Dziennik literacki Karen

Podejmij wyzwanie, wyznacz cel i dąż do niego! Dziennik pisania dla osób potrzebujących mobilizacji.
Awatar użytkownika
Karen
Mistrzyni tortur narzędziami dentystycznymi
Mistrzyni tortur narzędziami dentystycznymi
Posty: 1495

Dziennik literacki Karen

Post#261 » 4 lut 2018, o 14:21

Whuuuuut? Palmer, chyba trochę nadinterpretujesz :lol:
Nie wybrałam liceum, bo za nim tęsknię, czy żałuję zdarzeń w nim czy cokolwiek - było całkiem znośne. Poznałam kilka osób, z którymi mam kontakt do tej pory. Miałam kilku świetnych nauczycieli z pasją, dzięki jednemu z nich nauczyłam się chemii praktycznie od zera do poziomu rozszerzonego na 95%...
Po prostu klimat liceum pasuje mi do wątków, które wymyśliłam o wiele lepiej niż studia czy życie dorosłe. Ot - tylko tyle i aż tyle.
Jeśli nie wiesz, co masz dalej zrobić, to zrób sobie kawę.

Awatar użytkownika
Karen
Mistrzyni tortur narzędziami dentystycznymi
Mistrzyni tortur narzędziami dentystycznymi
Posty: 1495

Dziennik literacki Karen

Post#262 » 10 lut 2018, o 00:13

Charakterystyka głównych postaci skończona.
Rozdział I in progress - obecnie 1785 słów (dzisiaj korekta wstępna + trochę dopisałam).

Dodano po 22 godzinach 17 minutach 39 sekundach:
Nie chce mi się już dokładnie liczyć, ile napisałam wczoraj, a ile dziś, ale na chwilę obecną jest 2251 wyrazów. :)

Dodano po 1 godzinie 46 minutach 31 sekundach:
Dzisiaj +400 słów.
Jeśli nie wiesz, co masz dalej zrobić, to zrób sobie kawę.

Awatar użytkownika
Palmer
zaczarowane ostrze
zaczarowane ostrze
Posty: 162

Dziennik literacki Karen

Post#263 » 10 lut 2018, o 18:04

Karen pisze:Whuuuuut? Palmer, chyba trochę nadinterpretujesz :lol:
Nie wybrałam liceum, bo za nim tęsknię, czy żałuję zdarzeń w nim czy cokolwiek - było całkiem znośne. Poznałam kilka osób, z którymi mam kontakt do tej pory. Miałam kilku świetnych nauczycieli z pasją, dzięki jednemu z nich nauczyłam się chemii praktycznie od zera do poziomu rozszerzonego na 95%...
Po prostu klimat liceum pasuje mi do wątków, które wymyśliłam o wiele lepiej niż studia czy życie dorosłe. Ot - tylko tyle i aż tyle.


OK, oby tak było, a nie tak jak ja napisałem. :)

Pozdros! <3

Awatar użytkownika
Karen
Mistrzyni tortur narzędziami dentystycznymi
Mistrzyni tortur narzędziami dentystycznymi
Posty: 1495

Dziennik literacki Karen

Post#264 » 14 lut 2018, o 00:06

Work in progress: w sumie na chwilę obecną 3174 wyrazów. :)

Dodano po 1 godzinie 32 minutach 49 sekundach:
Dzisiaj 525 wyrazów. ;)

Dodano po 58 minutach 30 sekundach:
Dzisiaj tylko 282 słowa. Jakoś mózg niezbyt skory do pracy twórczej po 10h w pracy. Mam nadzieję, że jutro nadrobię.
Jeśli nie wiesz, co masz dalej zrobić, to zrób sobie kawę.

Awatar użytkownika
Karen
Mistrzyni tortur narzędziami dentystycznymi
Mistrzyni tortur narzędziami dentystycznymi
Posty: 1495

Dziennik literacki Karen

Post#265 » 3 kwie 2018, o 13:06

Długo tu nie pisałam, bo założyłam sobie zeszyt, w którym tworzyłam szkice psychologiczne bohaterów, ich tajemnice, wzajemne relacje między nimi i ogólnie planowałam.
Podsumowanie ostatnich dni: prolog sprawdzony jeszcze raz, wrzucę później nową wersję;
rozdział I skończony - razem z prologiem (który jak pisałam jest jego częścią po prostu, a tutaj wrzuciłam osobno jako prolog) to 3599 słów. Jeszcze do poprawy przed wrzuceniem.

Zastanawiam się nadal nad tytułem, bo nie umiem w tytuły.
Przychodzą mi do głowy różne dziwne pomysły, nawet ostatnio: ''Tajemnica mojego samobójstwa'' czy ''Skazana na niepamięć'' czy coś w ten deseń. Jakby komuś coś fajnego przyszło do głowy, to może rzucić pomysłem. :kuku:
Jeśli nie wiesz, co masz dalej zrobić, to zrób sobie kawę.

Awatar użytkownika
Karen
Mistrzyni tortur narzędziami dentystycznymi
Mistrzyni tortur narzędziami dentystycznymi
Posty: 1495

Dziennik literacki Karen

Post#266 » 25 kwie 2018, o 21:37

Alicja przeczytana, notatki, uwagi, plany zmian zrobione, a więc nie pozostaje mi nic innego, jak w piątek brać się do roboty i przerabiać rozdział I. :kuku:
Jeśli nie wiesz, co masz dalej zrobić, to zrób sobie kawę.

Awatar użytkownika
Karen
Mistrzyni tortur narzędziami dentystycznymi
Mistrzyni tortur narzędziami dentystycznymi
Posty: 1495

Dziennik literacki Karen

Post#267 » 21 cze 2018, o 20:00

Sesja w końcu za mną - wszystko zdane, wolność od uczelni do października.
A więc można wrócić do pisania. Muszę przejrzeć notatki, które zrobiłam przy czytaniu Alicji, może ewentualnie czytnę chociaż fragmenty raz jeszcze, żeby się wczuć ponownie w klimat. Postanowienie jest takie, żeby dokończyć historię Alicji przez wakacje. Co z tego wyjdzie - czas pokaże. ;)
Jeśli nie wiesz, co masz dalej zrobić, to zrób sobie kawę.

Awatar użytkownika
Karen
Mistrzyni tortur narzędziami dentystycznymi
Mistrzyni tortur narzędziami dentystycznymi
Posty: 1495

Dziennik literacki Karen

Post#268 » 28 cze 2018, o 13:19

A więc tak, czas zacząć operację przywrócenia Alicji do życia.
Całe trzynaście rozdziałów, które powstały do tej pory, przeczytane, dokładnie wynotowane moje pomysły na zmiany, jak i również Wasze czytelnicze uwagi.
Ruszam z mocnym postanowieniem, żeby dokończyć historię Alicji przez wakacje, czyli do końca września.
Postanowienia poczynione, grafik pracy rozpisany, oby wszystko poszło równie sprawnie, jak wygląda na papierze! Na razie jestem w trakcie korekcji I rozdziału, powoli, ale idzie, mam nadzieję, że szybko się pisarsko ''rozruszam'' po zastoju i nabiorę sensownego tempa.
Jeśli nie wiesz, co masz dalej zrobić, to zrób sobie kawę.

Awatar użytkownika
Karen
Mistrzyni tortur narzędziami dentystycznymi
Mistrzyni tortur narzędziami dentystycznymi
Posty: 1495

Dziennik literacki Karen

Post#269 » 1 lip 2018, o 15:53

Przeróbki I rozdziału skończone, jeszcze tylko sprawdzanie pod kątem błędów i wywalanie zbędnych słów, i zabieram się za rozdział II. :D
Jeśli nie wiesz, co masz dalej zrobić, to zrób sobie kawę.

szczepantrzeszcz
Ostrze Armageddonu
Ostrze Armageddonu
Posty: 1963

Dziennik literacki Karen

Post#270 » 1 lip 2018, o 20:04

Karen pisze:założyłam sobie zeszyt, w którym tworzyłam szkice psychologiczne bohaterów, ich tajemnice, wzajemne relacje między nimi i ogólnie planowałam.
Kilka lat temu spróbowałem taki szkic popełnić. Dość szybko wyszło opowiadanie (Buszująca pomiędzy wierszami), a to, co pisałem, leży do tej pory i chyba już trochę zapleśniało.

Tak czy inaczej etap, w który obecnie weszłaś, postrzegam jako najprzyjemniejszy i najbardziej twórczy.

Wróć do „Dziennik literacki”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości