Doctor Who

O tym, co się dzieje na szklanym i małym ekranie.
Capitano L
lekki sztylet
lekki sztylet
Posty: 104

Doctor Who

Post#101 » 25 lis 2013, o 20:49

Lira pisze:Co do tego pojawiania się innych Doktorów... Z tego, co Baker powiedział wynika, że niedługo powinni pojawić się też inni. Powiedział coś w stylu "możesz spodziewać się też spotkania innych znajomych twarzy". To by stanowczo było ciekawe.


Odcinek świąteczny to zarazem osiemsetny odcinek całego serialu - może tam coś z tym będzie? (I oby tym "czymś" był McCoy :D )

Lira pisze:Tylko skąd oni na Gallifrey wzięli te dzieci?!

Mi się to podobało - kanoniczność krosien już ostatecznie poszła się paść :)

Lailerosse pisze:Za to moje serce skradło The Five(ish) Doctors Reboot. Płakałam ze śmiechu. To było absolutne cudo od początku do końca.


Witaj w klubie :) To była prawdziwa rewelacja. Wprawdzie nie znam jeszcze "The Light at the End", i chyba prędko nie poznam, ale nie sądzę, żeby spodobało mi się bardziej, niż ta produkcja :)
Jak się nie ma, co się lubi
To nie lubi się i tego, co się ma


Andrzej Poniedzielski

Awatar użytkownika
Lailerosse
Ukryta Opcja Imperialna
Posty: 1997

Doctor Who

Post#102 » 25 lis 2013, o 23:43

Capitano L pisze:
Lira pisze:Tylko skąd oni na Gallifrey wzięli te dzieci?!

Mi się to podobało - kanoniczność krosien już ostatecznie poszła się paść :)

Kwestia gustu. Mnie się akurat loomy podobały - ciekawa metoda reprodukcji, plus kolejna rzecz, która podkreśla, że Władcy Czasu bardzo bardzo ludźmi nie są. Cóż, dziećmi współczucie zawsze łatwiej wzbudzić.

Ach, zapomniałabym, plusik dla Moffata za:
Obrazek

Wierzę, że zostało to zrobione z pełną premedytacją, żeby fani Czarnej Żmii automatycznie dokończyli to jako:
Obrazek
"I'm not evil, I'm just differently moral."

"Life's a bitch, now so am I."

“To be a Sith is to taste freedom and to know victory."

Awatar użytkownika
Camenne
Jawna opcja Mandaloriańska
Jawna opcja Mandaloriańska
Posty: 4791

Doctor Who

Post#103 » 26 lis 2013, o 08:06

O, brakowało mi tego określenia "słaby fabularnie", gdy mówiłam o odcinku, bo za każdym razem było "Podobał mi się, nawet bardzo-bardzo, ale..." i nie umiałam tego "ale" określić :D Zgadzam się, że prowadzenie było kiepskie, a sama fabuła odcinka bardzo prostoliniowa, jak i szkoda mi odejścia od krosien dla wykorzystania trochę już niestrawnego motywu żałowania dzieci w całej tragedii; trudno wymyślić chwyt mniej skrojony pod celowe granie na sumieniu widza. Wrażenia jednak mam bardzo pozytywne, trio Doktorów wypadło świetnie, odcinek trzymał w napięciu i było mnóóóstwo cudnych fragmentów.
Swoją drogą, czy tylko ja odniosłam wrażenie, że odcinek był kręcony nieco inaczej? Był bardzo filmowy nie tylko przez swoją długość.
Po-ta-toes! Boil them, mash them, stick them in a stew. Lovely big golden chips with a nice piece of fried fish.


Skróty: Jak poprawnie zapisywać dialogiMyślnik, półpauza i dywiz (łącznik) – jak je poprawnie stosowaćJak wstawić wcięcia akapitowe:piorko: Piórko

Awatar użytkownika
Lailerosse
Ukryta Opcja Imperialna
Posty: 1997

Doctor Who

Post#104 » 30 lis 2013, o 15:57

Camenne pisze: jak i szkoda mi odejścia od krosien dla wykorzystania trochę już niestrawnego motywu żałowania dzieci w całej tragedii

Chwyt tani i głupi, według mnie. Podstawową zaletą krosien było to, że wprowadzały kontrolę urodzeń. Gallifrey jest w końcu zamieszkane przez rasę która może żyć nawet tysiące lat i która nie ma kolonizatorskich zapędów. Rzucili liczbą 2 miliarda dzieci, po to, żeby było nam przykro i żeby Doktor czuł się winny, bez zastanowienia się nad tym, że jest to w tych warunkach liczba tak absurdalna, że gwarantuje w zasadzie natychmiastowe przeludnienie. No chyba, że produkowali dziecięcych żołnierzy :P
"I'm not evil, I'm just differently moral."

"Life's a bitch, now so am I."

“To be a Sith is to taste freedom and to know victory."

Capitano L
lekki sztylet
lekki sztylet
Posty: 104

Doctor Who

Post#105 » 30 lis 2013, o 17:14

Według mnie nie ma mowy o przeludnieniu na planecie, której mieszkańcy mają pojazdy większe wewnątrz, niż na zewnątrz :) I to o ile większe. Zresztą nie tylko pojazdy - kieszenie, jak czasem demonstrował Doktor, też.

Mój setny post, jupi
Jak się nie ma, co się lubi
To nie lubi się i tego, co się ma


Andrzej Poniedzielski

Lira
Wójt gminy Artefakty
Wójt gminy Artefakty
Posty: 1339

Doctor Who

Post#106 » 30 lis 2013, o 19:54

Nawet nie chodzi o samo istnienie tych dzieci, ale o to, co one tam robiły. Czytałam ostatnio recenzję Dnia Doktora i przedstawiała ona dosyć ciekawe jak dla mnie stanowisko: jeżeli Wojna Czasu rzeczywiście trwała tak długo, jeżeli naprawdę zagrożenie było tak wielkie... To dlaczego Gallifreyańczycy zaczęli uciekać z planety/dużych miast DOPIERO wtedy? Nikt nie wpadł na to, żeby zapakować kobiety, dzieci,albo po prostu kogo by się tylko dało zmieścić na pokład swojej TARDIS i zniknąć? To jest tak wielki błąd taktyczny, że naprawdę nie wiem, jak to wytłumaczyć, szczególnie, że wcześniej stworzenie 9 Gallifrey dla zmylenia wroga było jak najbardziej możliwe. Poza tym, przez lata mówiono nam o Time Locku na Time War, nie jest to czasem dokładnie to, co się stało? Doktor nie miał w końcu nawet za bardzo jak oddzielić kompletnie Time Lordów od Daleków, więc tak naprawdę jeżeli ich przywróci, to bitwa będzie trwać nadal. Czy zapauzowanie kogoś jest o wiele lepsze moralnie niż zniszczenie, jeżeli nie zamierza się przywrócić go do życia? A jeżeli chce ich przywrócić, to jak poradzi sobie z tym, że to potwory, które opisywał w End of Time? I skąd nagle ta miłość do Gallifrey, z sentymentu? To nie tak, że przez CAŁY poprzedni serial nie uciekał przed wszystkim, co było stamtąd. I kolejny błąd: Gallifrey została zablokowana przez (chyba) Rassilona tak, żeby nikt nie był w stanie przenieść się w jej przeszłość, była w pewien sposób POZA czasem, a tutaj nagle cofają się bez problemu? Plus Wielka Wojna ograniczyła się naprawdę tylko do jednej planety? Nie było nikogo z Time Lordów poza jej granicami (poza Masterem, który jako jedyny miał dość rozsądku, żeby zwiać najwyraźniej), wszyscy zrobili z siebie jeden, wielki, przyjemny cel i czekali na wybuch? Wszyscy Dalekowie wybili się przyjaznym ogniem, naprawdę nie mieli dość rozumu, żeby przestać strzelać, gdy planeta zniknęła przed ich "oczami"?
Hell hath no limits, nor is circumscrib'd in one self place; but where we are is hell,
And where hell is, there must we ever be.

Capitano L
lekki sztylet
lekki sztylet
Posty: 104

Doctor Who

Post#107 » 30 lis 2013, o 20:40

Bo cały ten odcinek był, łagodnie mówiąc, mocno średni. Na upartego można by niektóre rzeczy jakoś rzeczy wyjaśnić. (Np. że to ostatni dzień Wojny a te potwory już gryzą piach) ale faktycznie Władcy Czasu wyszli trochę na głupców.
Jak się nie ma, co się lubi
To nie lubi się i tego, co się ma


Andrzej Poniedzielski

Awatar użytkownika
Lailerosse
Ukryta Opcja Imperialna
Posty: 1997

Doctor Who

Post#108 » 1 gru 2013, o 00:25

Capitano,przeludnienie nie polega jedynie na braku przestrzeni.
"I'm not evil, I'm just differently moral."

"Life's a bitch, now so am I."

“To be a Sith is to taste freedom and to know victory."

Capitano L
lekki sztylet
lekki sztylet
Posty: 104

Doctor Who

Post#109 » 1 gru 2013, o 08:30

Lailerosse pisze:Capitano,przeludnienie nie polega jedynie na braku przestrzeni.

To jasne, ale jeśli może się latać w kosmos, na inne, cywilizowane planety, odpadają też problemy z wyżywieniem i tym podobne.
Jak się nie ma, co się lubi
To nie lubi się i tego, co się ma


Andrzej Poniedzielski

Awatar użytkownika
Camenne
Jawna opcja Mandaloriańska
Jawna opcja Mandaloriańska
Posty: 4791

Doctor Who

Post#110 » 21 maja 2014, o 12:25

Trochę mi smutno w związku z nadchodzącym sezonem, bo, jak na razie się okazuje, Moffat będzie pisał scenariusze tylko do dwóch odcinków, a ja generalnie bardzo lubię jego historie i pomysły. Źródło: http://en.wikipedia.org/wiki/List_of_Do ... .282014.29
Po-ta-toes! Boil them, mash them, stick them in a stew. Lovely big golden chips with a nice piece of fried fish.


Skróty: Jak poprawnie zapisywać dialogiMyślnik, półpauza i dywiz (łącznik) – jak je poprawnie stosowaćJak wstawić wcięcia akapitowe:piorko: Piórko

Wróć do „Film i serial”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość