Crowdfunding

Rynek wydawniczy i wydawnictwa, rozmowy o konkursach literackich i innych. Jak, co i gdzie wydać.
Awatar użytkownika
RebelMac
lekki sztylet
lekki sztylet
Posty: 137

Crowdfunding

Post#11 » 27 lis 2014, o 08:51

paulala pisze:Też wydaje mi się, że crowdfunding to super fajna sprawa. Ten portal, na którym zbiera znajomy jest jeszcze połączony z bardzo fajnym Bazarem Kulturalnym, na którym można ogłaszać co/kogo szukamy do zrealizowania projektu lub co możemy zaoferować innym twórcom. Naprawdę spoko opcja. Jak już uda mi się coś "urodzić", to pewnie też w ten sposób będę zbierała kaskę na wydanie książki.


Możesz dać linka do tego portalu?
May The Force Be WIth You!

paulala
scyzoryk
scyzoryk
Posty: 29

Crowdfunding

Post#12 » 1 gru 2014, o 14:19

Jasne: https://www.kulturahula.pl/bazar-kulturalny. Naprawdę wydaje się być spoko, choć dopiero startuyje

Awatar użytkownika
Echolalia
magiczna kosa
magiczna kosa
Posty: 575

Crowdfunding

Post#13 » 5 gru 2014, o 17:53

A ja nie jestem tak entuzjastycznie nastawiona w kwestii autorów zbierających w ten sposób pieniądze, żeby wydać debiutancką książkę. Nawet jeśli uzbierają potrzebną kwotę i wydrukują książki, to co z dystrybucją?

Awatar użytkownika
RebelMac
lekki sztylet
lekki sztylet
Posty: 137

Crowdfunding

Post#14 » 6 gru 2014, o 09:20

A ja nie jestem tak entuzjastycznie nastawiona w kwestii autorów zbierających w ten sposób pieniądze, żeby wydać debiutancką książkę. Nawet jeśli uzbierają potrzebną kwotę i wydrukują książki, to co z dystrybucją?


Wydawnictwo powinno się zająć dystrybucją i promocją. Za około 10 000 (np. Poligraf) można już coś wydać. Jest w tym reklama dystrybucja i spotkania autorskie. Nie wiem czy są wliczone grafiki w środku powieści.
May The Force Be WIth You!

Awatar użytkownika
Camenne
Jawna opcja Mandaloriańska
Jawna opcja Mandaloriańska
Posty: 5024

Crowdfunding

Post#15 » 6 gru 2014, o 11:02

Crowdfunding to jedno, self-publishing to drugie, moim zdaniem. Co do samego crowdfundingu nie jestem sceptycznie nastawiona, ale potem przychodzi do kwestii wydawnictwa, które tekst miałoby wydać, i tu zaczynają się schody. Pytanie, ile trzeba by uzbierać, by oprócz sensownej dystrybucji mieć dobrą korektę i redakcję... o ile w ogóle jest to realne w tym przypadku. Szczerze powiedziawszy nie wiem, czy kupiłabym jeszcze jakąkolwiek książkę wydaną selfpublishingowo - chyba że znajomego - bo czytałam trochę i grzecznością byłoby stwierdzić, że nie natknęłam się ani razu na nic przyzwoitego.

Ale, szczerze, moim zdaniem sam wybór takiej ścieżki nie do końca jest trafiony. Mimo wszystko, jeżeli coś nie zainteresowało tradycyjnego wydawnictwa, jest ku temu powód i mówię to z perspektywy czytelnika. Nawet jeśli to nie jest reguła, to większość osób czytających tak uważa i dlatego według mnie ciężko przebić się, mając na starcie łatkę kolejnego przeceniającego się wanna-be-pisarza.
Po-ta-toes! Boil them, mash them, stick them in a stew. Lovely big golden chips with a nice piece of fried fish.


Skróty: Jak poprawnie zapisywać dialogiMyślnik, półpauza i dywiz (łącznik) – jak je poprawnie stosowaćJak wstawić wcięcia akapitowe:piorko: Piórko

paulala
scyzoryk
scyzoryk
Posty: 29

Crowdfunding

Post#16 » 9 gru 2014, o 08:51

Rozumiem Camenne, o co Ci chodzi. Ale jak pokazują ostatnie wydarzenia, to wybory wydawnictw też czasami są na oślep - mam na myśli historię bloggerki Leithy, której teksty zostały ukradzione przez nastolatkę i wydane przez Bellonę. Nie mówię, że self-publishing w większym stopniu chroni autorów, ale duże i znane wydawnictwa też nie potrafią właściwie się zachować jeśli chodzi o wybór książki. Kto wie, jaka książka spadła z listy wydawniczej, żeby można było opublikować ten plagiat?

A crowdfunding jest dla mnie super opcją. Self chyba jednak też przemawia do mnie bardziej, niż proszenie się wydawnictw (a jak się okazuje, jak jesteś chorą nastolatką, to wydadzą wszystko).

KPP
scyzoryk
scyzoryk
Posty: 1

Crowdfunding

Post#17 » 27 gru 2015, o 07:51

Witam,
Wystartowaliśmy z projektem na PolakPotrafi.pl, który być może was zainteresuje. Celem projektu jest zebranie funduszy na wydanie powieści. Najprościej rzecz ujmując jest to fantastyka, choć znalazło się tu także miejsce na odrobinę steampunku oraz elementy z podań i legend karkonoskich. Nie brak tu także czarnego humoru, akcji, czarów i dużej ilości krwi.

Wszelka pomoc w postaci udostępniania czy podawania, mile widziana.

Link do projektu: reklamować można tylko w przeznaczonych do tego tematach

Odpowiadając na nie zadane jeszcze pytania:
Budżet projektu jest szyty z rezerwą, ponieważ obejmuje również nagrody oraz obsługę projektu (np. obsługę kart kredytowych).

Pozdrawiamy.

Deneve

Crowdfunding

Post#18 » 27 gru 2015, o 14:33

Przepraszam, wiem, że to spam, ale nie mogę się powstrzymać:
Fantastyka to tematyka trochę niszowa.

HAHAHAHAHAHAHAAHAHAHAHAHA
Żartujesz, prawda?

A wydanie powieści kosztuje i to całkiem sporo.

Zgniłam. :D

Trzeba zapłacić za korektę, skład, łamanie, projekt graficzny, drukarnię, e-booka, dystrybucję. Do tego powinna dojść także reklama, ale tu liczę właśnie na WAS. Najstarszym, sprawdzonym sposobem jest wszak poczta pantoflowa.

Serio? Błagam, dobre wydawnictwo płaci swojemu autorowi. Może w morzu syfu trafi się prawdziwa perła, ale generalnie wychodzę z założenia, że jeśli żadne wydawnictwo się nie zainteresowało powieścią = jest słaba.

Anyways, po samych fragmentach - tekst jest jak dla mnie słaby. Nawet bardzo. Interpunkcja mocno kuleje (i nie, nie przyjmuję do wiadomości argumentu "korekta to załatwi"). Generalnie lubię prosty styl, ale tutaj jest aż za prosto. Budujesz słabe zdania pojedyncze, złożone wcale nie są lepsze, pozwól, że zacytuję fragment:
Nyteshad poprawił binokulary i sięgnął w kierunku niewielkiego stolika na którym leżały narzędzia. Wybrał duży, prosty nóż z szerokim ostrzem. Pochylił się nad martwą dziewczyną i lewą rękę położył na górnej części mostka, a następnie przyłożył do tego miejsca ostrze trzymane w prawej kończynie. Nacisnął mocno, czując jak stal wchodzi w ciało kobiety i pociągnął płynnym ruchem w prawo, przy dźwięku łamanych żeber, rozcinając trupa aż do zielonego dołu brzucha. Z rozciętego ciała z sykiem wydobyły się gazy. Nekromanta odłożył ostrze i ze stolika wybrał szczypce. Włożył je do klatki piersiowej kobiety.

I nie mów mi, że nie powinnam oceniać książki po krótkim fragmencie, bo wiele da się powiedzieć o stylu pisarza itp. To po prostu jest słabe i strzelam, że właśnie z tego powodu sięgasz w stronę selfpuba. Od spodu puka już tylko vanity press.

Kolejny Sapkowski/Tolkien się znalazł. :D

edyta: żeby nie było, że tylko się czepiam: chociaż jeden na crowfundingu startuje z książką i ma do tego normalne progi z nagrodami, może jeszcze jest dla Ciebie nadzieja. :P

Wróć do „Jak wydać książkę?”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość