Stała cena książek?

Rynek wydawniczy i wydawnictwa, rozmowy o konkursach literackich i innych. Jak, co i gdzie wydać.
Awatar użytkownika
whatsername
Furia Pustyni
Furia Pustyni
Posty: 1588
Zobacz teksty użytkownika:

Stała cena książek?

Post#1 » 24 kwie 2014, o 10:03

Ostatnio przeglądając Hataka, natknęłam się na pewien wywiad. Przeprowadzony został z panią Małgorzatą Staniewicz ze Związku Małych Oficyn Wydawniczych z Ambicjami, która wypowiedziała się na temat stałej ceny książek.
Link do wywiadu: http://hatak.pl/artykuly/co-nam-da-stala-cena-ksiazki
A jakie jest Wasze zdanie na ten temat? Jakie widzicie w tym plusy, jakie minusy? Czy macie jakieś doświadczenia z ustawą Langa nabyte za granicą?
Zapraszam do dyskusji!
where does everybody go when they go?

Awatar użytkownika
Camenne
crazy plant lady
crazy plant lady
Posty: 5532
Zobacz teksty użytkownika:

Stała cena książek?

Post#2 » 30 kwie 2014, o 23:10

Czytałam o tym projekcie ustawy i wciąż, chociaż w wywiadzie przedstawiono trochę inne argumenty, jestem na nie. Choć to światła idea, trzeba przyznać; jestem za niższymi cenami książek, ale nie w ten sposób.

Na dobrą sprawę tylko w niezależnych księgarniach można dziś kupić książkę za tyle, ile wydawca wydrukował na okładce.


Z tym się nie zgadzam, z własnego doświadczenia. Nie spotkałam się jeszcze z tym, by w księgarni prywatnego właściciela książki były w cenie okładkowej; zazwyczaj są odrobinkę wyższe, o złotówkę lub dwie, ale czasem nawet i kilka złotych. Tak jest i w małych, i w większych miastach. W małych miastach zresztą często księgarnie prywaciarzy nie mają konkurencji, bo nie ma empików, lub jak jest w Przemyślu mają się raczej dobrze, choć empik i matras są, tyle że w galerii oddalonej kilka km od centrum. Ceny są wyższe w w centrum, ale nikt raczej nie jedzie specjalnie, by kupić w sieciowej książkę o trzy złote taniej. Więc typowo - co miejsce, co księgarnia, to inaczej.

Ma pan oczywiście rację, że nie ma nic złego w promocjach. Ale obecnie nie każdy sprzedawca książek może zorganizować promocję i nie każdy czytelnik ma okazję z niej skorzystać. Wbrew powszechnym przekonaniom, niezależne księgarnie nie mogą wprowadzać masowych obniżek cen nowości książkowych, bo po prostu je na to nie stać. Na duże promocje, które jednak przyciągają tylko jakąś część czytelników, mogą sobie pozwolić wyłącznie duże sieciówki, a przede wszystkim hipermarkety. A mogą sobie na to pozwolić tylko dlatego, że dystrybutor książek, w zamian za odpowiednio duże zamówienie, daje im znacznie większy upust niż małej księgarni.


Trochę współczuję właścicielom małych księgarni, ale jako czytelnik chyba wiadomo, że kupię tam, gdzie jest taniej. Z prostej przyczyny - dlaczego u prywaciarza mam zapłacić za nowość 40 zł, skoro w sieciówce na starcie ma 25%? Nie mówiąc o tym, że książki zalegające lub ze starych wydań można często kupić w hipermarketach za 5 czy 10 zł.
Aha - i księgarnie internetowe. Ceny książek są zawsze niższe o te kilka złotych, by cena książki z wysyłką była równa lub nieco korzystniejsza niż przy zakupie stacjonarnym. Fajnie, że chcą bronić małe księgarnie, ale tym samym chcą uśmiercić internetowe. Bezmyślność.


Nieco dziwne i absurdalne jest bronienie na siłę małych firm, które nie są w stanie rywalizować z dużymi, wymyślając takie sposoby na ich uratowanie. Wolny rynek, kupujący kupuje tam, gdzie chce, również dlatego, że jeden sprzedający bardziej go skusi od drugiego; sztuczne zapobieganie takiej drodze jest trochę śmieszne.
Nie wiem, jak to w ogóle ma się do zwiększania w Polsce czytelnictwa.
Bo pytanie - jakie ceny mają mieć książki po wyrównaniu cen? I nawet jeżeli w Polsce czas "stałej ceny" będzie krótszy niż 2 lata z ustawy Langa, to suuuuper mi się to widzi jako potencjalna kupująca.

edycja: halo halo, nikt więcej nie ma zdania?
Czytaj, a będziesz czytany! Komentuj, a będziesz komentowany!

Jak poprawnie zapisywać dialogiMyślnik, półpauza i dywizJak wstawić wcięcia akapitowe

Po-ta-toes! Boil them, mash them, stick them in a stew. Lovely big golden chips with a nice piece of fried fish.

Awatar użytkownika
Lailerosse
Ukryta Opcja Imperialna
Posty: 2006
Zobacz teksty użytkownika:

Stała cena książek?

Post#3 » 1 maja 2014, o 17:49

W sumie swoją opinię wyraziłam na Facebooku i nie chcę się powtarzać tutaj, zresztą pokrywa się ona z Twoją ;)
Mnie ciekawi za to, jak do tego mają się ebooki. Nie udało mi się nigdzie doczytać, w jaki sposób ustawa o stałej cenie będzie ich dotyczyć, może ktoś z forum gdzieś coś znalazł?
"I'm not evil, I'm just differently moral."

"Life's a bitch, now so am I."

“To be a Sith is to taste freedom and to know victory."

Awatar użytkownika
Camenne
crazy plant lady
crazy plant lady
Posty: 5532
Zobacz teksty użytkownika:

Stała cena książek?

Post#4 » 5 maja 2014, o 08:21

Mnie ciekawi za to, jak do tego mają się ebooki. Nie udało mi się nigdzie doczytać, w jaki sposób ustawa o stałej cenie będzie ich dotyczyć, może ktoś z forum gdzieś coś znalazł?


A własnie, to jest ciekawe. Ebooki obowiązuje troszkę mniejszy vat (a najlepiej, by go obniżyli, to mi się marzy :D), wiec pytanie, jak oni będą ustalać te ceny i czy w ogóle ceny "poustawowe" będą niższe od obecnych, czy takie same, bo o tym tez raczej nie padło ani słowo.
Czytaj, a będziesz czytany! Komentuj, a będziesz komentowany!

Jak poprawnie zapisywać dialogiMyślnik, półpauza i dywizJak wstawić wcięcia akapitowe

Po-ta-toes! Boil them, mash them, stick them in a stew. Lovely big golden chips with a nice piece of fried fish.

Awatar użytkownika
whatsername
Furia Pustyni
Furia Pustyni
Posty: 1588
Zobacz teksty użytkownika:

Stała cena książek?

Post#5 » 5 maja 2014, o 09:03

Książki w Polsce są luksusem, a tak w cywilizowanym świecie być nie powinno. Ludzie książek nie czytają, bo ich na to nie stać. Czy stała cena książki pomoże to zmienić? Nie sądzę. Czytelnictwo w naszym kraju desperacko potrzebuje ratunku, ale jak mu pomóc, skoro książki są zmuszone konkurować z czymś, co człowiek ma za darmo na wyciągnięcie ręki - z filmami, serialami, grami? 60 złotych za książkę to dużo. 60 złotych za książkę przez 18 miesięcy to bardzo dużo. A po tych osiemnastu miesiącach? Kto będzie o tej książce pamiętał? Zagorzały fan kupi. Bogaty - kupi. Ale osoba, która nie zna autora i której pieniążki nie leżą na ulicy, książki tej nie kupi.
A co z antykwariatami? Antykwariaty to nie tylko starocie, bardzo często spotykam tam - niekoniecznie używane - nowe, dopiero co wydane dzieła, kosztujące śmiesznie mało. I co, antykwariaty też będą musiały je sprzedawać po okładkowej cenie przez pierwsze osiemnaście miesięcy?
Również nie kupuję argumentu o obronie małych księgarni. Dlaczego nie ma stałej ceny na pilniki do metalu? Mało jest niewielkich sprzedawców pilników do metalu? :( Co oni mają zrobić? :(
Takie są zasady wolnego rynku - sprzedawca sam ustala cenę. I właśnie wydaje mi się, że ta ustawa uderzy głównie w małe księgarnie - empikowi czy matrasowi koło dupy to wisi - co stracą na nowych książkach, odrobią na starych, albo na grach, albo na filmach, albo w kawiarni - asortyment mają potężny. Małe księgarnie co poczną? W małych księgarniach nigdy nie ma promocji?
where does everybody go when they go?

Awatar użytkownika
Camenne
crazy plant lady
crazy plant lady
Posty: 5532
Zobacz teksty użytkownika:

Stała cena książek?

Post#6 » 6 maja 2014, o 13:40

Książki w Polsce są luksusem, a tak w cywilizowanym świecie być nie powinno.


Niestety. Niby książki można wypożyczać, kupować w antykwariatach, szukać okazji lub odkładać, ale prawda jest taka, że każdego powinno być stać na kupienie sobie książki. Raz spotkałam się z komentarzem zagorzałego zwolennika ustawy, którego opinia brzmiała mniej więcej "Książka to dwie paczki fajek, skoro ludzie mają na palenie, to i na czytanie", ale też inna sprawa, że przy niskim czytelnictwie idiotycznie jest zakładać, że ludzie powinni odmawiać sobie innych rzeczy, by czytać - to czytelnictwo powinno być promowane, a nie ludzie ganieni za takie a nie inne realia.

Swoją drogą wysokie ceny książek to też przyczyna piractwa ebookowego. Wydawcy narzekają na niskie zyski i że nikt książek nie kupuje, tylko czyta nielegalne ebooki, ludzie narzekają na zbyt wysokie ceny książek - kolejne zamknięte koło.
Czytaj, a będziesz czytany! Komentuj, a będziesz komentowany!

Jak poprawnie zapisywać dialogiMyślnik, półpauza i dywizJak wstawić wcięcia akapitowe

Po-ta-toes! Boil them, mash them, stick them in a stew. Lovely big golden chips with a nice piece of fried fish.

Awatar użytkownika
whatsername
Furia Pustyni
Furia Pustyni
Posty: 1588
Zobacz teksty użytkownika:

Re: Stała cena książek?

Post#7 » 6 maja 2014, o 14:27

Camenne pisze:
Swoją drogą wysokie ceny książek to też przyczyna piractwa ebookowego. Wydawcy narzekają na niskie zyski i że nikt książek nie kupuje, tylko czyta nielegalne ebooki, ludzie narzekają na zbyt wysokie ceny książek - kolejne zamknięte koło.


Piractwo ebookowe jest oczywiście popularne w kręgach akademickich. Dlaczego? Ponieważ spora część podręczników jest po prostu trudno dostępna. Biblioteki ich nie kupują, bo są drogie - a student weźmie, odda do ksera, zapłaci dwadzieścia złotych i zwróci. Albo ktoś książkę wypożyczy, zeskanuje czy porobi zdjęcia i wrzuci na Chomika. Dla dobra ogółu. Gdyby wydawca obniżył cenę książek, studentom, w tym wypadku, bardziej opłacałoby się uderzać na księgarnie. ja osobiście wolę dopłacić pięć, dziecięć złotych i mieć książkę w łapie, nierozwalającą się po zbyt szybkim bindowaniu, z kolorowymi mapami.


Wysłane z mojego iPad przez Tapatalk
where does everybody go when they go?

Awatar użytkownika
Camenne
crazy plant lady
crazy plant lady
Posty: 5532
Zobacz teksty użytkownika:

Stała cena książek?

Post#8 » 8 maja 2014, o 20:46

To też, ale piractwo ogółem jest popularne i obejmuje tak samo beletrystykę jak książki naukowe. Z tymi drugimi problemem jest faktycznie cena, bo mało kto decyduje się na kupno tomu kosztującego ponad sto złotych, gdy jest ich kilka (nagminne w przypadku chemii), ale osobiście mnie wysokie ceny takich nie dziwią, bo jednak jest to literatura specjalistyczna, w dodatku nierzadko mają bardzo dużą objętość, bardzo porządny skład i wydanie, więc to jest raczej nierealne, by cena spadła tak, by było to na kieszeń każdego. To jednak zupełnie inna klasa cenowa niż proza jako taka, która kosztuje w granicach 30-50 zł.
Czytaj, a będziesz czytany! Komentuj, a będziesz komentowany!

Jak poprawnie zapisywać dialogiMyślnik, półpauza i dywizJak wstawić wcięcia akapitowe

Po-ta-toes! Boil them, mash them, stick them in a stew. Lovely big golden chips with a nice piece of fried fish.

Lira
Wójt gminy Artefakty
Wójt gminy Artefakty
Posty: 1336
Zobacz teksty użytkownika:

Stała cena książek?

Post#9 » 11 maja 2014, o 13:00

Nie wyobrażam sobie swoich studiów bez piracenia książek. Zazwyczaj do jednego przedmiotu jest mi potrzebne w całości po 5-6 podręczników, albo z 10 lektur plus x wierszy i to nie mówię o konkretnych przedmiotach teoretycznych, gdzie każde zajęcia są oparte na innym zestawie książek, z których potrzebujemy np. jeden rozdział tylko. Gdybym miała kupić wszystko z tej listy, to musiałabym wziąć to chyba na kredyt, nie wspomnę już nawet o tym, że większość potrzebnych pozycji jest u nas całkowicie niedostępna (spróbujcie znaleźć dramaty kanadyjskie w księgarni, nawet internetowej i zagranicznej, to koszmar), albo potrzebne jest wydanie z 1980 ze specjalną okładką w kolorze zielonym, które istnieje w tym momencie już tylko jedno i ma je wykładowca. Żadna biblioteka nie jest przy tym w stanie zapewnić zestawu dla każdego studenta, a nie można też mieć wypożyczonych 15 książek na raz. Nawet jeżeli książki kosztują po 10zł, to i tak kupienie ich wszystkich jest prawie niemożliwe. A antologie kosztują mimo wszystko o wiele, wiele więcej - i zazwyczaj nie ma w nich tego wiersza, który jest akurat potrzebny, ups. Jak tylko mogę coś kupić, to oczywiście to robię, ale bardziej z chęci posiadania czegoś na dłużej. Jeżeli potrzebujesz czegoś tylko do jednego użycia, to kupowanie oryginału za stówę nie ma zbytniego sensu.

To mówiąc, czy podręczniki nie są przypadkiem objęte innym prawem autorskim?
Hell hath no limits, nor is circumscrib'd in one self place; but where we are is hell,
And where hell is, there must we ever be.

Awatar użytkownika
Camenne
crazy plant lady
crazy plant lady
Posty: 5532
Zobacz teksty użytkownika:

Stała cena książek?

Post#10 » 30 sie 2014, o 11:50

Szczerze powiedziawszy nie wiem, ustawa w Polsce jest jedna, czytałam ją kilka razy, ale nie przypominam sobie wyszczególnienia gdziekolwiek podręczników.

Obecnie mam jeszcze większą nadzieję, że ten pomysł nie wejdzie w życie, bo i tak ceny mają wzrosnąć - książkowy vat ma być już 23%. Nie widzę innej opcji na przyszły rok niż zaopatrywanie się w książki na promocjach.
Czytaj, a będziesz czytany! Komentuj, a będziesz komentowany!

Jak poprawnie zapisywać dialogiMyślnik, półpauza i dywizJak wstawić wcięcia akapitowe

Po-ta-toes! Boil them, mash them, stick them in a stew. Lovely big golden chips with a nice piece of fried fish.

Awatar użytkownika
Camenne
crazy plant lady
crazy plant lady
Posty: 5532
Zobacz teksty użytkownika:

Stała cena książek?

Post#11 » 15 mar 2017, o 13:16

Tak pamiętałam, że kiedyś gdzieś padło już pisaliśmy o tej ustawie na forum, ale potem przez ponad dwa lata było cicho i, szczerze, sama o niej zapomniałam. Teraz temat nagle wrócił do mediów i wygląda na to, że ma realne szanse na wejście do polskiego prawa. Ustawa ogólnie mówi, że każda książka przez 12 miesięcy od publikacji ma być sprzedawana po cenie ustalonej przez wydawcę i nie można nałożyć na nią rabatu większego niż 5%. Teoretycznie ustawa pozwala wydawcy po 6 miesiącach zmienić cenę książki, ale to jedyne, co może obniżyć cenę, o ile wydawca w ogóle zechce ją zmienić. A biorąc pod uwagę, że książki są coraz droższe, to nie wyobrażam sobie prawa, które zabrania księgarniom robienia promocji. Jest to wymierzone na pewno w księgarnie internetowe, w których sama głównie kupuję, bo, nie oszukujmy się, bez trudu można znaleźć książki taniej o połowę nawet po samej premierze. To, jak widać, nie odpowiada Polskiej Izbie Książki, bo to nieuczciwa konkurencja etc., z którą należy walczyć. Jak taka ustawa ma pomóc czytelnictwu - nie mam pojęcia.

Projekt ustawy/ustawa ma wyglądać tak: http://www.pik.org.pl/upload/files/Usta ... -02-20.pdf

W Izraelu wycofano się z podobnego prawa po roku, bo sprzedaż książek spadła o 15-20%, a sprzedaż nowych tytułów od 40 do 60% (źródło: http://webcache.googleusercontent.com/s ... refox-b-ab)
Czytaj, a będziesz czytany! Komentuj, a będziesz komentowany!

Jak poprawnie zapisywać dialogiMyślnik, półpauza i dywizJak wstawić wcięcia akapitowe

Po-ta-toes! Boil them, mash them, stick them in a stew. Lovely big golden chips with a nice piece of fried fish.

Awatar użytkownika
Gorgiasz
gladius tytanów
gladius tytanów
Posty: 1304
Zobacz teksty użytkownika:

Stała cena książek?

Post#12 » 15 mar 2017, o 13:34

Mając na względzie potrzebę ochrony książki jako dobra kultury, zapewnienie jej szerokiej i stałej
dostępności na terytorium kraju, zapewnienie urozmaicenia dostępnej oferty czytelniczej,
propagowanie czytelnictwa jako narzędzia rozwoju intelektualnego i kulturalnego jednostki i
skutecznego sposobu budowania kapitału społecznego oraz wspieranie różnorodnej i ambitnej
twórczości literackiej, a także stworzenie ram dla funkcjonowania krajoweg
o rynku książki, w tym
umożliwienie budowania zróżnicowanych sposobów dystrybucji przy jednoczesnym wspieraniu
księgarni jako miejsc upowszechniania kultury, stanowi się, co następuje:

Obrazek

Deneve

Stała cena książek?

Post#13 » 15 mar 2017, o 14:16

Jest to wymierzone na pewno w księgarnie internetowe, w których sama głównie kupuję, bo, nie oszukujmy się, bez trudu można znaleźć książki nawet po samej premierze tańsze o połowę niż w sieciach typu empik.

Zdechną też księgarnie promocyjne typu "Tak, czytam!", bo oni handlują tylko tytułami na przecenach i to często niemałych.

Awatar użytkownika
DuralT
USS Gerald R. Ford
USS Gerald R. Ford
Posty: 1821
Zobacz teksty użytkownika:

Stała cena książek?

Post#14 » 15 mar 2017, o 16:17

Nie oddam antykwariatów. Będzie trzeba lekko podniszczyć książkę przed sprzedażą w nich, zagiąć jedną stronę, tak by była "uszkodzona" i już można sprzedawać po obniżonej cenie. Kombinować będzie trzeba, ale antykwariaty mają się utrzymać, nie pozwolę ich zamknąć.
— No to płyńmy dalej, marynarzu, bo?
— Navigare necesse est, vivere non est necesse.
Andrzej Ziemiański – Pomnik Cesarzowej Achai - Tom V

Awatar użytkownika
Liusah
Wydany pisarz
Posty: 693
Zobacz teksty użytkownika:

Stała cena książek?

Post#15 » 15 mar 2017, o 16:26

Ta ustawa chyba jest wymierzona w tych, co umieją, chcą i lubią czytać. Bo innego sensu nie widzę. Dla mnie to jest zgroza i nie mam pojęcia jak rząd chce to przedstawić jako kolejną "dobrą zmianę". Musieliby najpierw zrobić jakąś akcję, że czytanie jest złe, a czytają tylko bogaci inteligenci albo coś. Dural ma zresztą rację. Poradzimy sobie, jak zawsze. Jak z zakazem sprzedaży żarówek 60W :)
Są sytuacje, w których milczeć po prostu nie wolno.

Awatar użytkownika
Camenne
crazy plant lady
crazy plant lady
Posty: 5532
Zobacz teksty użytkownika:

Stała cena książek?

Post#16 » 15 mar 2017, o 20:30

Nie wydaje mi się, by to się miało się do antykwariatów, i całe szczęście, bo to już byłoby przesadą na całej linii. Nigdy nie zdarzyło mi się trafić w jakimś na nową książkę (w sensie taką ledwie kilka miesięcy po premierze), ale nawet jeżeli by ktoś chciał kupić taką, to chyba podchodzi to pod ten punkcik:

Książka wybrakowana, wadliwa lub uszkodzona może być sprzedawana po cenie innej niż jednolita cena książki pod warunkiem poinformowania nabywcy końcowego o wadach danego egzemplarza.
W antykwariacie z założenia sprzedaje się towar "drugiej jakości", używany, więc tyle dobrego, że jest punkt, który mówi o książkach uszkodzonych.

Ale swoją drogą to jest skandaliczne, że to ma dotyczyć też podręczników. Nic nie jest tak absurdalnie drogie jak właśnie one.
Czytaj, a będziesz czytany! Komentuj, a będziesz komentowany!

Jak poprawnie zapisywać dialogiMyślnik, półpauza i dywizJak wstawić wcięcia akapitowe

Po-ta-toes! Boil them, mash them, stick them in a stew. Lovely big golden chips with a nice piece of fried fish.

Szarl
Jeździec Apokalipsy
Jeździec Apokalipsy
Posty: 797
Zobacz teksty użytkownika:

Stała cena książek?

Post#17 » 15 mar 2017, o 20:45

Dla mnie ten projekt, kolokwialnie rzecz ujmując, to jest rak z przerzutami, który, NOTABENE, jest niezgodny z Konstytucją RP, w której jest, jak bykiem napisane w Art. 11 In principio SPOŁECZNA GOSPODARKA RYNKOWA.. Narzucanie cen ma tyle wspólnego z gospodarką wolnorynkową co nic. Oh wait, Trybunał tego nie zaora, bo przewodniczącą Trybunału jest laska, której powinno się odebrać prawo do wykonywania zawodu.
"I'm not a bitch. I am THE Bitch. And for you I'm Ms. Bitch!"

Awatar użytkownika
Camenne
crazy plant lady
crazy plant lady
Posty: 5532
Zobacz teksty użytkownika:

Stała cena książek?

Post#18 » 15 mar 2017, o 20:46

Kuriozum :shock: Już tym bardziej nie rozumiem, dlaczego w takim razie właściwie ten projekt jest dalej rozważany i to od dwóch lat, skoro dokłada się do tego ogromny sprzeciw społeczny i nawet Izby Wydawców Prasy.
Czytaj, a będziesz czytany! Komentuj, a będziesz komentowany!

Jak poprawnie zapisywać dialogiMyślnik, półpauza i dywizJak wstawić wcięcia akapitowe

Po-ta-toes! Boil them, mash them, stick them in a stew. Lovely big golden chips with a nice piece of fried fish.

Szarl
Jeździec Apokalipsy
Jeździec Apokalipsy
Posty: 797
Zobacz teksty użytkownika:

Stała cena książek?

Post#19 » 15 mar 2017, o 20:48

Bo miłomściwie nam panujący mały brat, pod bardzo słabą zasłoną dymną konserwatyzmu, wprowadza narodowy socjalizm. Komuno, witaj z powrotem!
"I'm not a bitch. I am THE Bitch. And for you I'm Ms. Bitch!"

Awatar użytkownika
Camenne
crazy plant lady
crazy plant lady
Posty: 5532
Zobacz teksty użytkownika:

Stała cena książek?

Post#20 » 15 mar 2017, o 20:52

Wiesz, Szarl, ale akurat rzeczywiście ta ustawa była pierwszy raz proponowana w 2014, więc coś tu jest srogo nie tak i to sięga jeszcze bardziej wstecz niż obecne rządy.
Czytaj, a będziesz czytany! Komentuj, a będziesz komentowany!

Jak poprawnie zapisywać dialogiMyślnik, półpauza i dywizJak wstawić wcięcia akapitowe

Po-ta-toes! Boil them, mash them, stick them in a stew. Lovely big golden chips with a nice piece of fried fish.

Wróć do „Jak wydać książkę?”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość