wyzwanie, wyznacz cel i dąż do niego! Dziennik pisania dla osób potrzebujących mobilizacji.
kresowa pani
Wydany pisarz
Posty: 303
Zobacz teksty użytkownika:

Raptularz Kresowej Pani

Post#1 » 30 kwie 2019, o 15:32

Ostatni dzień kwietnia 2019

Deszczem fontanna; wodotrysk
deszczem spływa ze strużką
struga. Lecz gdzie roz-
śpiewana niebieskość?
Ta niby-farba w kolorku blue?

P.S. I[international] P[oetry] O[nline] G[ames] S[ites] to literacka gra szczególnie uprzywilejowana na jednym z poetyckich portali „eMultipoetry”. Każda miniatura zawiera stricte pięć wersów po (maksimum) trzydzieści znaków (łącznie ze spacjami) w każdej linijce.
Postanowiłam zatem, że mój „Raptularz” przybierze właśnie taką formę.

Pierwszego maja br. zauważono, że:

Jakiś niesamowity ten maj:
lodowaty a ciepły z granatowo
srebrnym pejzażem prześwitów
i wonią spiskiego szafranu
nad szczerbatym wierchem
Sobą jestem :-D

kresowa pani
Wydany pisarz
Posty: 303
Zobacz teksty użytkownika:

Raptularz Kresowej Pani

Post#2 » 19 maja 2019, o 21:29

Kolejne kartki z Raptularza: maj 2019

5
Wzruszający jest chłodny
niespieszny deszcz, który
przemoknięta do liściastych
nerwów noc nasącza zapachem
bzów, perfumuje konwalie
7
Kuśtykają zimne maje
ku żab i własnej radości.
Płazy deszczem oddychają,
ja listowia płucami -
żyjemy w symbiozie :)
10
Zefirem nasączyła się zieleń -
a w półzenicie
słońce napalone i blade niebo
jak anemiczny bez, który
niknie z zapachem
Sobą jestem :-D

kresowa pani
Wydany pisarz
Posty: 303
Zobacz teksty użytkownika:

Raptularz Kresowej Pani

Post#3 » 20 maja 2019, o 16:05

Zapełniają się majowe kartki Zielonego Raptularza:

13
Jeszcze dogasają
białe i żółte tulipany
przy Katyńskim Krzyżu.
Piorunem przekwitły czerwone.
Płoną krwiste maki

16
Kosmetyka roślinna -
oto pachną konwalie
żelem pod prysznic.
Mydlana piana spłukuje
białą zieleń

18
Litania Loretańska oleodrukiem
mojej wiary tak bardzo, bardzo
dziecięcej. Jak woń konwalii
w zielonej musztardówce przed
białoniebieską Matką Boską

19
Po burzy gorzki zapach
kasztanowca w przekwicie
kremowej pstrokacizny.
Rusza produkcja escyny
na zapalony staw
Sobą jestem :-D

Awatar użytkownika
Alchemik
magiczna kosa
magiczna kosa
Posty: 659
Zobacz teksty użytkownika:

Raptularz Kresowej Pani

Post#4 » 20 maja 2019, o 17:21

Jesteś poetką, Kresowa.
Może nawet lepszą ode mnie.
Masz coś z alchemika w swoich wersach.

Po burzy gorzki zapach i mdły
głogi w przekwicie
zapachowej kompozycji dla much
śmierdzi zgnilizną
marne owoce na wino
dla serca w sam raz


Dodano po 22 minutach 25 sekundach:
Oleodruk wystawiony w Luwrze
bodaj jeśli nie w sejfie
sprzedany zapomniany
jak woń konwalii w czerwcu
rozdziewiczonej panny
w litanii czy aby nie spłodził

kresowa pani
Wydany pisarz
Posty: 303
Zobacz teksty użytkownika:

Raptularz Kresowej Pani

Post#5 » 21 maja 2019, o 14:20

Łaskawca :-P Cie, choroba :zad:
Sobą jestem :-D

Awatar użytkownika
Alchemik
magiczna kosa
magiczna kosa
Posty: 659
Zobacz teksty użytkownika:

Raptularz Kresowej Pani

Post#6 » 21 maja 2019, o 20:41

Muszę Tobie o czymś opowiedzieć, Kresowa.
Jakiś czas temu na chwilę umarłem.
Wyczołgałem się na peron spod pociągu, bez lewego podudzia, ze strzaskanymi wszystkimi żebrami i obojczykiem.
Przed oczami miałem, mam, odskakującą nogę w zimowym bucie.
Moim jedynym imperatywem było zadzwonić do pewnej poetki, z którą się umówiłem, a która przyjechała do mnie z drugiego krańca Polski.
Udało mi się wyciągnąć komórkę i zadzwoniłem.
Przeprosiłem, że nie możemy się spotkać, bo właśnie straciłem nogę.
A potem odpłynąłem. W śmierć.
Krótką śmierć.
Potem była nieco dłuższa śpiączka.
Jednak mój mózg był cholernie aktywny.
Nie spałem, choć spałem, leżałem nieruchomo, bo to był stan dla mnie właściwy.
Nie dziwiłem się niczemu.
Ani metalowemu rojowi niby komarów na suficie, ani faktowi, że na ścianie ktoś pisał do mnie esemesy.
I tu jest najciekawsze.
Pisała do mnie Carewna kresowa, czy też Carewna z Kresów.
Odpisywałem dotykając palcami piersi. Dopiero potem zrozumiałem, że miałem związane ręce z lekką tylko swobodą.
Potem kontaktowało się ze mną więcej osób.
Niektórych znałem.

Powiem tylko, że zmroziło mnie, kiedy ujrzałem Twój nick.

Wcale nie uważam tamtego za sen.
Było cholernie realnie.

Przeżyłem o wiele więcej, ale chciałem Tobie tylko opowiedzieć o Carewnie.

Nic a nic nie ściemniam.
Może nie dopowiadam.

kresowa pani
Wydany pisarz
Posty: 303
Zobacz teksty użytkownika:

Raptularz Kresowej Pani

Post#7 » 21 maja 2019, o 20:56

Poczytaj to sobie :( Może to prawda, może nie?

http://www.poezja-polska.pl/fusion/read ... e_id=46005

Ale na pewno ten często używany przeze mnie nick: befana_di_campi wiąże się ściśle z lwowską pra---babką patrycjuszką: Epifanią (Befaną) di Campiano Boimową.

Południowo-wschodnich Kresów z serca (mojego) wyrwać się nie da :( Już prędzej serce!
Sobą jestem :-D

Awatar użytkownika
Alchemik
magiczna kosa
magiczna kosa
Posty: 659
Zobacz teksty użytkownika:

Raptularz Kresowej Pani

Post#8 » 21 maja 2019, o 21:12

Czyli jesteś Kresową Carewną.

Przepiękny wiersz.
Czuję się niemal gruboskórny.
Chociaż ta gruba skóra mocno mnie chroni.
Ja też jestem związany.
Z morzem.
To bardzo magiczny twór żywiołów.
Chociaż moi rodzice nadpłynęli nad morze z Kresów właśnie.
viewtopic.php?f=87&t=7176
viewtopic.php?f=108&t=4674

kresowa pani
Wydany pisarz
Posty: 303
Zobacz teksty użytkownika:

Raptularz Kresowej Pani

Post#9 » 21 maja 2019, o 21:40

Dalej poczytaj :-)

http://www.poezja-polska.pl/fusion/read ... e_id=45975

Mam tego więcej :) Wydrukowane w tomikach oraz publikowane na portalach :)

P.S. Z tej "Kresowej Carewny" rozbolała mnie głowa :( Idę się położyć, bo zasypiać to ja będę tuż przed wschodem słońca ;)
Sobą jestem :-D

Awatar użytkownika
Alchemik
magiczna kosa
magiczna kosa
Posty: 659
Zobacz teksty użytkownika:

Raptularz Kresowej Pani

Post#10 » 21 maja 2019, o 22:28

Też ci coś zapodam

Deszczotwór viewtopic.php?f=87&t=4605
Sekretne życie Tommelise viewtopic.php?f=108&t=4783

Wróć do „Dziennik literacki”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości