Zarobki pisarzy

Rynek wydawniczy i wydawnictwa, rozmowy o konkursach literackich i innych. Jak, co i gdzie wydać.
Awatar użytkownika
Camenne
crazy plant lady
crazy plant lady
Posty: 5257
Zobacz teksty użytkownika:

Zarobki pisarzy

Post#1 » 12 mar 2014, o 13:53

Właściwie może nie tyle "zarobki pisarzy" co "dyskusja wokół zarobków pisarzy", bo do założenia tematu sprowokował mnie pewien artykuł, którym chciałabym się podzielić. Mowa o apelu pewnej pisarki, który wywołał niemałe zamieszanie, nie tylko w gronach literackich - od kilku dni można go zobaczyć niemal wszędzie: http://natemat.pl/94491,kaja-malanowska ... ki-pisarzy
Czytaj, a będziesz czytany!

Poradniki: Jak poprawnie zapisywać dialogiMyślnik, półpauza i dywizJak wstawić wcięcia akapitowe

Po-ta-toes! Boil them, mash them, stick them in a stew. Lovely big golden chips with a nice piece of fried fish.

Mań
użytkownik nieaktywny
Posty: 1231
Zobacz teksty użytkownika:

Zarobki pisarzy

Post#2 » 14 mar 2014, o 19:48

To, że pisarze nie zarabiają kokosów, nigdy nie było tajemnicą. Jednym wiedzie się lepiej, drugim gorzej. Dobrze, że wybuchła taka dyskusja, choć postawa samej sprawczyni niespecjalnie mi się podoba. Co prawda nie spodziewała się awantury, ale skoro zdecydowała się to kontynuować, powinna pomyśleć o jakimś planie, a nie zasłaniać się i zwalać całą winę na rząd.
Byłoby też super, gdyby reszta pisarzy spuściła nieco pary (nigdy nie rozumiałam, dlaczego ci z sukcesem na koncie nagle czują się ponad wszystko i wszystkich) i udało im się zawiązać jakieś porozumienie na wzór artystów wizualnych, bo ci z kolei radzą sobie naprawdę nieźle, choć rynek artystyczny różni się od pisarskiego.
Przeczuwam, że sprawa dosyć prędko ucichnie, emocje opadną, a samej pisarce nie starczy sił, aby zająć się organizacją i walką o lepsze zarobki. Tym bardziej że, jak sama przyznała, mogła lepiej zorganizować swoje zaplecze twórczo-wydawnicze.

Awatar użytkownika
Camenne
crazy plant lady
crazy plant lady
Posty: 5257
Zobacz teksty użytkownika:

Zarobki pisarzy

Post#3 » 15 mar 2014, o 18:15

Zgadzam się z tym. Jestem zresztą bardzo za promocją kultury, ale jedno to dotacje na akcje społeczne pro-czytelnicze itd., a drugie fundowanie stypendiów dla samych pisarzy. Problem niskich zarobków istnieje, ale jest też problem niskiego czytelnictwa i relatywnie wysokich cen książek. I pytanie, dlaczego lepiej zająć się rezultatem.
Swoją drogą roszczeniowe to podejście; jak pisze p. Kaja, wybrała świadomie bycie pisarzem, pisała kilka lat, w końcu wydała książkę... i okazało się, że nie jest w stanie na tym zarobić, więc państwo powinno jej płacić, by mogła dalej pisać zawodowo. Dla mnie to bardzo naiwne. Wielu pisarzy utrzymuje się z innych zawodów i nie bez powodu niestety.
Czytaj, a będziesz czytany!

Poradniki: Jak poprawnie zapisywać dialogiMyślnik, półpauza i dywizJak wstawić wcięcia akapitowe

Po-ta-toes! Boil them, mash them, stick them in a stew. Lovely big golden chips with a nice piece of fried fish.

Kosteczek
użytkownik nieaktywny
Posty: 429
Zobacz teksty użytkownika:

Zarobki pisarzy

Post#4 » 7 kwie 2014, o 23:38

Tak se kminie, że każdy artysta tworzący po polsku i dla Polaków jest mało ambitny.

Bo fejm się nie rozkręci, hajs też nie, a dla własnej satysfakcji to szkoda się pruć. Nie to, żeby pisać po angielsku, ale może inwestnąć w tłumacza?
The words of the prophets are written on the subway walls.

Awatar użytkownika
whatsername
Furia Pustyni
Furia Pustyni
Posty: 1584
Zobacz teksty użytkownika:

Zarobki pisarzy

Post#5 » 15 maja 2014, o 16:17

Nigdy nie traktowałam pisarstwa jako zawodu. To może być pasja, hobby, chwilowe zauroczenie - niemniej jednak żadne z powyższych nie wyklucza jednoczesnego zarabiania pieniążków. Napisanie dobrej książki wymaga ogromnej ilości czasu. Mając rodzinę, dom i pracę trzeba się naprawdę nagimnastykować, by wydać swoje dzieło, ale nie jest to niewykonalne. Oczywiście godnym pozazdroszczenia jest los pisarza, który nie musi się martwić o zarobki, ale... trzeba mieć w życiu jakieś priorytety. Jeśli nie potrafię pogodzić pisarstwa z prowadzeniem domu, to z czegoś muszę zrezygnować. Jeść nie można przestać, pisać - owszem. Pisarz to nie urzędnik państwowy, któremu się coś należy - albo piszesz i odnosisz sukces, albo nie piszesz, bo nie masz co do gara włożyć (jest też trzecia opcja: twój małżonek jest na tyle bogaty, by cię utrzymać). Nie można zakładać z góry, że książka się sprzeda i wszystko się zwróci. To niewyobrażalnie głupie.
where does everybody go when they go?

MrTank
Użytkownik zbanowany
Posty: 34
Zobacz teksty użytkownika:

Zarobki pisarzy

Post#6 » 26 maja 2014, o 14:47

Dlatego prócz pisania warto mieć jakąś inną pracę. Pisanie to hobby.

Awatar użytkownika
Camenne
crazy plant lady
crazy plant lady
Posty: 5257
Zobacz teksty użytkownika:

Zarobki pisarzy

Post#7 » 7 lip 2014, o 11:50

Pisanie nie musi być hobby, może być absolutnie zawodem utrzymującym całą rodzinę, ale raczej nie u nas. Domyślam się, że autorzy typu Sapkowski mogą sobie pozwolić na życie z pisania.

Wrzucałam już cytaty z wywiadu z Sapkowskim, wrzucę i tu, bo przywołano sprawę właśnie tej autorki i tematu zarobków.
Ostatnio głośno było wokół wypowiedzi Kai Malanowskiej - pisarka pożaliła się publicznie na to, jak niewiele zarabia na swojej pracy literackiej ("6 800 złotych […] za 16 miesięcy mojej ciężkiej pracy. […] mam ochotę strzelić sobie w łeb"). Sprowokowało to szeroką dyskusję - o zarobkach pisarzy i o tym, czy państwo powinno rozwijać system stypendiów dla młodych twórców. Jakie jest Pana zdanie na ten temat - czy pisarze zarabiają za mało? Czy i w jaki sposób pomagać początkującym, mniej znanym?

To fakt, że pisarze to w Polsce to chyba najbardziej spauperyzowana grupa zawodowa. Gdyby Pani Malanowska założyła wytwórnię wód gazowanych, zarabiałaby miesięcznie więcej niż jako pisarka rocznie. Ale przecież tego faktu nie zmienią jeremiady ani biadolenie. Chce się być pisarzem, trzeba się godzić z tym, że cienko się przędzie, że za ciężką pracę dostaje się grosze i w dodatku dopiero po jakichś dwóch albo trzech latach od pracy rozpoczęcia. Jak się chce zarabiać, trzeba założyć wytwórnię. A jak się chce zarabiać, a nie bardzo chce się pracować, trzeba kandydować do Parlamentu Europejskiego. To był żart. Ha, ha.
Co do zaś się tyczy pomocy państwa - no to chyba jaja Pan sobie ze mnie robi. Państwo dopiero co pokazało, gdzie ma kulturę i jej twórców, stosując wobec nich wyjątkowo wredne represje podatkowe. A Pan pyta mnie o stypendia, o pomoc, o wsparcie? Od tego państwa? Wolne żarty.


I to chyba mówi wiele.
Czytaj, a będziesz czytany!

Poradniki: Jak poprawnie zapisywać dialogiMyślnik, półpauza i dywizJak wstawić wcięcia akapitowe

Po-ta-toes! Boil them, mash them, stick them in a stew. Lovely big golden chips with a nice piece of fried fish.

Selander
użytkownik nieaktywny
Posty: 118
Zobacz teksty użytkownika:

Zarobki pisarzy

Post#8 » 7 lip 2014, o 15:35

Smutna prawda. :c Chociaż Sapkowski akurat najwięcej zbił na grze, nie na książkach.

Szkoda, że nasi słowiańscy pisarze są tak niepopularni w innych krajach, choć w żadnym razie nie odstają jakością od państw zachodnich, co bardzo zawęża grono odbiorców. A co za tym idzie - ogranicza twórców. Bardzo trudno przebić się przez granicę sąsiednich państw i nawet nieszczęsny "Wiedźmin" pojawił się w księgarniach USA zaledwie na chwilę, by znów popaść w zapomnienie. :c

Ale to chyba zadanie dla naszego pokolenia - naprawić ten absurdalny błąd i wejść na szerszy rynek. ;)

DaGa
scyzoryk
scyzoryk
Posty: 9
Zobacz teksty użytkownika:

Zarobki pisarzy

Post#9 » 7 lip 2014, o 23:16

Selander pisze:Ale to chyba zadanie dla naszego pokolenia - naprawić ten absurdalny błąd i wejść na szerszy rynek. ;)


Zgadzam się z tą wypowiedzią :)
Moim zdaniem powinniśmy walczyć o swoje, zwłaszcza ze względu na to, że aby być pisarzem - trzeba wykraczać poza granice spraw oczywistych i zrozumiałych dla umysłu człowieka ; )
"Nie chciałam.
Gust ten właśnie wielki miałam,
żeby nie pisać - lichą formą się brzydzę;
ale za to, kędy spojrzę to widzę
poezję żywą zaklętą,
tę świętą,
i tym jestem szczęśliwa:
że święta i dla mnie żywa."

Andersen

Zarobki pisarzy

Post#10 » 16 lip 2014, o 12:59

Wejść na szerszy rynek jest niesamowicie trudno, ze względu na pieniądze. Nie oszukujmy się: promocja = wydatki

Myślę, że tu bardziej jest problem polskich wydawnictw i ich wsparcia, a nie samego autora. Też jestem pewien, że w momencie pukania do wydawnictwa np. niemieckiego, będą chcieli już przełożonej książki na ich język (również koszt profesjonalnego tłumacza, żaden profesjonalista nie będzie charytatywnie spędzał setek godzin na tłumaczenie).

A jeszcze jedno, mało które wydawnictwo ma doświadczenie na rynku zachodnim.

Wróć do „Jak wydać książkę?”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości