Jak wygląda promocja książki? Rozmowa z pracowniczką wydawnictwa!

Kącik pytań do Ceridwen, która zajmuje się promowaniem książek w wydawnictwie

Dyskusje o polskim rynku wydawniczym, wydawnictwach, konkursach literackich i innych powiązanych tematach. Jak tworzyć konspekt, do których wydawców wysyłać propozycję wydawniczą? Jak, co i gdzie wydać.
Awatar użytkownika

Autor tematu
Briala
Kieszonkowy dyktator
Kieszonkowy dyktator
Posty: 491
Zobacz teksty użytkownika:

Jak wygląda promocja książki? Rozmowa z pracowniczką wydawnictwa!

Post#1 » 2 lip 2020, o 21:07

Zapraszam do zadawania pytań Ceridwen, która zajmuje się promowaniem książek w średniej wielkości wydawnictwie beletrystycznym. :) Póki co, Ceridwen woli pozostać anonimowa, ale macie moje zapewnienie, że to sprawdzona osoba. Śmiało pytajcie o nurtujące Was kwestie dotyczące promocji wydawanych książek oraz współpracy na linii autor-wydawca... i co tam Wam jeszcze przyjdzie do głowy!

Awatar użytkownika

Lucky Pea
Pogromca liter
Posty: 106
Zobacz teksty użytkownika:

Jak wygląda promocja książki? Rozmowa z pracowniczką wydawnictwa!

Post#2 » 2 lip 2020, o 21:28

To z tych "co Wam jeszcze przyjdzie do głowy" :) Mnie bardzo ciekawi, jak wydawnictwa patrzą na teksty opublikowane wcześniej w internecie, w takich miejscach jak właśnie Artefakty. Czy wrzucając powieść, lub jej fragmenty, obniżamy albo przekreślamy swoją szansę na publikację?
Can you please spell 'Gabbana'?


Ceridwen
scyzoryk
scyzoryk
Posty: 14
Zobacz teksty użytkownika:

Jak wygląda promocja książki? Rozmowa z pracowniczką wydawnictwa!

Post#3 » 2 lip 2020, o 21:42

Cześć wszystkim :).  

 

To zależy. 

Są takie, które dzięki temu wręcz zyskują szanse - mówię tu np. o święcących ostatnio triumfy romansach z wattpada - pewnie nie zostałyby wydane, gdyby nie miały milionów wyświetleń i tysięcy czytelników w sieci. Z zagranicznego rynku - "Marsjanin" tak świetnie sprzedawał się jako selfpub na Amazonie, że zainteresowały się nim wydawnictwa (ale jednak realia zachodnie są zupełnie inne). 

Są takie, po których trudno znaleźć w sieci ślad - sama kasowałam w internecie blogi i inne rzeczy z twórczością i dziś nie można ich znaleźć, to nieprawda, że rzeczy w internecie nie giną, niektóre giną ;). Jeśli wydawca nie przeprowadzi drobiazgowego śledztwa, a czasem nawet i wtedy, nie jest w stanie ich znaleźć. 

Chyba, tak osobiście, najbardziej obawiałabym się przypadku rzeczy średniopopularnych - bo nie jest zupełnie świeże, można to było przeczytać poza papierem czy ebookiem, a pewnie nie na tyle osób jest fanami, żeby na tym budować przekonanie o niezłej sprzedaży. 

Natomiast oczywiście przed publikacją należy co najmniej większość tekstu (czasami, choćby w przypadku tego wattpada, parę rozdziałów zostaje w charakterze reklamy) z sieci usunąć.


Awatar użytkownika

Autor tematu
Briala
Kieszonkowy dyktator
Kieszonkowy dyktator
Posty: 491
Zobacz teksty użytkownika:

Jak wygląda promocja książki? Rozmowa z pracowniczką wydawnictwa!

Post#4 » 3 lip 2020, o 10:02

W jakim stopniu autor jest zaangażowany w promocję? Organizuje się mu np. spotkania autorskie, na których ma się pojawiać, jakieś wywiady, cokolwiek? Czy zwykłe promocja ogranicza się tylko do reklamowania i recenzji?


Ceridwen
scyzoryk
scyzoryk
Posty: 14
Zobacz teksty użytkownika:

Jak wygląda promocja książki? Rozmowa z pracowniczką wydawnictwa!

Post#5 » 3 lip 2020, o 12:06

Polscy autorzy, zwłaszcza ci, którzy się dopiero wybijają, są zwykle bardzo zaangażowani. Bardzo chętnie chodzą na spotkania autorskie, często dzwonią z pytaniami i propozycjami, nieraz np. dają mi listy znajomych dziennikarzy, do których warto by uderzyć, sprawdzają hasła promocyjne, prowadzą też swoje strony na social media, pytają o różne możliwości... 

Zagraniczni też zwykle nie robią problemu, jeśli się poprosi o wywiad czy coś podobnego - czasami nagrywamy podcasty, rozmawiają na odległość ze śniadaniówkami, występują w jakichś klipach promocyjnych czy odpowiadają na pytania. Ogólnie autorzy zwykle wiedzą, że to ich interes i zależy im, żeby się angażować.  

Nigdy nie współpracowałam z autorem, któremu by to było obojętne, raczej trzeba uważać, żeby nie był niezadowolony ze zbyt małego zaangażowania wydawnictwa (ale, odpukać, na razie mi się to nie zdarzyło).  

W dużej mierze skupiamy się teraz na social media, nie tylko przez pandemię, ale też znak czasów, i posty sponsorowane oraz recenzje blogerów to jeden z naszych głównych kanałów działania, ale jest też spory target poza nimi i uważam, że absolutnie nie można ograniczać się do jednej formy promocji, trzeba reklamować outdoorowo, jeździć na targi, robić spotkania, nawiązywać kontakty z ludźmi i tak dalej.



verbena
gladius
gladius
Posty: 1247
Zobacz teksty użytkownika:

Jak wygląda promocja książki? Rozmowa z pracowniczką wydawnictwa!

Post#6 » 6 lip 2020, o 09:51

Pytanie, które mi się pojawiło, także należy do takich co to przychodzą do głowy. Znam nieco wydawnictwa naukowe, natomiast...  

Chciałam zapytać jakie kryteria przyświecają wydawnictwu (wydającemu tego typu literaturę), przy wyborze tekstów do druku.  

Przypuszczam, że pula, z której trzeba wybierać jest jakaś tam i nie są to pojedyncze egzemplarze potencjalnych książek.



Ceridwen
scyzoryk
scyzoryk
Posty: 14
Zobacz teksty użytkownika:

Jak wygląda promocja książki? Rozmowa z pracowniczką wydawnictwa!

Post#7 » 6 lip 2020, o 17:17

O tym by pewnie mogła więcej opowiedzieć redakcja (chociaż mam też doświadczenia z tego działu i kiedyś docelowo mam zamiar się tam przenieść). Choć zdarza się, że ludzie z uporem wysyłają propozycje wydawnicze na skrzynkę promocji ;)

I ocena zaczyna się już tutaj - jeśli nie umiesz nawet znaleźć odpowiedniego maila (nie jest to u nas trudne), to już automatycznie trochę spadasz w czyichś oczach (bardzo często ludzie już nawet nie mówię, że nie rozsyłają pojedynczo, ale nie używają choćby UDW, i widzę 30 innych adresów, na który poszedł ten mail). Oczywiście bardzo ważne jest pierwsze wrażenie - to, jak napisany jest mail, streszczenie, pierwsze strony, naprawdę sporo książek można ocenić już po tym. 

Książki, które wstępnie rokują, zleca się recenzentom, jeśli recenzje są w miarę pozytywne, propozycje omawiane są na kolegium - o nas chodzi na nie redakcja, szefostwo i od jakiegoś czasu promocja. 

Gdybym miała wymienić najważniejsze kryteria: wartość literacka i potencjał sprzedażowy. To są dwa główne. My wydajemy głównie literaturę popularną, zwykle kryminały (choć piękna też się zdarza), ale wydawnictwa to firmy i chcą zarabiać pieniądze, po prostu. Brutalna dla autorów prawda jest taka, że wszystkim pracownikom wydawnictwa zdarza się obśmiewać jakieś romanse z mafiozem itd., ale wydają to i promują, bo to ma potencjał, ludzie będą to kupować. Dzięki pieniądzom na tym zarobionym można sobie pozwolić, żeby wydawać ambitniejszą literaturę. Nam się zdarza wydawać coś, na czym wiemy, że szczególnie nie zarobimy, ale zbuduje to jakoś wizerunek, stanie się częścią marki, stworzy ambitniejszą serię itd.  

Potencjał sprzedażowy nie sprowadza się rzecz jasna do nośnego tematu. To też bycie celebrytą, influencerem, dziennikarzem z kontaktami, choćby i nielicznymi, pisarzem może i mało rozpoznawalnym, ale z tymi paroma tysiącami fanów na FB, z jakimiś wydanymi wcześniej książkami czy opowiadaniami, osobą w jakiś sposób dla targetu interesującą. 

Ale choć cynicznie uważam, że dziś promocja ma pewnie większy wpływ niż sama wartość książki, to jest to ważne, oczywiście. Ciekawa fabuły, poprawny styl, wciągająca akcja - wszystko to sprawia, że redaktor czy recenzent, a później czytelnik, może się książką zainteresować. Nie wydajemy specjalnie dużo debiutów, ale zdarza nam się, w tym roku kilka (ogólnie wydajemy kilka-kilkanaście książek miesięcznie), właśnie dlatego, że ktoś z redakcji się zaciekawił, czy to fabułą, czy opisem. 

Oczywiście to wszystko o książkach polskich, zagraniczne to inna bajka, tam zwykle redaktorów starają się zainteresować agencje, które prowadzą sprzedaż praw, składa się oferty, w przypadku co ciekawszych tytułów odbywa się licytacja (oczywiście często autorzy są związani z danym wydawnictwem i kolejna książka automatycznie trafia najpierw do niego).



verbena
gladius
gladius
Posty: 1247
Zobacz teksty użytkownika:

Jak wygląda promocja książki? Rozmowa z pracowniczką wydawnictwa!

Post#8 » 6 lip 2020, o 21:41

Bardzo dziękuję za obszerną odpowiedź :)

Awatar użytkownika

Lucky Pea
Pogromca liter
Posty: 106
Zobacz teksty użytkownika:

Jak wygląda promocja książki? Rozmowa z pracowniczką wydawnictwa!

Post#9 » 7 lip 2020, o 09:53

siążki, które wstępnie rokują, zleca się recenzentom, jeśli recenzje są w miarę pozytywne, propozycje omawiane są na kolegium
 

A czy recenzenci, o których wspomniałaś, to pracownicy wydawnictwa, czy bardziej na zasadzie współpracowników z zewnątrz? 

I bardzo dziękuję za wcześniejszą odpowiedź na moje pytanie :)

Can you please spell 'Gabbana'?


Ceridwen
scyzoryk
scyzoryk
Posty: 14
Zobacz teksty użytkownika:

Jak wygląda promocja książki? Rozmowa z pracowniczką wydawnictwa!

Post#10 » 7 lip 2020, o 14:33

Zazwyczaj to stali współpracownicy wydawnictwa z zewnątrz - tak jak redaktorzy językowi, korektorzy czy składacze, przy beletrystyce wydawnictwa nie mają dzisiaj praktycznie takich etatów, zleca się to na umowę o dzieło.


verbena
gladius
gladius
Posty: 1247
Zobacz teksty użytkownika:

Jak wygląda promocja książki? Rozmowa z pracowniczką wydawnictwa!

Post#11 » 10 lip 2020, o 22:45

A wracając do promocji... zdecydowanie lepiej prowadzić ją wielotorowo. W ten sposób można dotrzeć do wielu rozmaitych osób.  

Chciałam natomiast zapytać o inną rzecz. Z tego co pisałaś wyżej Ceridwen jakoś nie bardzo udało mi się pojąć jednej rzeczy. Jak długo zazwyczaj prowadzicie taką promocję dla danej pozycji. Nie wiem czy jasno określiłam o co mi chodzi... 

 

Dodano po 50 minutach 1 sekundzie: 

Nasunęło mi się jeszcze jedno. Czy jest jakiś schemat takiej promocji? Co staracie się wyeksponowac?



Ceridwen
scyzoryk
scyzoryk
Posty: 14
Zobacz teksty użytkownika:

Jak wygląda promocja książki? Rozmowa z pracowniczką wydawnictwa!

Post#12 » 11 lip 2020, o 17:45

Powiedziałabym, że okres takiej najintensywniejszej promocji to miesiąc-dwa - przy czym nie tylko po premierze danej pozycji, ale już przed nią. M.in. od tego, jak pójdzie przedsprzedaż, zależy, jakie zamówienia złożą i jak też będą promować u siebie największe sieci księgarń, stacjonarne i internetowe.  

Niestety większość wydawców, którzy chcą sprzedawać książki, musi ustawiać się pod Empik. To pewnie ciekawostka, której większość nie zna - Empik ma terminy promocyjne co 2-3 (zwykle 2) tygodnie, zawsze w środy - wtedy wykłada na stołach promocyjnych nowe książki (jest to dość słono płatne, te ekspozycje bynajmniej nie są robione przez wzgląd na wartość pozycji). Dlatego ja dużo działań ustawiam z myślą "żeby to się działo w ciągu tych dwóch tygodni, kiedy książka będzie na stołach w Empiku, żeby ludzie mogli wejść i zobaczyć ją od razu, bez szukania" czy też mimo tego, że posiadamy własną księgarnię, kampanie promocyjne nieraz przekierowuję do sprzedaży na stronie Empiku.  

Dodam jeszcze, że my płacimy za promowanie na stołach tylko ważnych tytułów, wiadomo, ale resztę też robimy pod terminy premier empikowych (chyba że to jakieś tam dodruki czy mało istotne wznowienia), więc trzeba rywalizować z wchodzącymi hurtem tytułami innych wydawców... a za dwa tygodnie rynek zaleją kolejne nowości, są inne nasze premiery, na których trzeba się skupić. To też inna sprawa, że w Polsce jest za duży przemiał, książek wydaje się zdecydowanie zbyt dużo względem liczby czytelników.  

Wracając bardziej do sedna - działania płatne obejmują z reguły ten miesiąc-dwa, natomiast staramy się później przypominać książkę już bezpłatnie, jakimiś postami na social mediach, plebiscytami, rozsyłaniem już pojedynczych egzemplarzy (hurtową wysyłkę robię przy premierze, ale czasem i potem trafiają się chętni). Szczególnie ważne, żeby robić to konsekwentnie, przy tytułach autorach, których pozycje mamy jeszcze zamiar wydawać, zwłaszcza polskich. W przypadku serii można robić przy nowych premierach pakiety, przypominać itd. Promocja w zasadzie nie powinna się kończyć ;)

Co do tego, co staramy się wyeksponować - to zależy od książki, trzeba zobaczyć, jakie ma atuty, czy wpisuje się w popularny nurt, czy przeciwnie, ujmuje oryginalnością, i w komunikacji pijarowej zwracać uwagę na te strony. 

Jeśli chodziło o schemat działań jako takich - tak na szybko, najbardziej podstawowe to wysyłka do blogerów i dziennikarzy, posty na social media, czasem sponsorowane, w przypadku większych tytułów robimy czasem jakieś reklamy na mieście, czasami pytamy o blurby, patronaty, nawiązujemy współpracę z czasopismami (reklamy czy np. dołączanie książki do numeru) czy rozmaitymi portalami, prosimy o używanie konkretnych hasztagów czy haseł, ja ostatnio robię też grafiki z cytatami z książki, no i oczywiście zdjęcia na instagram, organizujemy spotkania autorskie i tak dalej, to też zależy od książki i autora.



verbena
gladius
gladius
Posty: 1247
Zobacz teksty użytkownika:

Jak wygląda promocja książki? Rozmowa z pracowniczką wydawnictwa!

Post#13 » 11 lip 2020, o 18:10

Bardzo dziękuję za zaspokojenie mojej ciekawości i obszerne informacje. Pozdrawiam.


verbena
gladius
gladius
Posty: 1247
Zobacz teksty użytkownika:

Jak wygląda promocja książki? Rozmowa z pracowniczką wydawnictwa!

Post#14 » 12 lip 2020, o 22:09

Ponieważ jakoś nikt nie pyta o nic, pozwolę sobie zdominować dyskusję :)  

Zastanawiam się... pisałaś wyżej, że wydając książkę może nie najwyższych lotów, ale na modny, łatwy temat, zarabiacie na wydanie bardziej ambitnej, ale prawdopodobnie mniej poczytnej.  

I tu moje pytanie... 

Czy naklad pracy na promocję jednej i drugiej jest podobny?



Ceridwen
scyzoryk
scyzoryk
Posty: 14
Zobacz teksty użytkownika:

Jak wygląda promocja książki? Rozmowa z pracowniczką wydawnictwa!

Post#15 » 13 lip 2020, o 17:45

Różnie bywa, zależy od książki. Są książki samograje, np. któraś z rzędu książka znanego skandynawskiego autora kryminałów, wiadomo, że się sprzeda, to i budżet wyjątkowo duży - tutaj nie trzeba pracować nad rozpoznawalnością autora (choć jakąś strategię pijarową obrać owszem), ale za to jest bardzo dużo załatwiania reklamy outdoorowej, patronatów w większych czasopismach, wywiadów itd., pewnie trochę więcej osób będzie chętnych na egzemplarze, więc więcej zejdzie wypisanie zleceń wysyłki itd. Z książkami ambitnymi trzeba uderzyć gdzie indziej, do ambitnych czasopism, dziennikarzy zainteresowanych literaturą piękną - ale oczywiście robimy też coś, żeby się przebiła do powszechniejszej świadomości, reklamy na social media, czasem outdoorowo, zależy, jak duży to tytuł. Tutaj więcej czasu zajmuje zbudowanie narracji, czasem też rozpoznawalności autora, jeśli jest mało znany. Ogólnie to raczej kwestia tytułu niż stopnia ambicji.

Wróć do „Jak wydać książkę?”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości