Raptularz Kresowej Pani

Podejmij wyzwanie, wyznacz cel i dąż do niego! Dziennik pisania dla osób potrzebujących mobilizacji. Każdy zarejestrowany Artefaktowicz może założyć własny dziennik literacki, w którym udokumentuje wszystkie swoje pisarskie zmagania.
kresowa pani

Raptularz Kresowej Pani

Post#31 » 1 cze 2019, o 21:30

Krew szybko schnie i traci kolor, zamieniając się w rdzę. Pudło, Alchemiczku, pudło. Poza tarczą, bo nawet nie w jej obrębie :)

Awatar użytkownika
Alchemik
gladius tytanów
gladius tytanów
Posty: 1293
Zobacz teksty użytkownika:

Raptularz Kresowej Pani

Post#32 » 1 cze 2019, o 21:47

Wcale nie pudło, bo właśnie o to chodzi. O tę rdzę. 

Barwniki są lepsze. Czy to dawne czerwcowe z czerwi, czy obecne syntetyczne. Mogą być nawet spożywcze. 

Poza tym, ja nie posiadam chroniącej mnie tarczy i nawet nie wiedziałem, że do podobnej celuję. 

Carewno 

I, mogę być dla Ciebie alchemiczkiem

Ale tylko dla Ciebie. Zasłużyłaś na modyfikację imienia przez to, że spotkaliśmy się w innym czasie, rzeczywistości. 

A to nie była zła znajomość.


kresowa pani

Raptularz Kresowej Pani

Post#33 » 8 cze 2019, o 18:43

Dama Trefl vs tutejsza "kresowa pani" obmyśla czerwiec: 

 

Na krótko ten (nie)- 

powtarzalny zapach kąpieli. 

Pod prysznicem krótkiego 

deszczu zmachany czerwiec - 

ubiera pokrzywa świeżą koszulę  

 

Już w czerwca spiekocie 

wszystko z czasem płowieje - 

mury kruszące, ściany za- 

pyziałe, przewrócone parkany. 

Sierpień dopełni destrukcji  

 

Zmierzchające złoto pod- 

wiesza niebo żółtym muślinem - 

zapach wykańcza jaśmin. 

Schowany miesiąc w nowiu 

ze słowikiem tęsknie łkającym  

 

Jaśmin pachnie też winnym 

gronem, napęczniałym słońcem, 

świeżością pijawy, słodką de- 

presją mijania (się) goryczką 

losu, księżycową kobiecością  

 

Dama Trefl łowi burzę, 

aby ją zamknąć w saszetce 

na zamek błyskawiczny. 

Trzeszczy fiołkowa podszewka, 

wybucha woń pachnidła roll-on  

 

Dama Trefl obmyśla czerwiec, 

bo wakacjami powiało, więc 

idzie do parku, aby się nudzić 

Zielenią umebluje wyobraźnię, 

gdy sójka przekrzywi łebek  

 

W parku zdyscyplinowano łąkę - 

koniczyny pachną na komendę, 

w kępach umoszczone bodziszki. 

Mokre lato, więc niby na jakim 

grzebyku pitolą namolne komary


Awatar użytkownika
Alchemik
gladius tytanów
gladius tytanów
Posty: 1293
Zobacz teksty użytkownika:

Raptularz Kresowej Pani

Post#34 » 8 cze 2019, o 23:30

A w moim domu tylko bodziszek  

na parapecie pachnie geranium 

co rusz do herbaty wrzucam listek 

napar sączę i jestem na haju


kresowa pani

Raptularz Kresowej Pani

Post#35 » 9 cze 2019, o 10:14

Dwudziestoczterokaratowy Alchemiku! Prawdą jest, iż bodziszek, to geranium, ja jednak w moim WALLS'ie myślałam o bodziszku łąkowym [niebieskofioletowym]. Jego nazwa łacińska: Geranium pratense. Czasami mówi się o nim "bodziszek cuchnący", mimo że zupełnie on niczym nie śmierdzi :-) 

Twoje z kolei Geranium to pelargonia pachnąca. Ma ona rzekomo właściwości lecznicze: tzw. anginka.


Monika Żarska
lekki sztylet
lekki sztylet
Posty: 71
Zobacz teksty użytkownika:

Raptularz Kresowej Pani

Post#36 » 9 cze 2019, o 10:44

O, jak tu pięknie, kwitnąco, łąkowo i kwiatowo! Pokrzywa ubrała się w białą koszulę, pewnie chodzi o jasnotę?

kresowa pani

Raptularz Kresowej Pani

Post#37 » 9 cze 2019, o 11:43

Są dwie jasnoty: biała i plamista; obie nazywane "głuchymi pokrzywami". Ja miałam jednak na myśli "zgajkę wielką", czyli pokrzywę dwupienną, której nazwa łacińska brzmi "Urtica dioica". Akurat ta pokrzywa "wielka", nie dość, że parzy niemal do III stopnia, to dodatkowo cuchnie mocznikiem. 

Świeże dlań giezło jest jak najbardziej na czasie ;-)


Monika Żarska
lekki sztylet
lekki sztylet
Posty: 71
Zobacz teksty użytkownika:

Raptularz Kresowej Pani

Post#38 » 9 cze 2019, o 12:13

Chylę czoła wobec tak dogłębnej znajomości roślin.Dziękuję za wyjaśnienie. Nie przyglądałam się dotychczas żeńskim kwiatom pokrzywy dwupiennej. Tak samo nie widziałam jasnoty plamistej tylko samą białą.

Awatar użytkownika
Alchemik
gladius tytanów
gladius tytanów
Posty: 1293
Zobacz teksty użytkownika:

Raptularz Kresowej Pani

Post#39 » 9 cze 2019, o 15:36

A jednak bardziej parzy żegawka

W pokroju szczuplejsza, nie taka wybuchana zielonymi liśćmi. 

Liście drobniejsze na wysokiej łodydze i zdaje się, że z odcieniem czerwieni. 

Urtica urens

Jestem zainteresowany pokrzywami. Również w sensie metaforycznym. 

 

Rzekome właściwości lecznicze tzw. anginki sprawdzałem osobiście na moim zainfekowanym uchu. 

I rewelacja. 

Bardzo szybkie cofnięcie się stanu zapalnego. 

Wiem, że to nie doświadczenie naukowe. 

Ale ja bardziej jestem poetą niż naukowcem. 

Właściwie, tylko poetą. 

O ile ktoś nie uzna, że marnym. 

Ale i tak nim pozostanę. 

Rozumiem i podzielam Twoje zafascynowanie ziołami. Kwiatami łąk. 

A właściwie łąkami.


Monika Żarska
lekki sztylet
lekki sztylet
Posty: 71
Zobacz teksty użytkownika:

Raptularz Kresowej Pani

Post#40 » 9 cze 2019, o 15:58

Alchemik pisze:A jednak bardziej parzy żegawka

W pokroju szczuplejsza, nie taka wybuchana zielonymi liśćmi. 

Liście drobniejsze na wysokiej łodydze i zdaje się, że z odcieniem czerwieni. 

Urtica urens

Jestem zainteresowany pokrzywami. Również w sensie metaforycznym. 

 

Rzekome właściwości lecznicze tzw. anginki sprawdzałem osobiście na moim zainfekowanym uchu. 

I rewelacja. 

Bardzo szybkie cofnięcie się stanu zapalnego. 

Wiem, że to nie doświadczenie naukowe. 

Ale ja bardziej jestem poetą niż naukowcem. 

Właściwie, tylko poetą. 

O ile ktoś nie uzna, że marnym. 

Ale i tak nim pozostanę. 

Rozumiem i podzielam Twoje zafascynowanie ziołami. Kwiatami łąk. 

A właściwie łąkami.

 

Też interesowałam się ziołami. Zbierałam kiedyś dziurawiec. Do dziś pamiętam ten charakterystyczny zapach.


kresowa pani

Raptularz Kresowej Pani

Post#41 » 9 cze 2019, o 16:51

Wielkie dzięki za rozmowę :-) 

 

Bardzo serdecznie :-D


kresowa pani

Raptularz Kresowej Pani

Post#42 » 12 cze 2019, o 00:35

Kiedy upałem determinowana bezsenność: 

 

11.06 

Czerwcowa noc oparła zapach 

siana o zielone plecy Pogórza 

otwarłszy drzwi na ciemność 

świętojańskim robaczkom 

i koralikowym trelom kosów


Kawka
świetlista lanca mrozu
świetlista lanca mrozu
Posty: 934
Zobacz teksty użytkownika:

Raptularz Kresowej Pani

Post#43 » 12 cze 2019, o 19:09

Piękne te Twoje wierszyki, Pani z Kresów :)

kresowa pani

Raptularz Kresowej Pani

Post#44 » 13 cze 2019, o 15:05

"Wierszyki" czy miniatury?

kresowa pani

Raptularz Kresowej Pani

Post#45 » 13 cze 2019, o 21:08

Białą kredą na kremowym murze Zamku Żupnego: 

 

12.06 

 

Ozon z nutą litworu i skwar 

pod wieczór brukową kostką 

dzień promieniuje ciepłem 

Otwarta ażurowa furtka - 

Żupny Ogród zielony jak nefryt 

 

13.06  

 

Ogród Żupny burzą się krztusi, 

choć z nawałnicy ani hu-hu. 

Zielony zapach wtargnął 

z brzęczeniem. Komarów - 

muchówek dożartych


Wróć do „Dzienniki literackie”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości