Raptularz Kresowej Pani

Podejmij wyzwanie, wyznacz cel i dąż do niego! Dziennik pisania dla osób potrzebujących mobilizacji. Każdy zarejestrowany Artefaktowicz może założyć własny dziennik literacki, w którym udokumentuje wszystkie swoje pisarskie zmagania.
Awatar użytkownika
kresowa pani
gladius tytanów
gladius tytanów
Posty: 1014
Zobacz teksty użytkownika:

Raptularz Kresowej Pani

Post#1 » 30 kwie 2019, o 15:32

Ostatni dzień kwietnia 2019 

 

Deszczem fontanna; wodotrysk 

deszczem spływa ze strużką 

struga. Lecz gdzie roz- 

śpiewana niebieskość? 

Ta niby-farba w kolorku blue? 

 

P.S. I[international] P[oetry] O[nline] G[ames] S[ites] to literacka gra szczególnie uprzywilejowana na jednym z poetyckich portali „eMultipoetry”. Każda miniatura zawiera stricte pięć wersów po (maksimum) trzydzieści znaków (łącznie ze spacjami) w każdej linijce. 

Postanowiłam zatem, że mój „Raptularz” przybierze właśnie taką formę. 

 

Pierwszego maja br. zauważono, że

 

Jakiś niesamowity ten maj: 

lodowaty a ciepły z granatowo 

srebrnym pejzażem prześwitów 

i wonią spiskiego szafranu 

nad szczerbatym wierchem

Sobą jestem :-D

Awatar użytkownika
kresowa pani
gladius tytanów
gladius tytanów
Posty: 1014
Zobacz teksty użytkownika:

Raptularz Kresowej Pani

Post#2 » 19 maja 2019, o 21:29

Kolejne kartki z Raptularza: maj 2019 

 

Wzruszający jest chłodny 

niespieszny deszcz, który 

przemoknięta do liściastych 

nerwów noc nasącza zapachem 

bzów, perfumuje konwalie 

Kuśtykają zimne maje 

ku żab i własnej radości. 

Płazy deszczem oddychają, 

ja listowia płucami - 

żyjemy w symbiozie :)  

10 

Zefirem nasączyła się zieleń - 

a w półzenicie 

słońce napalone i blade niebo 

jak anemiczny bez, który 

niknie z zapachem

Sobą jestem :-D

Awatar użytkownika
kresowa pani
gladius tytanów
gladius tytanów
Posty: 1014
Zobacz teksty użytkownika:

Raptularz Kresowej Pani

Post#3 » 20 maja 2019, o 16:05

Zapełniają się majowe kartki Zielonego Raptularza

 

13 

Jeszcze dogasają 

białe i żółte tulipany 

przy Katyńskim Krzyżu. 

Piorunem przekwitły czerwone. 

Płoną krwiste maki 

 

16 

Kosmetyka roślinna - 

oto pachną konwalie 

żelem pod prysznic. 

Mydlana piana spłukuje 

białą zieleń 

 

18 

Litania Loretańska oleodrukiem 

mojej wiary tak bardzo, bardzo 

dziecięcej. Jak woń konwalii 

w zielonej musztardówce przed 

białoniebieską Matką Boską  

 

19 

Po burzy gorzki zapach 

kasztanowca w przekwicie  

kremowej pstrokacizny. 

Rusza produkcja escyny 

na zapalony staw

Sobą jestem :-D

Awatar użytkownika
Alchemik
gladius tytanów
gladius tytanów
Posty: 1293
Zobacz teksty użytkownika:

Raptularz Kresowej Pani

Post#4 » 20 maja 2019, o 17:21

Jesteś poetką, Kresowa. 

Może nawet lepszą ode mnie. 

Masz coś z alchemika w swoich wersach. 

 

Po burzy gorzki zapach i mdły 

głogi w przekwicie 

zapachowej kompozycji dla much 

śmierdzi zgnilizną 

marne owoce na wino 

dla serca w sam raz 

 

Dodano po 22 minutach 25 sekundach: 

Oleodruk wystawiony w Luwrze 

bodaj jeśli nie w sejfie  

sprzedany zapomniany 

jak woń konwalii w czerwcu 

rozdziewiczonej panny 

w litanii czy aby nie spłodził


Awatar użytkownika
kresowa pani
gladius tytanów
gladius tytanów
Posty: 1014
Zobacz teksty użytkownika:

Raptularz Kresowej Pani

Post#5 » 21 maja 2019, o 14:20

Łaskawca :-P Cie, choroba :zad:
Sobą jestem :-D

Awatar użytkownika
Alchemik
gladius tytanów
gladius tytanów
Posty: 1293
Zobacz teksty użytkownika:

Raptularz Kresowej Pani

Post#6 » 21 maja 2019, o 20:41

Muszę Tobie o czymś opowiedzieć, Kresowa. 

Jakiś czas temu na chwilę umarłem. 

Wyczołgałem się na peron spod pociągu, bez lewego podudzia, ze strzaskanymi wszystkimi żebrami i obojczykiem. 

Przed oczami miałem, mam, odskakującą nogę w zimowym bucie. 

Moim jedynym imperatywem było zadzwonić do pewnej poetki, z którą się umówiłem, a która przyjechała do mnie z drugiego krańca Polski.  

Udało mi się wyciągnąć komórkę i zadzwoniłem. 

Przeprosiłem, że nie możemy się spotkać, bo właśnie straciłem nogę. 

A potem odpłynąłem. W śmierć. 

Krótką śmierć. 

Potem była nieco dłuższa śpiączka. 

Jednak mój mózg był cholernie aktywny. 

Nie spałem, choć spałem, leżałem nieruchomo, bo to był stan dla mnie właściwy. 

Nie dziwiłem się niczemu. 

Ani metalowemu rojowi niby komarów na suficie, ani faktowi, że na ścianie ktoś pisał do mnie esemesy. 

I tu jest najciekawsze. 

Pisała do mnie Carewna kresowa, czy też Carewna z Kresów. 

Odpisywałem dotykając palcami piersi. Dopiero potem zrozumiałem, że miałem związane ręce z lekką tylko swobodą. 

Potem kontaktowało się ze mną więcej osób. 

Niektórych znałem. 

 

Powiem tylko, że zmroziło mnie, kiedy ujrzałem Twój nick. 

 

Wcale nie uważam tamtego za sen. 

Było cholernie realnie. 

 

Przeżyłem o wiele więcej, ale chciałem Tobie tylko opowiedzieć o Carewnie. 

 

Nic a nic nie ściemniam. 

Może nie dopowiadam.


Awatar użytkownika
kresowa pani
gladius tytanów
gladius tytanów
Posty: 1014
Zobacz teksty użytkownika:

Raptularz Kresowej Pani

Post#7 » 21 maja 2019, o 20:56

Poczytaj to sobie :( Może to prawda, może nie? 

 

http://www.poezja-polska.pl/fusion/read ... e_id=46005 

 

Ale na pewno ten często używany przeze mnie nick: befana_di_campi wiąże się ściśle z lwowską pra---babką patrycjuszką: Epifanią (Befaną) di Campiano Boimową. 

 

Południowo-wschodnich Kresów z serca (mojego) wyrwać się nie da :( Już prędzej serce!

Sobą jestem :-D

Awatar użytkownika
Alchemik
gladius tytanów
gladius tytanów
Posty: 1293
Zobacz teksty użytkownika:

Raptularz Kresowej Pani

Post#8 » 21 maja 2019, o 21:12

Czyli jesteś Kresową Carewną. 

 

Przepiękny wiersz. 

Czuję się niemal gruboskórny. 

Chociaż ta gruba skóra mocno mnie chroni. 

Ja też jestem związany. 

Z morzem. 

To bardzo magiczny twór żywiołów. 

Chociaż moi rodzice nadpłynęli nad morze z Kresów właśnie. 

viewtopic.php?f=87&t=7176 

viewtopic.php?f=108&t=4674


Awatar użytkownika
kresowa pani
gladius tytanów
gladius tytanów
Posty: 1014
Zobacz teksty użytkownika:

Raptularz Kresowej Pani

Post#9 » 21 maja 2019, o 21:40

Dalej poczytaj :-) 

 

http://www.poezja-polska.pl/fusion/read ... e_id=45975 

 

Mam tego więcej :) Wydrukowane w tomikach oraz publikowane na portalach :) 

 

P.S. Z tej "Kresowej Carewny" rozbolała mnie głowa :( Idę się położyć, bo zasypiać to ja będę tuż przed wschodem słońca ;)

Sobą jestem :-D

Awatar użytkownika
Alchemik
gladius tytanów
gladius tytanów
Posty: 1293
Zobacz teksty użytkownika:

Raptularz Kresowej Pani

Post#10 » 21 maja 2019, o 22:28

Też ci coś zapodam 

 

Deszczotwór viewtopic.php?f=87&t=4605 

Sekretne życie Tommelise viewtopic.php?f=108&t=4783


Awatar użytkownika
kresowa pani
gladius tytanów
gladius tytanów
Posty: 1014
Zobacz teksty użytkownika:

Raptularz Kresowej Pani

Post#11 » 22 maja 2019, o 13:27

Nadal przewracam chlorofilowe kartki: :))  

 

20 

Deszczu za dużo - 

wilgoć szkodzi różom 

tym stulistnie cukrowym. 

Zieleń wykłuwa oczy 

sennym otępieniem 

 

21 

Gałęziasto drzewiaste. Albo 

słupy ogniste horyzontalnie 

faliste. Ściegiem płomiennym 

dziergane, perełkowym splotem 

omotane jasne pioruny kuliste  

 

22 

Julia i Helena pachną irysami: 

purpurowym - Helena, 

Julia - żółtawym 

Obie panie fiołkowym korzeniem 

Pan F. Chopin kosaćcem czarnym

Sobą jestem :-D

Awatar użytkownika
Alchemik
gladius tytanów
gladius tytanów
Posty: 1293
Zobacz teksty użytkownika:

Raptularz Kresowej Pani

Post#12 » 22 maja 2019, o 16:29

Ciekawy kalendarz. 

 

Ja pisałem o miesiącach. Nie przerobiłem wszystkich , ale kilka tak. 

Każdy miesiąc w innym stylu. 

Bo to zwykle nie były improwizacje, choć również tak. 

Mam sierpień, wrzesień, październik (nawet kilkakrotnie), listopad w wersji barokowej, nawet rokoko, grudzień, styczeń. 

Poddałaś mi myśl, że powinienem uzupełnić rok. 

Wrzucę Ci te potworki bezpośrednio, o ile masz na to ochotę.


Awatar użytkownika
Alchemik
gladius tytanów
gladius tytanów
Posty: 1293
Zobacz teksty użytkownika:

Raptularz Kresowej Pani

Post#13 » 23 maja 2019, o 15:05

Póki co, polecam odrobinę własnej melancholii. viewtopic.php?f=87&t=7257 

 

Wziąłem się za nadrabianie swojej literackiej ignorancji. 

Wgłębiam się w Nelly Sachs, Carewno. ;))


Awatar użytkownika
kresowa pani
gladius tytanów
gladius tytanów
Posty: 1014
Zobacz teksty użytkownika:

Raptularz Kresowej Pani

Post#14 » 23 maja 2019, o 16:12

Pisałam o "mojej" Nelly Sachs, m. in. w: 

 

http://www.poezja-polska.pl/fusion/foru ... ad_id=1720 

 

:)

Sobą jestem :-D

Awatar użytkownika
Alchemik
gladius tytanów
gladius tytanów
Posty: 1293
Zobacz teksty użytkownika:

Raptularz Kresowej Pani

Post#15 » 24 maja 2019, o 15:52

Zjazd po burzowym froncie 

 

Nie pytajcie kto posiał wiatr. 

Unoszony durnym zefirkiem, 

miałką myślą i pragnieniem 

spijał nas. Diabelskie nasienie. 

 

Koniczyny, włosy i trawy. 

Kałuże, oceany. Łysego błysk w bukiecie. 

I cienie ze szpar w ścianach. 

Wątpliwości, bezwład i szał. 

 

Kradł, bo taki był boski plan. Strach. 

A w Tybecie mnisi wypowiadają mantrę. 

Asmitamatra, asmitamatra, asmitamatra 

Jeszcze więcej wiatru. 

 

Zła miłość, zła miłość, zła, bo niedokończona. 

Elektryczność podnosi mi włoski na ramionach. 

Dłońmi chmurnymi trę o siebie wzajem. 

Nie mów, że nie boisz się burzy. 

 

Ukryj się, bo spalę i utopię. 

A jeżeli zastygło serce, to trach! 

Reanimuję na chwilę w pożodze. Skończył się spokój. 

Nadchodzę, opadam. W rozbłyskach i łzach.


Wróć do „Dzienniki literackie”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość