Ogłoszenia 

 

Konkurs na drabble Tęsknota za latem - zapraszamy do udziału! 

 

Plebiscyt na Komentatora Października 

 

Automatyczne wcięcia akapitowe na forum 

Dzieci Boże

Długa proza: fragmenty powieści, długie opowiadania i inne teksty dużej objętości. Mile widziane wszelkie możliwe gatunki literackie i teksty, które nie mieszczą się w dziale Miniatury i drabble. Prosimy o odpowiednie tagowanie tekstów!
Regulamin forum
W tym dziale należy publikować opowiadania, powieści oraz inne długie formy prozatorskie. Utwory krótkie (drabble, miniatury, krótkie opowiadania) publikujemy w dziale "Miniatury i drabble". 

 

Przydatne definicje 

drabble – krótka forma literacka licząca dokładnie sto słów 

 

miniatura literacka (short story) – krótki utwór składający się z mniej niż 7 500 znaków 

 

opowiadanie – krótki utwór epicki o prostej akcji, niewielkich rozmiarach, najczęściej jednowątkowej fabule, pisany prozą 

 

powieść – długi utwór narracyjny opisujący rozbudowany ciąg zdarzeń 

 

Jeżeli twój tekst jest dłuższy niż 25000 tysięcy znaków ze spacjami, należy go podzielić na części. Każda część musi znaleźć się w osobnym temacie i nie przekraczać ww. objętości. 

Nazwa tematu powinna składać się z tytułu tekstu. Dodatkowo, dla tekstów wieloczęściowych, w tytule należy podać numer części, na przykład "Tytuł - część 1". W przypadku publikowania fanfiction, należy podać źródło w nawiasie kwadratowym, przykładowo: "[Harry Potter] Tytuł opowiadania".  

Każdy tekst należy odpowiednio otagować. Tagi wybieramy z pola pod tytułem tematu. Listę tagów oraz ich podział można znaleźć na podstronie. Dla publikacji wieloczęściowych funkcjonuje dodatkowy tag tekst wieloczęściowy, a dla fanfiction fandomowe (np. fanfiction-harry-potter).

Awatar użytkownika
Jack Doluoz
lekki sztylet
lekki sztylet
Posty: 97
Zobacz teksty użytkownika:

Dzieci Boże

Post#1 » 22 paź 2012, o 17:41

Pracujemy. Pracujemy dwanaście, czternaście godzin dziennie i jesteśmy cholernie zmęczeni. Zniechęceni. Wkurwieni. Od poniedziałku do soboty. Budzimy się w okolicach Godziny Szóstej i wstajemy z łóżek tak, jakbyśmy mieli przygotować się na ostatni spacer, którego celem są krzesła elektryczne. Bolą nas kręgosłupy, bolą nas kolana, bolą nas nadgarstki, bolą nas pięty. Chcemy wybrnąć z tego szamba, ale jeszcze nie teraz. Później. Bo potrzebujemy pieniędzy. Bo dobrze jest mieć szmal. Bo jesteśmy uzależnieni od papierosów i alkoholu, a za nałogi się płaci. Bo w promieniu kilku mil nie ma fuch. Więc przesiąkamy smrodem wkurwienia, wierząc skrycie, że niedługo coś się zmieni. Że Los rozda lepsze karty. Że odetchniemy. 

 

Dwanaście, czternaście godzin. Dziennie. 

Czasem Karol podchodzi do mnie i prosi o ognia, mówiąc: 

- Pierdolę ten obóz. Szef rżnie z kasą, rżnie z czasem, rżnie fałszywymi minkami. Pierdolę to. Wychodzę. Do widzenia. Cześć. Niech spierdala. 

Ile razy odchodził w ten sposób? Zawsze wraca. 

- Dwa tygodnie szukałem roboty i nic. Nie ma, kurwa, no nie ma. Wróciłem, no. 

- Wiem, wiem - odpowiadam. 

 

 

Załadunki są najgorsze. Załadunki to żenujący żart, z którego śmieje się jedynie majster, opowiadający często o relacjach między nim a jego żoną. O łóżkowych relacjach. Chodzi o rżniecie. Nikogo to nie obchodzi, bo jaki facet ględzi o czymś takim na prawo i na lewo, na lewo i na prawo, zupełnie tak, jakby chciał rozpalić w ten sposób swoją wygasłą męskość? Opowiada i opowiada, a my dźwigamy stu kilowe słupy betonowe, dźwigamy betonowe płyty i krzywimy się, i prostujemy, i klękamy, i wstajemy, a spływający pot tworzy maleńkie kałuże. Dwanaście, czternaście godzin. Niechby to szlag. 

 

- Majster, nie przesadzasz? 

- Ja nikogo tutaj na siłę nie trzymam. 

Skurwiel. Dobrze wie, że Bezrobocie zdobyło szczyt, dlatego ma zamiar stroić żarty tak długo jak tylko się da. I patrzeć z góry. 

 

- Karol – powiedziałem któregoś razu – zobaczysz, przyjdzie taka chwila, że szef dostanie za swoje. 

Nie mamy złudzeń. Zostaliśmy z nich obdarci. Straciliśmy je jak niewinność. Wiemy, że żyjemy w świecie, w którym przemoc bywa najskuteczniejszym rozwiązaniem. Pacyfizm zostawiamy miłośnikom muzyki pop. 

 

 

Do zakładu dojeżdżamy rowerami. Pięć kilometrów. Po drodze lasy, łąki, poranki i wieczory. 

 

Nikt z nas nie wierzy w Wieczność. Wierzymy natomiast w Powrót, w ten przedziwny mechanizm, który od początku istnienia symbolizuje pewną Wolność, pewien Koniec.


Awatar użytkownika
Camenne
Random Cruelty Generator
Random Cruelty Generator
Posty: 5869
Zobacz teksty użytkownika:

Dzieci Boze

Post#2 » 30 paź 2012, o 20:37

Pytanie numer jeden do autora - czym jest "Boz"? ;d  

 

- Pierdolę ten obóz. Szef rżnie z kasą , rżnie z czasem, rżnie fałszywymi minkami.
Zbędna spacja po "kasą". 

 

Załadunki to żenujący żart, z którego śmieje się jedynie majster, który często opowiada o relacjach między nim a jego żoną.
 

Skurwiel. Dobrze wie, że Bezrobocie zdobyło szczyt, dlatego ma zamiar stroić żarty tak długo, jak tylko się da.
 

- Karol. – powiedziałem któregoś razu – zobaczysz, przyjdzie taka chwila, że szef dostanie za swoje.
 

"- Karol – powiedziałem któregoś razu – zobaczysz, przyjdzie taka chwila, że szef dostanie za swoje." 

 

Po drodze lasy , łąki, poranki i wieczory.
Zbędna spacja po "lasy". 

 

Dobry tekst. Życiowy, gorzki, przedstawiony bez zbędnego zawoalowania - sama przykra rzeczywistość, bez rozczulania się nad bohaterami. Lubię miniatury o życiu pisane właśnie takim stylem - konkretnym, nieco lakonicznym, a jednak zawierającym perełki. Całość chętnie widziałabym bardziej rozpisaną, dłuższą, bo naprawdę dobrze i przyjemnie czyta się twój styl, więc szkoda mi, że wybrałeś minimum formy.

Czytaj, a będziesz czytany! Komentuj, a będziesz komentowany! 

 

Jak poprawnie zapisywać dialogiMyślnik, półpauza i dywiz  

 

Po-ta-toes! Boil them, mash them, stick them in a stew. Lovely big golden chips with a nice piece of fried fish.


Awatar użytkownika
Jack Doluoz
lekki sztylet
lekki sztylet
Posty: 97
Zobacz teksty użytkownika:

Dzieci Boże

Post#3 » 30 paź 2012, o 21:06

Boz? Boz to chyba szef ;))  

 

Dzięki. Błędy poprawiłem. 

 

Nad czymś dłuższym pracuję.


Awatar użytkownika
Maya
lekki sztylet
lekki sztylet
Posty: 104
Zobacz teksty użytkownika:

Dzieci Boże

Post#4 » 31 paź 2012, o 16:04

Lubię ten tekst. Bo mimo że zawiera wulgaryzmy, zawiera w sobie ich uzasadnienie. Mimo że minimum treści, maksimum uczuć - za to potrafiłabym pokochać i w ciemno wyjść za mąż. Kurcze, bo emocje to jest siła, a tym tekstem + stylem wypowiedzi + tym, że hejtowanie i nienawidzenie świata jest zayebyste, to mnie kupiłeś.
[to shut a dream stage inside of you] 

KEINE SCHMERZEN!


Awatar użytkownika
Jack Doluoz
lekki sztylet
lekki sztylet
Posty: 97
Zobacz teksty użytkownika:

Dzieci Boże

Post#5 » 1 lis 2012, o 15:03

Dzięki. 

 

PS. Niezły awatar ;))


baltazar_gabka

Dzieci Boże

Post#6 » 8 lis 2012, o 02:34

Fajny, brudny tekst. Podoba mi się to, że wulgaryzmy w pełni pasują do ogólnego zamysłu. Nie są rażące, są mocne, podbijają wartość tego co się czyta.

Awatar użytkownika
Kostucha
Ostrze Armageddonu
Ostrze Armageddonu
Posty: 1853
Zobacz teksty użytkownika:

Dzieci Boże

Post#7 » 22 lut 2013, o 18:45

Tekst jest dobry. Uwielbiam jak przy minimalnym nakładzie opisów jest przekazane to, co autor chce bez żadnych wpadek. Brudne i życiowe. Zdecydowanie jestem na tak. :)
Po prostu robię za zły charakter.

Awatar użytkownika
rurencja93
scyzoryk
scyzoryk
Posty: 27
Zobacz teksty użytkownika:

Dzieci Boże

Post#8 » 23 lut 2013, o 13:04

Tekst prawdziwy. Teraz często tak jest że za ciężką harówkę dostaje się marne grosze, a nie ma się za bardzo wyboru, ponieważ nie ma innej pracy. Smuci mnie ten tekst. Życiowy do bólu. Mimo przedmiotowego traktowania zaciska się zęby i wraca do pracy. Ponura rzeczywistość. Tekst mi się podobał. Krótki, ale treściwy.  

 

Pozdrawiam i życzę weny :)


Awatar użytkownika
Jack Doluoz
lekki sztylet
lekki sztylet
Posty: 97
Zobacz teksty użytkownika:

Dzieci Boże

Post#9 » 11 mar 2013, o 16:50

Dzięki za przychylne opinie, Drogie Panie ;) 

 

I dzięki za wyróżnienie.  

 

Za jakiś czas wkleję fragment pierwszej części swojej autobiografii, nad którą obecnie pracuję. Będzie brudno ;) 

 

Pozdrawiam elegancko (nie lubię słowa "serdecznie", wydaje mi się jakieś takie cukierkowate).


Awatar użytkownika
damakarro
runiczny rapier
runiczny rapier
Posty: 530
Zobacz teksty użytkownika:

Dzieci Boże

Post#10 » 11 mar 2013, o 17:59

Jack Doluoz pisze: 

I dzięki za wyróżnienie.

 

 

Zasłużyłeś. :)  

 

Witaj z powrotem Jack :)

,,Nie my, lecz nasza wrażliwość tu winna. Jesteśmy takimi, jakimi nas stworzono,,

Awatar użytkownika
Lady_Elinore
scyzoryk
scyzoryk
Posty: 50
Zobacz teksty użytkownika:

Dzieci Boże

Post#11 » 17 maja 2013, o 00:25

Witam Pana Autora! 

 

Twój tekst, cyniczny, gorzki i świetny tak mnie wciągnął, iż rzecz, która, moim zdaniem, nieco zaburza narrację zostawiłam na koniec. Po prostu nie mogłam przestać czytać. Wierz mi, jest to arcykomplement, zwłaszcza w moich kapryśnych ustach. 

 

Bo potrzebujemy pieniędzy. Bo dobrze jest mieć szmal. Bo jesteśmy uzależnieni od papierosów i alkoholu, a za nałogi się płaci. Bo w promieniu kilku mil nie ma fuch.
 

 

Panie Autorze, o jedno bądź dwa bo za dużo. Myślę, że ostatnie dwa zdania można połączyć. Ale to tylko moja opinia. 

 

Rzecz, która urzekła mnie szczególnie? Pozostawianie miłośnikom popu pacyfizmu. Kapitalne, och, ach, rozpływam się nad tym. Poważnie i bez sarkazmu. Rewelacja, Panie Autorze. 

 

czekam na więcej 

 

Lady Elinore


Nanowowciąż

Dzieci Boże

Post#12 » 19 lip 2013, o 21:00

Jak dla mnie odrobinę za dużo wulgaryzmów - czasem są większym "tąpnięciem" gdy używa się ich z zaskoczenia albo przy sumacji. Poza tym jestem zachwycona :)

Awatar użytkownika
M.86
lekki sztylet
lekki sztylet
Posty: 103
Zobacz teksty użytkownika:

Dzieci Boże

Post#13 » 23 lip 2013, o 10:05

Surowy, realistyczny i chyba dla mnie zbyt przygnębiający. Możliwe, że powodem takiego odbioru jest moja własna sytuacja zawodowa. Tekst jest trochę jak krótka nota z pamiętnika. Ostatni akapit tchnie tęsknotą i nadzieją. Dobre zakończenie. Podoba mi się.
"Jak się okazuje, moje sny są bardziej realistyczne, niż sądziłem..."

Majka

Dzieci Boże

Post#14 » 24 lip 2013, o 12:15

Przeczytałam (to wina M.86) i... łoch! Zmiażdżyło mnie. Podoba mi się. Jest surowe, twarde i realistyczne. Brutalne. Doskonale wiesz, co chcesz przekazać i robisz to doskonale. Jesteś mistrzem.  

 

Robisz, robisz, robisz, potrzebujesz pieniędzy dla samych pieniędzy.


Awatar użytkownika
Beatnik
scyzoryk
scyzoryk
Posty: 21
Zobacz teksty użytkownika:

Dzieci Boże

Post#15 » 23 sie 2013, o 15:54

Nie spodziewałam się, że wulgaryzmów można używać w tak zmyślny i przemyślany sposób. Brawo! 

Tekst jest gorzki, życiowy Ale to zauważyli wszyscy przede mną.  

Krótkie, ale ma moc. 

Jeszcze raz: brawo!

[center]Turn on 

Tune in 

Drop out[/center]


Awatar użytkownika
Kuren Sensei
scyzoryk
scyzoryk
Posty: 32
Zobacz teksty użytkownika:

Dzieci Boże

Post#16 » 27 paź 2013, o 10:18

Dodam od siebie, że ironiczny zgrzyt między tytułem a zawartością tekstu jest najlepszy... boskie stworzenia w w trzewiach piekieł.
Niczym Diogenes z Synopy "Szukam Człowieka".

Awatar użytkownika
Lewera
scyzoryk
scyzoryk
Posty: 30
Zobacz teksty użytkownika:

Dzieci Boże

Post#17 » 30 lis 2013, o 22:56

Gorzka odmiana "Dnia Świra":) Dobry tekst. Dla mnie trochę za krótki, ale to tylko dla tego, że lekko się go czyta.

Irish

Dzieci Boże

Post#18 » 7 cze 2014, o 14:49

Tekst dobry , powiedziałbym że bardzo życiowy .

Awatar użytkownika
cumulus
scyzoryk
scyzoryk
Posty: 18
Zobacz teksty użytkownika:

Dzieci Boże

Post#19 » 6 wrz 2014, o 07:38

Ten tekst bardzo mi sie podoba. Jest gorzko-kwaśny. Wulgaryzmy od samego początku ranią, ale wiemy, że są tu potrzebne. Podoba mi się kontekst na opisywanie pewnych zależności i zjawisk. Znowu podkreślę, że nie jestem znawcą, ale jako na człowieka świeckiego ten tekst wywarł na mnie niemały zachwyt. Prawdziwy, realistyczny, życiowy, twardy.

Sanne

Dzieci Boże

Post#20 » 6 wrz 2014, o 13:45

Świetny tekst. Brutalny , prawdziwy. Kilka mocnych, naprawdę fantastycznych uderzeń. Tytuł, pacyfizm pozostawiony fanom popu, ostatnie zdania, genialne. Niczego mi tu nie brakuje, niczego nie jest za dużo, uwielbiam wyliczenia. I niecierpliwie czekam na autobiografię.

Wróć do „Opowiadania i fragmenty powieści”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości