Ezoteryczny foliał

Podejmij wyzwanie, wyznacz cel i dąż do niego! Dziennik pisania dla osób potrzebujących mobilizacji. Każdy zarejestrowany Artefaktowicz może założyć własny dziennik literacki, w którym udokumentuje wszystkie swoje pisarskie zmagania.
Awatar użytkownika
xeno
lekki sztylet
lekki sztylet
Posty: 99
Zobacz teksty użytkownika:

Ezoteryczny foliał

Post#61 » 6 lip 2019, o 09:31

Tylko uważaj by własnego dziecka z jedzeniem nie pomylić i nie spożyć dla szybkiej korzyści. Potrzeby długo i krótko-metrażowe bywają zniekształcone we wnętrzu ryby.

szczepantrzeszcz
Szczepan I Złotousty
Szczepan I Złotousty
Posty: 2514
Zobacz teksty użytkownika:

Ezoteryczny foliał

Post#62 » 6 lip 2019, o 11:01

Jonasz1 pisze:...lecz swój los w końcu zaakceptowałem i zaczynam się tutaj urządzać.
Widzisz, Xeno, po prostu Pan Bóg tak stworzył człowieka, a nie inaczej. Człowiek lubi szukać i iść w owych poszukiwaniach daleko, jednak znakomita większość potrzebuje miejsca, w którym "się urządziła", do którego powrócić można.
;))

Awatar użytkownika
xeno
lekki sztylet
lekki sztylet
Posty: 99
Zobacz teksty użytkownika:

Ezoteryczny foliał

Post#63 » 6 lip 2019, o 11:05

szczepantrzeszcz pisze:
Jonasz1 pisze:...lecz swój los w końcu zaakceptowałem i zaczynam się tutaj urządzać.
Widzisz, Xeno, po prostu Pan Bóg tak stworzył człowieka, a nie inaczej. Człowiek lubi szukać i iść w owych poszukiwaniach daleko, jednak znakomita większość potrzebuje miejsca, w którym "się urządziła", do którego powrócić można.
;))


Tyle to ja wiem i tego się obawiam skoro rybą jest jego tekst i proces tworzenia go. Gdyby urządziłby się tam za wygodnie mógłby nigdy nie chcieć wyjść z ryby!!!

szczepantrzeszcz
Szczepan I Złotousty
Szczepan I Złotousty
Posty: 2514
Zobacz teksty użytkownika:

Ezoteryczny foliał

Post#64 » 6 lip 2019, o 11:09

Nie jest wykluczone, że tak właśnie będzie, ale to Jego decyzja. Ważne, co, siedząc w brzuchu, napisze.

Awatar użytkownika
xeno
lekki sztylet
lekki sztylet
Posty: 99
Zobacz teksty użytkownika:

Ezoteryczny foliał

Post#65 » 6 lip 2019, o 11:13

szczepantrzeszcz pisze:Nie jest wykluczone, że tak właśnie będzie, ale to Jego decyzja. Ważne, co, siedząc w brzuchu, napisze.


No ależ właśnie o to chodzi że w brzuchu obraz rzeczywistości jest zakrzywiony ja tylko przypominam! Hi Hi Hi

szczepantrzeszcz
Szczepan I Złotousty
Szczepan I Złotousty
Posty: 2514
Zobacz teksty użytkownika:

Ezoteryczny foliał

Post#66 » 6 lip 2019, o 11:43

Mój problem polega na tym, że nie siedzę w brzuchu, a obraz rzeczywistości (czasami nie wiem, której rzeczywistości) też jest zakrzywiony. Myślę, że ksywa "Jonasz" może być uświadomioną, albo podświadomą potrzebą eremickiego żywota. Po pięćdziesięciu latach spoglądania na świat (zazwyczaj przez różowe okulary) coraz częściej dostrzegam, u siebie i u innych, pragnienie pozostania z własną myślą sam na sam. Na planecie, na której populacja dobiega 8 gigaczłowieków, samotność powoli staje się luksusem... i przywilejem.

Awatar użytkownika
xeno
lekki sztylet
lekki sztylet
Posty: 99
Zobacz teksty użytkownika:

Ezoteryczny foliał

Post#67 » 6 lip 2019, o 12:44

Przez zostawanie ze swoją myślą sam na sam za często popada się w depresje. A jeżeli o samotność chodzi, to wielu ludzi najbardziej samotna czuje się w tłumie. Jeżeli nie siedzisz w brzuchu to znaczy że albo według naszej teori- nic nie piszesz albo według filozofi Jung'a nie chcesz poznać nieznanego. Jonasz jako prorok był jednym z najsłabszych proroków któremu najbardziej chciało się nie być prorokiem. Dodatkowo nie wiódł za bardzo żywota eremity...

Awatar użytkownika
Jonasz1
lekki sztylet
lekki sztylet
Posty: 74
Zobacz teksty użytkownika:

Ezoteryczny foliał

Post#68 » 6 lip 2019, o 15:30

xeno pisze:Przez zostawanie ze swoją myślą sam na sam za często popada się w depresje. A jeżeli o samotność chodzi, to wielu ludzi najbardziej samotna czuje się w tłumie. Jeżeli nie siedzisz w brzuchu to znaczy że albo według naszej teori- nic nie piszesz albo według filozofi Jung'a nie chcesz poznać nieznanego. Jonasz jako prorok był jednym z najsłabszych proroków któremu najbardziej chciało się nie być prorokiem. Dodatkowo nie wiódł za bardzo żywota eremity...

Równie dobrze mógłbym stosować już kiedyś przeze mnie stosowany nick Pątnik (oczywiście bez polskich znaków). Swego czasu stosowałem również Leviatan i nic nie mówiący o mnie hoPomerania. Mógłby łechtać moje ego fakt, że nick ów pobudza do dyskusji...
Try to be good even when nobody's watching you

Awatar użytkownika
Jonasz1
lekki sztylet
lekki sztylet
Posty: 74
Zobacz teksty użytkownika:

Ezoteryczny foliał

Post#69 » 6 lip 2019, o 21:56

Nuży mnie wątek Michała i nie mam nań weny w tym momencie.
Zaczął się Czarek dni temu kilka, dziś poświęciłem jemu chwil kilka.
Być może panna Kasia coś jutro podpowie.
343 zzs
Try to be good even when nobody's watching you

Awatar użytkownika
Jonasz1
lekki sztylet
lekki sztylet
Posty: 74
Zobacz teksty użytkownika:

Ezoteryczny foliał

Post#70 » 8 lip 2019, o 21:53

925 zzs
Strach mnie uczy pokory wobec bólu.
Ból uczy pokory wobec słowa.
Słowo uczy pokory wobec pewności.
Try to be good even when nobody's watching you

Awatar użytkownika
Jonasz1
lekki sztylet
lekki sztylet
Posty: 74
Zobacz teksty użytkownika:

Ezoteryczny foliał

Post#71 » 11 lip 2019, o 19:14

1438 zzs
Dużo się ostatnio dzieje. Już nie pamiętam, czym jest sen
Try to be good even when nobody's watching you

Awatar użytkownika
Alchemik
gladius tytanów
gladius tytanów
Posty: 1293
Zobacz teksty użytkownika:

Ezoteryczny foliał

Post#72 » 12 lip 2019, o 00:52

Jonasz1 pisze:
Dużo się ostatnio dzieje. Już nie pamiętam, czym jest sen


Przypomnę.
Sen to najważniejszy element życia twórcy.
Wydobywa na powierzchnię ukryte idee i emocje.
Tworzy powiązania odległych znaczeń w świadomości.
Katowanie się bezsennością, to pomyłka i zubożenie posiadanej wiedzy oraz wyobraźni.
O wiele więcej i o wiele lepiej napiszesz, jeżeli dasz sobie czas na sen.

Nie musisz dziękować za poradę

Jerzy Edmund

Awatar użytkownika
Jonasz1
lekki sztylet
lekki sztylet
Posty: 74
Zobacz teksty użytkownika:

Ezoteryczny foliał

Post#73 » 13 lip 2019, o 21:45

Byłem dzisiaj w sklepie po jedzenie. Wróciłem do domu z dwunastoletnią whisky. Wczoraj było podobnie, ale zamiast whisky kupiłem 3 butelki wina.
Zauroczenia są trudne. Zakochania to już w ogóle...
Kończę naukę "On the nature of daylight" i wpadłem przy tej okazji na zmianę prezentacji postaci, skutkiem czego cały tekst uprzednio nagryzmolony pójdzie do kosza. Zostanie trzon chociaż...
Wspaniały dzień. Ciekawe, co na to Ruby i Java
Try to be good even when nobody's watching you

szczepantrzeszcz
Szczepan I Złotousty
Szczepan I Złotousty
Posty: 2514
Zobacz teksty użytkownika:

Ezoteryczny foliał

Post#74 » 13 lip 2019, o 23:15

Jonasz1 pisze:Wróciłem do domu z dwunastoletnią whisky.
Mało konkretnie się wyraziłeś. Whisky, choć z akcją powieści może mieć wiele wspólnego, domaga się informacji precyzyjnej.

Awatar użytkownika
Jonasz1
lekki sztylet
lekki sztylet
Posty: 74
Zobacz teksty użytkownika:

Ezoteryczny foliał

Post#75 » 14 lip 2019, o 00:23

Nie ma nic wspólnego z tym, co piszę. To bardziej nota dla siebie, ale skoroś ciekaw - zwykły Black Label.
Try to be good even when nobody's watching you

szczepantrzeszcz
Szczepan I Złotousty
Szczepan I Złotousty
Posty: 2514
Zobacz teksty użytkownika:

Ezoteryczny foliał

Post#76 » 14 lip 2019, o 12:00

Jonasz1 pisze:Nie ma nic wspólnego z tym, co piszę.
Wielki Ernest H. by się z Tobą nie zgodził ;))

Jonasz1 pisze:To bardziej nota dla siebie...
Zauważyłem, że ostatnio sporządzam dla siebie bardzo dużo not. Dziwne nie jest. Z każdym rokiem jestem coraz bardziej dorosły... niektórzy nazywają tę przypadłość "peseloza".

Jonasz1 pisze:...zwykły Black Label.
Czyli prozaiczny Jasiek. Spróbuj Tulamorka albo Antiquary. A jak chcesz przeżyć przygodę życia, szarpnij się na szesnastkę Lagavulina.

...ech, te dyskusje o literaturze. Prawda, że wciągające?

:))

Awatar użytkownika
Jonasz1
lekki sztylet
lekki sztylet
Posty: 74
Zobacz teksty użytkownika:

Ezoteryczny foliał

Post#77 » 15 lip 2019, o 19:14

Tullamore jest w porządku. Niestety na droższy od BL dżentelmeński alkohol pozwolę sobie pewnie dopiero za kilka tygodni, gdyż dziś dokonałem zakupu okularów o przyciemnionych szkłach, by na przyciemniony, a przez to bardziej romantyczny świat patrzeć.
Swoją drogą rozpocząłem pracę nad nową koncepcją studium bólu (zdecydowanie bardziej intrygującą w moim odczuciu). Na dziś 451 zzs

Pozdrawiam
Try to be good even when nobody's watching you

Awatar użytkownika
Jonasz1
lekki sztylet
lekki sztylet
Posty: 74
Zobacz teksty użytkownika:

Ezoteryczny foliał

Post#78 » 20 lip 2019, o 17:14

Nie pamiętam, kiedy ostatnio naprawdę odpoczywałem.
Pierwszy raz od tygodnia coś napisałem i to tylko dlatego, że pisałem w biegu, między zajęciami. Okropnie to frustrujące.
Nie sprawdziłem licznika, ale jest to coś około 400 zzs
Try to be good even when nobody's watching you

Awatar użytkownika
Alchemik
gladius tytanów
gladius tytanów
Posty: 1293
Zobacz teksty użytkownika:

Ezoteryczny foliał

Post#79 » 20 lip 2019, o 22:46

Pisałem już coś o śnie.
Jest konieczny, aby uporządkować zbieraną w dzień wiedzę.
Lubisz się katować, Jonaszu?
Ja nie.
Obaj mamy problem z bólem.
Ale Ty używasz go jako paliwa.
Ja wolałbym się mojego pozbyć, bo mi wciąż towarzyszy.
Przestał napędzać.
Napierdziela mnie noga, która odpadła sobie dwa lata temu na torach.
Pamiętam jak odskakiwała.
Chciałbym pamiętać dokładnie, co sobie wtedy pomyślałem.

Naprawdę coś piszesz, Jonaszu?
Bo zaczynam wątpić.
Czy to takie konfabulacje dziennikowe?
Zdradzisz coś poecie?
Całkiem dobremu poecie.
Może być na PW.

Awatar użytkownika
Jonasz1
lekki sztylet
lekki sztylet
Posty: 74
Zobacz teksty użytkownika:

Ezoteryczny foliał

Post#80 » 21 lip 2019, o 00:41

Naprawdę coś piszesz, Jonaszu?
Bo zaczynam wątpić.
Czy to takie konfabulacje dziennikowe?
Zdradzisz coś poecie?
Całkiem dobremu poecie.
Może być na PW.


Słuszna uwaga.
Prowadzenie dziennika służy mi za motywator, którego potrzebuję, by znajdować czas dla pióra lub klawiatury.
Tak więc piszę i pewnie nawet coś Tobie prześlę, może fragmentarycznie dla zaspokojenia Twej ciekawości, ale potrwa to trochę.
Mam naprawdę zbyt wiele obowiązków, relacji i zajęć, by zrealizować pomysł od tak, a zależy mi na niebylejakości, do której uniknięcia potrzebuję sporo myśli, sporo czasu i redagowania.

Pozdrawiam
Bartek
Try to be good even when nobody's watching you

Wróć do „Dzienniki literackie”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość