Raptularz Kresowej Pani

Podejmij wyzwanie, wyznacz cel i dąż do niego! Dziennik pisania dla osób potrzebujących mobilizacji. Każdy zarejestrowany Artefaktowicz może założyć własny dziennik literacki, w którym udokumentuje wszystkie swoje pisarskie zmagania.
Awatar użytkownika
Alchemik
gladius tytanów
gladius tytanów
Posty: 1293
Zobacz teksty użytkownika:

Raptularz Kresowej Pani

Post#61 » 30 cze 2019, o 23:29

I już zapowiedzią ciążą gałązki jabłoni
wiśnie wyśnione ślinią się czerwienią
bo gdy szpaki objadły czerwcowe czereśnie
czekamy na maliny a w jagodnikach lipcowych
w lesie za dużo nas w słodkim cieniu

Awatar użytkownika
kresowa pani
Wydany pisarz
Posty: 756
Zobacz teksty użytkownika:

Raptularz Kresowej Pani

Post#62 » 9 lip 2019, o 12:00

9.07.

Przecież za wcześnie na jesień
na wyże wrześniem wypłowiałe -
Na Pogórzu chłodny, suchy
wiatr i uparty, qźva, deszcz,
który nie ma zamiaru spaść
Sobą jestem :-D

Awatar użytkownika
kresowa pani
Wydany pisarz
Posty: 756
Zobacz teksty użytkownika:

Raptularz Kresowej Pani

Post#63 » 10 lip 2019, o 00:39

Dziesiąta noc lipca

Kostuchą posucha z chorągwi
żałobnej aury i to jej piękno
anorektycznie świetliste, co
wtyka pomiędzy szpary gleby
spękanej szerokolistne babki
Sobą jestem :-D

Awatar użytkownika
Alchemik
gladius tytanów
gladius tytanów
Posty: 1293
Zobacz teksty użytkownika:

Raptularz Kresowej Pani

Post#64 » 10 lip 2019, o 00:56

A na Pomorzu błyska się w tej chmurze
za dnia gdy w nocy gleba spija deszcz
gruboziarnisty przemokłem do bielizny aż
pokładły się poranki pijaną babką w połowie
księżyca kwiaty tracą płatki ukrywając motyle

Awatar użytkownika
kresowa pani
Wydany pisarz
Posty: 756
Zobacz teksty użytkownika:

Raptularz Kresowej Pani

Post#65 » 11 lip 2019, o 11:27

Jedenasty dzień lipca:

Zielona mgiełka ponad ogrodami
i chmura, której się nie chce;
porzuciła sawanna trawę,
drzewa kołyszą się wiechciem -
deszcz płacze kocimi łzami
Sobą jestem :-D

Awatar użytkownika
Alchemik
gladius tytanów
gladius tytanów
Posty: 1293
Zobacz teksty użytkownika:

Raptularz Kresowej Pani

Post#66 » 11 lip 2019, o 20:07

Przeciera nieśmiało szarość w błękit
kłębkami obłocznej waty odparowuje z traw
i wydm które znów stroją się kryształkami złota
ugina pod wiatrem turzyca piaskowa
kolcami najeża przekwitły rokitnik


Mam nadzieję, że nie gniewasz się na mnie, Carewno, za uzupełnianie Twojego raptularza aurą Wybrzeża i Pomorza.

Awatar użytkownika
kresowa pani
Wydany pisarz
Posty: 756
Zobacz teksty użytkownika:

Raptularz Kresowej Pani

Post#67 » 13 lip 2019, o 16:49

Lipcowego trzynastego... dnia:

Po ziołowemu zioła pachną
w kuchni, gdzie kucharka nic
nie gotuje i nie piecze, tylko
pisze wiersze o zjawiskach me-
teorologiczno- pa(te)tycznych
Sobą jestem :-D

Awatar użytkownika
Alchemik
gladius tytanów
gladius tytanów
Posty: 1293
Zobacz teksty użytkownika:

Raptularz Kresowej Pani

Post#68 » 13 lip 2019, o 18:22

Kiepski ze mnie kucharz
ledwie udaje mi się ciało nakarmić
oprócz ziół potrzebuję udek szczura
udaję że to królicze podpieczone
na błyskawicy gotowane w morzu
z przyjaciółmi morświnami podaję
jako danie dnia w wodorostach
nieodróżnialnych od makaronu

Awatar użytkownika
kresowa pani
Wydany pisarz
Posty: 756
Zobacz teksty użytkownika:

Raptularz Kresowej Pani

Post#69 » 14 lip 2019, o 16:46

Równy rok temu pisałam:

Północ przepołowiona
błyskawicą. Deszcz murem za
ulewą i drzewa rozradowane.
Zamknęła swój zapach
zdematerializowana maciejka

Dzisiaj z kolei (14.07.):

Dał popalić czerwiec, wichru
kręcić trąbami, gradem sypać.
Studzi lipiec połamanym wiat-
rakiem, gdy myje susza brudne
gicze pod odkręconym hydrantem

Jest fajnie :-D
Sobą jestem :-D

Awatar użytkownika
Alchemik
gladius tytanów
gladius tytanów
Posty: 1293
Zobacz teksty użytkownika:

Raptularz Kresowej Pani

Post#70 » 14 lip 2019, o 22:48

Zaobserwowałem owoc na kwitnącej dzikiej róży.
Już wcześniej zauważyłem nieregularność kwitnienia i owocowania na tych wspaniałych krzewach.
Pamiętasz okrutną wyliczankę z dzieciństwa?
Eci peci za koszulę leci.
I tu następował wysyp nasionek świerzbiących.
Tuż za kołnierz.
I swędzące plecy.

Jeżeli uważasz mnie za świerzb dzikoróżowy, który przeszkadza Tobie w prowadzeniu dziennika, to powiedz wprost.
Ja mam nadzieję, że go tylko urozmaicam.
Nie wiem dlaczego, ale myślę, że raczej poprawiam Tobie humor.
Może się mylę.
A wtedy zamilknę.

Awatar użytkownika
kresowa pani
Wydany pisarz
Posty: 756
Zobacz teksty użytkownika:

Raptularz Kresowej Pani

Post#71 » 15 lip 2019, o 13:21

Dyskurs pomiędzy kartkami Dziennika nikomu jeszcze nie zaszkodził. Oczywiście pod warunkiem, że nie jest trollowaniem :)
Sobą jestem :-D

Awatar użytkownika
Alchemik
gladius tytanów
gladius tytanów
Posty: 1293
Zobacz teksty użytkownika:

Raptularz Kresowej Pani

Post#72 » 15 lip 2019, o 13:25

Brzydzę się trollami.
Z wyłączeniem Muminków.

Awatar użytkownika
kresowa pani
Wydany pisarz
Posty: 756
Zobacz teksty użytkownika:

Raptularz Kresowej Pani

Post#73 » 15 lip 2019, o 18:49

Pokochałam Bukę -
jest bardzo rzeczowa

Jak zjawa cichutka
zażywa księżycowych kąpieli

Wyje
kiedy ciemno
- - - - - - - - - - - -
Boi się biedactwo

:|>
Sobą jestem :-D

Awatar użytkownika
Alchemik
gladius tytanów
gladius tytanów
Posty: 1293
Zobacz teksty użytkownika:

Raptularz Kresowej Pani

Post#74 » 15 lip 2019, o 22:08

Oczyściłem kapelusz z księżycowych
nalotów pełni nad doliną
zakładam podróżną nogę
w dłoni kij aby opędzać się
od lipcowych zbieraczek miodu
powłóczę się ale wrócę do
ukochanych trosk kiedy zbieraczki
przeorientują się na wrzos

Awatar użytkownika
kresowa pani
Wydany pisarz
Posty: 756
Zobacz teksty użytkownika:

Raptularz Kresowej Pani

Post#75 » 15 lip 2019, o 23:12

Fajkowym dymem pachną ścierniska
rozgrzaną mirrą - śródpolne drzewa
słońce promieniem ciska o rżysko
na dychawicę jesień umiera -
- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
drąży ziemia swe zmarszczki

Ulem się sycą wrzosowe pszczoły
a ciepłem niebo bardzo nietrwałym
bo babie lato cieniutkie jak przędza
płynie w Niepewne porwane wiatrem

10.10.2014

*wrzosowe pszczoły, czyli robotnice z roju specjalnie przystosowanego oraz przygotowanego na pozyskiwanie nektaru z kwitnących wrzosów, ostatnio informował jeden z Panów pszczelarzy na pewnym "miodobraniu".

Ponieważ dla samych pszczółek jest to praca wyjątkowo ciężka oraz wyczerpująca, to pszczele robotnice nie dożywają nawet przypisanych im dni. Dlatego i wrzosowy miód jest najdroższy i nie zawsze dostępny, jak np. w roku obecnym dzięki często padającym deszczom.
Sobą jestem :-D

Awatar użytkownika
Alchemik
gladius tytanów
gladius tytanów
Posty: 1293
Zobacz teksty użytkownika:

Raptularz Kresowej Pani

Post#76 » 15 lip 2019, o 23:23

Moim ulubionym miodem jest ciemny, gryczany.
O charakterystycznym goryczkowym posmaku.
Ten miód mogę jeść łyżkami ze słoika i wcale nie zemdli mnie nadmiar słodyczy.
Nie przepadam za miodem spadziowym, który wydaje mi się zbyt mdławy.
Chociaż mamy dwa rodzaje spadzi czyli iglastą i liściastą.
I tu ciekawostka dla nieobytych.
Miód spadziowy produkowany jest nie tylko przez pszczoły.
Mamy tu do czynienia z kooperatywą mszyc i pszczół.
Mszyce zażerając się liśćmi bądź szpilkami choin wydzielają słodki syrop, który opada kroplami.
Stąd spadź.
Pszczoły zbierają spadź zamiast nektaru kwiatowego.

Jeszcze jedna ciekawostka.
Niektóre mrówki hodują mszyce tak jak my krowy.
Uciskając odwłok, powodują wydzielanie się kropli syropu.
Jednym słowem doją je.

Awatar użytkownika
kresowa pani
Wydany pisarz
Posty: 756
Zobacz teksty użytkownika:

Raptularz Kresowej Pani

Post#77 » 17 lip 2019, o 15:17

Jeszcze coś dopiszę o miodzie :)

Lipiec z Sierpniem

To nie barć tak szumi
ani ul
nie biada tak tęsknie

to jedynie bez słów
nuci - i przeciągle śpiewa
trzmielom zapisana w testamencie

przez Antonia Vivaldiego
jego żywiczna jak pasieka
bursztynowa - wiolonczela

Druk w: "Popołudnia z Vivaldim". Kraków 2002. - s.27
Sobą jestem :-D

Awatar użytkownika
Alchemik
gladius tytanów
gladius tytanów
Posty: 1293
Zobacz teksty użytkownika:

Raptularz Kresowej Pani

Post#78 » 17 lip 2019, o 19:26

Dzięki, że wspomniałaś o trzmielach, Carewno, tych ogromnych owadach z nadrodziny pszczół.
To owady bardziej rodzinne niż społeczne.
Zakładają gniazda, choćby w norkach ziemnych.
One też produkują miód, chociaż z punktu widzenia zachłannego człowieka, jest on gorszy niż pszczeli.
I jeszcze jedno. Nie nazywajcie ich bąkami.
Bąki bydlęce żywią się krwią.
Trzmiele są mocno związane z kwitnącą koniczyną.

Nie mam pojęcia skąd posiadam tę wiedzę, ale posiadam.
Dlatego jestem alchemikiem.
Czy wiecie, że trzmiele podawane były jako przykład aerodynamicznego cudu?
Podobno nie powinny latać przy swojej budowie.
A to oznacza jedynie arogancję ludzkiego myślenia.
Chociaż, nie przeczę, ta arogancja wzniosła w niebo bardzo dziwne konstrukcje.
A ja wierzę, że poprowadzi nas nawet do gwiazd.
Przy przepięknej muzyce Czterech pór roku.

Awatar użytkownika
kresowa pani
Wydany pisarz
Posty: 756
Zobacz teksty użytkownika:

Raptularz Kresowej Pani

Post#79 » 18 lip 2019, o 18:22

18 dzień lipca:

Krótkie studium Damy Trefl na temat suszy

Polubiłam tę cholerę
z bujnym czubem drzewostanu
i klepiskiem darni jak kopyta
zakurzone. Pod balkonem roz-
party dziewięćsił bezłodygowy
Sobą jestem :-D

Awatar użytkownika
Alchemik
gladius tytanów
gladius tytanów
Posty: 1293
Zobacz teksty użytkownika:

Raptularz Kresowej Pani

Post#80 » 18 lip 2019, o 19:49

Bardzo lubię wpisywać się do Twojego dziennika.
Niby wszystko wskazuje na to, że mnie ignorujesz.
A jednak wiem, że z zapartym tchem czytasz.
Bo ja czuję. Spotkałaś wcześniej takiego czytelnika?
Prosty, kolczasty jak osty, astry, bo z gwiazd.
Dobywa sił z żywotów, które mu podarowano.
Stracił jeden z dziesięciu. Całe dziewięć sił mu
pozostało, choć łodygę stracił na kolcach się wspiera.
Byleby tylko jakiś osioł go nie zeżarł, bo są miłośnikami
ostów. Cholera!

Wróć do „Dzienniki literackie”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość