Wydawnictwo Genius Creations

Rynek wydawniczy i wydawnictwa, rozmowy o konkursach literackich i innych. Jak, co i gdzie wydać.
Alex999
scyzoryk
scyzoryk
Posty: 9

Wydawnictwo Genius Creations

Post#51 » 31 paź 2016, o 16:21

Ja myślę, że gdyby w gronie recenzentów znalazł się właśnie Cholewa, to już to dałoby miarodajne wyniki przynajmniej w jakiejś części. Dukaj pewnie też by się zgodził, to już dwa nazwiska odpowiedniej wagi. Zawsze to coś. Z resztą, może i Oramusa też by się dało jakoś namówić. I nawet Kosik niechby tam był, chociaż z niego też raczej fantasta niż naukowiec. Wszystko to kwestia organizacji i chęci. Jak się chce to się da. Przecież niepomiernie podniosłoby to rangę konkursu, wartość merytoryczną antologii, oraz samego wydawnictwa. No ale łatwiej przecież wcisnąć kumpli do Jury i żenująco zaniżyć poziom.

Awatar użytkownika
Zireael
Lewa ręka ciemności
Lewa ręka ciemności
Posty: 219

Wydawnictwo Genius Creations

Post#52 » 31 paź 2016, o 16:24

W każdym razie pokłosiem konkursu "ten pierwszy raz" jest czwórka kobiet, których prace GC zamieści w antologii. Z góry można więc założyć że będzie to w najlepszym przypadku przeciętna space opera, jako że poważna fantastyka naukowa jest domeną mężczyzn (i to jet kolejny fakt - wystarczy prześledzić statystyki) tak jak domeną kobiet są romanse i powieści obyczajowe.

No tu się tak do końca to nie zgodzę, bo z tego co widzę po regulaminie, to konkursy są przeprowadzane na zasadzie ślepej próby (jurorzy po prostu wyłaniają najlepsze teksty, bez znajomości płci autorów). Także może po prostu nie było lepszej, męskiej konkurencji ;) Lubię wierzyć, że takie rzeczy jeszcze przechodzą i są fair - za dawnego, arefaktowego konkursu literackiego, też tak zrobiliśmy.
Salve lux post tenebras!

www.alternation.pl / www.alternation.eu

Alex999
scyzoryk
scyzoryk
Posty: 9

Wydawnictwo Genius Creations

Post#53 » 31 paź 2016, o 16:38

Przecież ja nie piszę o tym że coś było nie fair czy było ustawiane tylko o tym, że Jury nie miało kompetencji by oceniać prace z zakresu SF, bo w obszarze zainteresowań jego składu były inne nurty literatury. Co można prześledzić czytając nawet krótkie notki o tych osobach na stronie GC. To trochę tak jakby Lem oceniał Tolkiena. Z resztą, oceniło go już raz - niepochlebnie - w jednym z wywiadów.

Ale i tak najzabawniejsze że po raz kolejny Dobkowski posadził się na fotelu krytyka. Pomysł kompletnie od czapy, żeby szef wydawnictwa był równocześnie recenzentem. On w ogóle napisał coś? Cokolwiek. Chociażby jakiś marny felieton? Nie mówiąc już o opowiadaniu. Istny człowiek orkiestra - prawnik, biznesmen, krytyk literacki...

W każdym razie droga Zireal, odnosząc się do kobiet wśrod finalistek miałem na myśli, że w połączeniu z brakiem kompetencji Jury, żadną miarą nie można tam liczyć na porządne SF, bo statystyka jest bezwzględna. Kobiety po prostu w ujęciu ogólnym nie piszą poważnego SF.

A jeszcze co do tego ich regulaminu - do teraz mnie nurtuje jakim systemem były sortowane teksty z taką samą ilością punktów. Regulamin powinien to bezwzględnie określać. Tutaj też były spore możliwości do nadużyć. Nie twierdzę, że nadużycia były, ale mogły by być teoretycznie, bo właśnie regulamin o tym milczy. Ogólnie, całość organizacji konkursu sprawia wrażenie prowizorki robionej na szybko przez kogoś, kto do końca nie miał jasnej koncepcji.

Awatar użytkownika
Zireael
Lewa ręka ciemności
Lewa ręka ciemności
Posty: 219

Wydawnictwo Genius Creations

Post#54 » 31 paź 2016, o 17:07

W każdym razie droga Zireal, odnosząc się do kobiet wśrod finalistek miałem na myśli, że w połączeniu z brakiem kompetencji Jury, żadną miarą nie można tam liczyć na porządne SF, bo statystyka jest bezwzględna. Kobiety po prostu w ujęciu ogólnym nie piszą poważnego SF.

No właśnie, statystyka :) Przecież występuje coś takiego, jak odchylenie standardowe i wśród przeciętnych wyników znajdują się i te wybitne (lub wybitnie złe oczywiście ;) ) na skraju rozkładu normalnego dla określonego przedziału ufności i tak dalej... Kto wie, może gdyby Tobie dać te opowiadania bez znajomości płci autora, sam określiłbyś je jako "twarde, męskie SF"? Myślę, że bez fizycznego tekstu nie ma co oceniać ani uogólniać, zwłaszcza że biorąc pod uwagę liczbę nadesłanych opowiadań, Panie mogę spokojnie znajdować się nawet w czwartym odchyleniu standardowym ;) Nie dowiemy się, dopóki nie przeczytamy.
O Jurorach się nie wypowiem, bo w zasadzie żadnego nie znam, więc nie poruszam tego tematu.
Salve lux post tenebras!

www.alternation.pl / www.alternation.eu

Alex999
scyzoryk
scyzoryk
Posty: 9

Wydawnictwo Genius Creations

Post#55 » 31 paź 2016, o 17:14

To może inaczej - wymień znane Ci pisarki zajmujące się tzw. Hard SF. Gwarantuję, że jak wymienisz 5 osób to będzie już wielki sukces. Podczas gdy mężczyzn można wymieniać do znudzenia, poczynając od takich sław jak Clarke a na wspomnianym Dukaju kończąc.

Nawet jeśli w gronie laureatek będzie taka, która okaże się godną spadkobierczynią chociażby Madeleine L’Engle, to nieprawdopodobne jest by cała czwórka reprezentowała odpowiedni dla gatunku poziom prac. Jeszcze raz powtórzę - twarda fantastyka naukowa to nie jest domena kobiet. I nie ma to nic wspolnego z dyskryminacją kobiet tylko z faktami. Kobiety piszą co innego i z sukcesami realizują się na innych polach literatury.

Awatar użytkownika
Zireael
Lewa ręka ciemności
Lewa ręka ciemności
Posty: 219

Wydawnictwo Genius Creations

Post#56 » 31 paź 2016, o 17:19

Ale w tym momencie rozmawiamy o dwóch różnych rzeczach :D Ja się odwołałam tylko do argumentu o statystyce i faktu, że bez poznania tekstów nie dowiemy się, że autorki są wybitne, czy też nie. Tak po prostu, statystycznie rzecz ujmując :)
Salve lux post tenebras!

www.alternation.pl / www.alternation.eu

Ross_Rabiaka
gladius tytanów
gladius tytanów
Posty: 1036

Wydawnictwo Genius Creations

Post#57 » 31 paź 2016, o 17:23

A kto zabroni szefowi wydawnictwa być jednocześnie recenzentem? Co Ty wygadujesz? Mało to takich praktyk w kraju funkcjonuje? I to funkcjonuje z powodzeniem. Chociażby Lampa. Ale oficyn jest więcej. Po drugie, nie trzeba być typowym pisarzem, by mieć dar krytycznoliteracki. Wystarczy posiąść odpowiednie narzędzia, w które wyposaża odpowiednia szkoła, czy doświadczenie zawodowe. Może trochę z innej parafii, ale też dobrze to zobrazuje. Elżbieta Zapendowska ni chu chu nie umie śpiewać, ale jest świetnym krytykiem muzycznym. Twoje zaangażowanie w krytykanctwo jest doprawdy godne lepszej sprawy. I nie oceniaj tak lekko i pochopnie innych, ekspercie od ekspertów.
Matt C.

Alex999
scyzoryk
scyzoryk
Posty: 9

Wydawnictwo Genius Creations

Post#58 » 31 paź 2016, o 17:41

Pytania retoryczne są typowe dla braku sensownej argumentacji. Dobkowski może być nawet i pisarzem, który wydaje sam siebie (są tacy, akurat również w gronie 5 laureatów "tego pierwszego razu też"). Chociaż wszedłby wtedy na wyższy poziom groteski. Bo to że coś można i nikt nie zabroni nie znaczy, że się ma ku temu predyspozycje i stosowne kompetencje. A żeby być krytykiem w odpowiedniej dziedzinie to trzeba mieć o tej dziedzinie szersze pojęcie. Wspomniany wcześniej przykład Lema sprowadzającego Tolkiena do parteru w wywiadzie przeprowadzonym przez T. Brauna (polecam) obrazuje to w wystarczającym stopniu. Podejrzewam, że gdyby GC ogłosił konkurs na opowiadanie dotyczące średniowiecznej Japonii czy nawiązujące do legend arturiańskich, to Dobkowski również byłby w Jury.

Podsumowując - jeśli uważasz, że wielbiciel horroru jest właściwą osobą by punktować opowiadania z zakresu twardej fantastyki naukowej, to nie mam oparcia do polemiki z tobą.

Ross_Rabiaka
gladius tytanów
gladius tytanów
Posty: 1036

Wydawnictwo Genius Creations

Post#59 » 31 paź 2016, o 19:18

To już nie do pana kolegi, który, jak widać, pozjadał wszystkie rozumy i zasadniczo sam winien ogłosić się wszem i wobec samozwańczym konkursowym guru, który arbitralnie, w jednoosobowym składzie i swoim autorytetem (?) potrafi wzmocnić każdy przedmiotowy konkurs. Więc piszę tylko ogólnie dla tych, którzy nie są za bardzo w temacie konkursów literackich.
W czasie organizowania kapituły konkursowej danego konkursu istotne znaczenie w procesie angażowania ekspertów ma m.in.:
1. dostępność czasowa danego eksperta / jurora, każdy ma przecież swoje życie, swoje zobowiązania, plany itd. Często nie można skorzystać z usług kogoś, kto ma tak napięty grafik, że komar pięty nie wciśnie.
2. zainteresowanie danego eksperta samym udziałem w pracach kapituły danego konkursu - oczywiście można w myślach tworzyć listę pobożnych życzeń - indeks nazwisk sław (pisarzy) danej dziedziny literatury, chociażby twardej fantastyki naukowej, którzy mogliby uświetnić swoją osobą dany konkurs. Ale to nie takie proste i oczywiste skupić w jednym miejscu i czasie galerię osobistości. To wręcz awykonalne.
3. wysokość honorarium, nie oszukujmy się, to nad wyraz przekonywujący argument dla eksperta. Ktoś, kto na czymś się zna, to jest homo economicus. W grę wchodzi często także przynajmniej zwykły zwrot kosztów dojazdu, noclegu itd. Najłatwiej jest zrzędzić na skład kapituły komuś, kto z boku, zza firany mądrzy się, nie mając podstawowego wglądu w montaż finansowy danego konkursu
4. i in. względy, delikatnej natury, specyficzne dla danego konkursu, o których przeciętny czytelnik nie ma pojęcia.
Matt C.

Alex999
scyzoryk
scyzoryk
Posty: 9

Wydawnictwo Genius Creations

Post#60 » 31 paź 2016, o 19:25

Po pierwsze kolegami to my nie jesteśmy. Po drugie silenie się na protekcjonalny ton tylko jeszcze bardziej obnaża twój brak argumentów. Po trzecie - powyższą wypowiedź zamknąłbym w stwierdzeniu "trudno zebrać Jury z autorytetem - to weźmy tych, których da się zebrać". Śmieszne. No ale jak mówiłem, z pewnym podejściem nie da się polemizować.

Wróć do „Jak wydać książkę?”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość