dopóki starczy światła

Kalejdoskop poezji. Wiersze rymowane, białe, limeryki, poezja śpiewana i inne.
Awatar użytkownika
Toya
Zdobywca Artefaktu 2014 i Autor Miesiąca
Posty: 425

dopóki starczy światła

Post#1 » 12 kwie 2018, o 23:04

nasze istnienia zostały odwołane
podpływa łódź a ty po trzykroć wypierasz się czasu

o Bogu ani słowa
choć burta obija kolana jeszcze uciekasz spojrzeniem
omiatając przykurzone twarze
za szkłem

zbyt daleko by wdawać się z nimi w dyskusje
na temat wyższości dębu nad sosną
albo życia przyziemnego nad tym pod sufitem

czasy zaprzeszłe jak roje much
czerpiących moc z obudzonych żarówek

Awatar użytkownika
Camenne
Jawna opcja Mandaloriańska
Jawna opcja Mandaloriańska
Posty: 4919

dopóki starczy światła

Post#2 » 14 kwie 2018, o 11:01

Bardzo symboliczne, chyba nie do końca umiem to poprawnie odczytać, ale tak czy siak bardzo mi się podoba. Niektóre wiersze po prostu tak "brzmią", że nawet bez pełnego zrozumienia robią wrażenie. Puenta wbija w fotel.
Po-ta-toes! Boil them, mash them, stick them in a stew. Lovely big golden chips with a nice piece of fried fish.


Skróty: Jak poprawnie zapisywać dialogiMyślnik, półpauza i dywiz (łącznik) – jak je poprawnie stosowaćJak wstawić wcięcia akapitowe:piorko: Piórko

Awatar użytkownika
Dziagdyś
Użytkownik zbanowany
Posty: 97

dopóki starczy światła

Post#3 » 14 kwie 2018, o 11:39

Podpływa łódź, aby przeprawić na drugą stronę. Dużo dobrych skojarzeń.
Czasy zaprzeszłe, czyli plusquamperfectum. też intryguje mnie to.
Zrobię wtręt niezobowiązujący;
Czasy zaprzeszłe jak roje ciem.
Nie mój tekst, nie moje gruszki.
Ciekawie piszesz!
.

Awatar użytkownika
Toya
Zdobywca Artefaktu 2014 i Autor Miesiąca
Posty: 425

dopóki starczy światła

Post#4 » 14 kwie 2018, o 22:39

Camenne, Dziagdysiu - dziękuję za czytanie i ślad pod wierszem.

szczepantrzeszcz
Ostrze Armageddonu
Ostrze Armageddonu
Posty: 1896

dopóki starczy światła

Post#5 » 14 kwie 2018, o 23:11

Uogólniona świadomość odejść ostatecznych?
Nie jest ważne, czy do wieczności odchodzimy, czy bliskość drugiej osoby rwie się niby nić życia.

Z Twojego wiersza wyczytałem, że na jedno wychodzi. Gdybym nie doświadczył, napisałbym, że jest inaczej.

... ale ja nie o tym. Wypieramy świadomość końca, wypieramy się czasu. Odchodzenia stają się łatwiejsze. Po prostu "dzisiaj" zamieniamy na czas zaprzeszły a światło Najwyższego na moc obudzonych żarówek.

Awatar użytkownika
Toya
Zdobywca Artefaktu 2014 i Autor Miesiąca
Posty: 425

dopóki starczy światła

Post#6 » 18 kwie 2018, o 22:34

Szczepanie - dziękuję :)

Wróć do „Poezja”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 10 gości