Ezoteryczny foliał

Podejmij wyzwanie, wyznacz cel i dąż do niego! Dziennik pisania dla osób potrzebujących mobilizacji.
Awatar użytkownika
Jonasz1
lekki sztylet
lekki sztylet
Posty: 74
Zobacz teksty użytkownika:

Ezoteryczny foliał

Post#1 » 9 cze 2019, o 18:19

Nie jestem jeszcze pewien, jak to wszystko wyjdzie, ale w umartwianiu siebie jestem dobry. Postaram się, by mimo wszystko i wbrew wszystkiemu postawione sobie cele realizować z odchyłką +/-5%. Oczywiście im więcej, tym lepiej... i liczyć będę wszystko - włączając w to materiały pomocnicze własną dłonią skreślone, bądź palcami wystukane. Hej... może nie będzie tak źle.
Start - 600 wyrazów.
Try to be good even when nobody's watching you

Awatar użytkownika
Jonasz1
lekki sztylet
lekki sztylet
Posty: 74
Zobacz teksty użytkownika:

Krew, pot i łzy

Post#2 » 9 cze 2019, o 18:21

No i dziś jest 595 - taki ogólny zarys czegoś, co chcę popełnić bez określonych ram czasowych na projekt. Rzecz będzie nosić tytuł "Studium bólu" i opowie co najmniej 10 historii, raczej ze sobą nie powiązanych, choć kto wie, co mi strzeli do głowy potem?
Try to be good even when nobody's watching you

Monika Żarska
lekki sztylet
lekki sztylet
Posty: 71
Zobacz teksty użytkownika:

Krew, pot i łzy

Post#3 » 9 cze 2019, o 19:02

Z reguły bólu staram się unikać, ale...

Awatar użytkownika
Alchemik
Komentator Miesiąca
Komentator Miesiąca
Posty: 1241
Zobacz teksty użytkownika:

Krew, pot i łzy

Post#4 » 9 cze 2019, o 21:19

Studium Bólu?
Najpierw trzeba poznać ból.
Samoumartwienie przypomniało mi pewien stary tekst.
Nie wiem czy wiesz, czym jest splątanie kwantowe.
Taki pretekst do mojej opowieści. viewtopic.php?f=89&t=4619

Awatar użytkownika
Jonasz1
lekki sztylet
lekki sztylet
Posty: 74
Zobacz teksty użytkownika:

Krew, pot i łzy

Post#5 » 10 cze 2019, o 05:33

@Alchemik zatem jest pierwszy trop na temat pochodzenia tytułu
Try to be good even when nobody's watching you

Awatar użytkownika
Alchemik
Komentator Miesiąca
Komentator Miesiąca
Posty: 1241
Zobacz teksty użytkownika:

Krew, pot i łzy

Post#6 » 10 cze 2019, o 16:11

Czyżbyś chciał, aby tropić pochodzenie tytułu, Twojego przyszłego, wiekopomnego dzieła, mieszkańcu trzewi Wieloryba? Leviatana, nawet, może.
Otóż, kiedy w latach sześćdziesiątych zeszłego stulecia na Wyspach Brytyjskich powstała prekursorska grupa muzyczna The Beatles, za oceanem ożywiły się zespoły, które w jakiś sposób były odpowiedzią na Beatlemanię. A może to bitnicy z Wysp odpowiadali na formę amerykańską, kiedy to z uproszczonego jazzu wyłaniał się Rock. Forma muzyczna powtarzalnych wielkich uderzeń.
W bólu rodziła się nowa epoka.
I jestem niemalże pewien, że to właśnie sztuka muzyczna popkultury, objawiła się Wielkim Wybuchem i Rewolucją Kulturalną, w pewnym sensie.
Okres nieodległej jeszcze w czasie Wojny Światowej. Okres Zimnej Wojny. Okres nowych wojen o supremacje Idei. Jak choćby poroniona Wojna Wietnamska, której rezultatem, oprócz niepotrzebnych śmierci i powtórek z okrucieństw II Wojny Światowej, były protesty młodzieży. Na całym świecie, nie tylko w Stanach.
Ruch hippiesowski. Odrzucanie zastałych wartości, odrzucanie rasizmu, nietolerancji. Rewolucja seksualna.
Narkotyki jako skutek uboczny.
Jeżeli wspominamy o bólu to, to był ciężki i bolesny poród.
Przypominam tak tytułem wstępu do tytułu.
W Nowym Jorku zaistniała charyzmatyczna grupa Blood Sweat & Tears (Krew Pot i Łzy). Nazwa nieco pretensjonalna, ale na tamte czasy oddawała znaczenie.
Pozwolę sobie przedstawić link do utworu grupy Blood Sweat & Tears https://www.youtube.com/watch?v=kK62tfoCmuQ

Jerzy

Awatar użytkownika
Jonasz1
lekki sztylet
lekki sztylet
Posty: 74
Zobacz teksty użytkownika:

Krew, pot i łzy

Post#7 » 10 cze 2019, o 16:50

Jeszcze nie miałem okazji zasiąść do komputera, ale LTE jest na chodzie cały czas.
227 słów...
Wieczorem postaram się dopełnić do celu.
Try to be good even when nobody's watching you

Awatar użytkownika
Jonasz1
lekki sztylet
lekki sztylet
Posty: 74
Zobacz teksty użytkownika:

Krew, pot i łzy

Post#8 » 10 cze 2019, o 16:55

Alchemik pisze:Czyżbyś chciał, aby tropić pochodzenie tytułu, Twojego przyszłego, wiekopomnego dzieła, mieszkańcu trzewi Wieloryba? Leviatana, nawet, może.
Otóż, kiedy w latach sześćdziesiątych zeszłego stulecia na Wyspach Brytyjskich powstała prekursorska grupa muzyczna The Beatles, za oceanem ożywiły się zespoły, które w jakiś sposób były odpowiedzią na Beatlemanię. A może to bitnicy z Wysp odpowiadali na formę amerykańską, kiedy to z uproszczonego jazzu wyłaniał się Rock. Forma muzyczna powtarzalnych wielkich uderzeń.
W bólu rodziła się nowa epoka.
I jestem niemalże pewien, że to właśnie sztuka muzyczna popkultury, objawiła się Wielkim Wybuchem i Rewolucją Kulturalną, w pewnym sensie.
Okres nieodległej jeszcze w czasie Wojny Światowej. Okres Zimnej Wojny. Okres nowych wojen o supremacje Idei. Jak choćby poroniona Wojna Wietnamska, której rezultatem, oprócz niepotrzebnych śmierci i powtórek z okrucieństw II Wojny Światowej, były protesty młodzieży. Na całym świecie, nie tylko w Stanach.
Ruch hippiesowski. Odrzucanie zastałych wartości, odrzucanie rasizmu, nietolerancji. Rewolucja seksualna.
Narkotyki jako skutek uboczny.
Jeżeli wspominamy o bólu to, to był ciężki i bolesny poród.
Przypominam tak tytułem wstępu do tytułu.
W Nowym Jorku zaistniała charyzmatyczna grupa Blood Sweat & Tears (Krew Pot i Łzy). Nazwa nieco pretensjonalna, ale na tamte czasy oddawała znaczenie.
Pozwolę sobie przedstawić link do utworu grupy Blood Sweat & Tears https://www.youtube.com/watch?v=kK62tfoCmuQ

Jerzy


Uwierz, że doceniam, gdy ktoś dzieli się ze mną muzyką.
Natomiast co do tytułu - moją intencją nie było zachęcenie kogokolwiek do rozmyślania nad jego pochodzeniem. Przypadkowy dobór słów.
Try to be good even when nobody's watching you

Awatar użytkownika
Alchemik
Komentator Miesiąca
Komentator Miesiąca
Posty: 1241
Zobacz teksty użytkownika:

Krew, pot i łzy

Post#9 » 10 cze 2019, o 17:39

Jonasz1 pisze:@Alchemik zatem jest pierwszy trop na temat pochodzenia tytułu


A to nie jest przypadkiem zachęta?

Wiem, to żart, ale nie potrafiłem się oprzeć odpowiedzi.
W zasadzie też jest żartem.

Awatar użytkownika
Jonasz1
lekki sztylet
lekki sztylet
Posty: 74
Zobacz teksty użytkownika:

Krew, pot i łzy

Post#10 » 10 cze 2019, o 19:38

Alchemik pisze:
Jonasz1 pisze:@Alchemik zatem jest pierwszy trop na temat pochodzenia tytułu


A to nie jest przypadkiem zachęta?

Wiem, to żart, ale nie potrafiłem się oprzeć odpowiedzi.
W zasadzie też jest żartem.


A utwór jest wcale nie bolesny. To już lepiej pod tym względem wypada mój faworyt Olafur Arnalds - Written in stone
Try to be good even when nobody's watching you

Awatar użytkownika
Jonasz1
lekki sztylet
lekki sztylet
Posty: 74
Zobacz teksty użytkownika:

Krew, pot i łzy

Post#11 » 10 cze 2019, o 20:26

608 słów. Stała się impresja mniej bądź bardziej udana (kiedyś to sprawdzę) i plan rozdziału z podrozdziałami. Na teraz przerwa. Z biegania dzisiaj nici, bo mży... ale że tak z piorunami, to pierwszy raz widzę. Zatem joga.
Try to be good even when nobody's watching you

Awatar użytkownika
Jonasz1
lekki sztylet
lekki sztylet
Posty: 74
Zobacz teksty użytkownika:

Krew, pot i łzy

Post#12 » 11 cze 2019, o 21:41

Powoli rozwija mi się Michał. W transie spłodziłem 405 wyrazów i dziś już pewnie nic nie dopiszę, ale postaram się chociaż zaplanować inne wątki. Wenie trzeba pomóc.
Try to be good even when nobody's watching you

Awatar użytkownika
Jonasz1
lekki sztylet
lekki sztylet
Posty: 74
Zobacz teksty użytkownika:

Krew, pot i łzy

Post#13 » 11 cze 2019, o 22:03

Poprawiłem drugi fragment o Michale i z grubsza rozpisałem Wojtka. Pierwotny zamysł odnośnie tego drugiego trochę wyewoluował w trakcie spisywania, ale to dobrze. Tak jest ciekawiej, mniej sztucznie. Ostatecznie dzisiaj 556 wyrazów i nie dobiłem do odchyłki, ale jestem w miarę zadowolony z brudnopisu.
Try to be good even when nobody's watching you

Awatar użytkownika
kresowa pani
Wydany pisarz
Posty: 683
Zobacz teksty użytkownika:

Krew, pot i łzy

Post#14 » 12 cze 2019, o 11:46

Mało oryginalny tytuł samego Dziennika :] Jeżeli Autor tegoż diariusza zamierza się umartwiać własną twórczością, to moim skromnym zdaniem, należałoby wymyślić coś bardziej oryginalnego, ponieważ:

"Obiecuję wam krew, pot i łzy" - zapowiadał Brytyjczykom Winston Churchill i słowa dotrzymał..."

Alchemik uzupełnił resztę. Z kolei permanentne ględzenie na temat artystycznego [w założeniu] pocenia się, upuszczania [aż do wywołania anemii] krwi oraz uporczywego płaczu, doprowadzi - prędzej lub później - do zaziewanej nuuuuuudy, zwłaszcza u tych postronnych, którzy wchodząc na Forum po raz n-ty dowiadują się o automęczarniach Użytkownika na własne życzenie :S

Życzliwie :)
Sobą jestem :-D

Awatar użytkownika
Jonasz1
lekki sztylet
lekki sztylet
Posty: 74
Zobacz teksty użytkownika:

Krew, pot i łzy

Post#15 » 12 cze 2019, o 15:16

kresowa pani pisze:Mało oryginalny tytuł samego Dziennika :] Jeżeli Autor tegoż diariusza zamierza się umartwiać własną twórczością, to moim skromnym zdaniem, należałoby wymyślić coś bardziej oryginalnego, ponieważ:

"Obiecuję wam krew, pot i łzy" - zapowiadał Brytyjczykom Winston Churchill i słowa dotrzymał..."

Alchemik uzupełnił resztę. Z kolei permanentne ględzenie na temat artystycznego [w założeniu] pocenia się, upuszczania [aż do wywołania anemii] krwi oraz uporczywego płaczu, doprowadzi - prędzej lub później - do zaziewanej nuuuuuudy, zwłaszcza u tych postronnych, którzy wchodząc na Forum po raz n-ty dowiadują się o automęczarniach Użytkownika na własne życzenie :S

Życzliwie :)


Luzik. Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Co do uwag, to są słuszne i dziękuję za nie, ale w tym głowa autora, by do nieprzyjemnych konsekwencji samoumartwiania się nie dopuścić. Czas pokaże, mnie nigdzie się nie spieszy. Ach! No i diariusz ma taki a nie inny tytuł, nie ze względu na problemy z weną, ale z ogarnięciem czasu wolnego we własnym życiu :D
Try to be good even when nobody's watching you

Awatar użytkownika
kresowa pani
Wydany pisarz
Posty: 683
Zobacz teksty użytkownika:

Krew

Post#16 » 13 cze 2019, o 15:04

No i proszę, co to znaczy upierdliwa dociekliwość :-D :-P :-D Tytuł se skrócił! ;)) :-P ;))
Sobą jestem :-D

Awatar użytkownika
Jonasz1
lekki sztylet
lekki sztylet
Posty: 74
Zobacz teksty użytkownika:

Krew

Post#17 » 13 cze 2019, o 22:19

kresowa pani pisze:No i proszę, co to znaczy upierdliwa dociekliwość :-D :-P :-D Tytuł se skrócił! ;)) :-P ;))


Niezwykle mierził mnie wczoraj Twój przytyk o braku oryginalności, ale po dwóch paskudnych kraftowych piwach i seansie Jasia Knota zdobyłem się tylko na to :v
Pozdrawiam
Try to be good even when nobody's watching you

Awatar użytkownika
kresowa pani
Wydany pisarz
Posty: 683
Zobacz teksty użytkownika:

Krew

Post#18 » 13 cze 2019, o 22:35

Uważaj, abyś nie zachrypł :-P
Sobą jestem :-D

Awatar użytkownika
Jonasz1
lekki sztylet
lekki sztylet
Posty: 74
Zobacz teksty użytkownika:

Krew

Post#19 » 13 cze 2019, o 23:13

Ciężki dzień... Nie sprzyjają przemyśleniom na temat treści ani prostota współpracowników ani napięty harmonogram. Dopijam drugie piwo... 361 wyrazów. Trzeba coś z tym zrobić
Try to be good even when nobody's watching you

Awatar użytkownika
kresowa pani
Wydany pisarz
Posty: 683
Zobacz teksty użytkownika:

Krew

Post#20 » 14 cze 2019, o 11:56

"Rób, rób - mówi stare, galicyjskie przysłowie - a zarobisz na grób!" ;d
Sobą jestem :-D

Wróć do „Dziennik literacki”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości