Wybory Komentatora Maja - zachęcamy do głosowania! 

 

Obrazek

Toksykologia fal elektromagnetycznych

Teksty wycofane bądź opublikowane przez użytkowników usuniętych oraz zbanowanych.
Awatar użytkownika
Anna Nazabi
świetlista lanca mrozu
świetlista lanca mrozu
Posty: 925
Zobacz teksty użytkownika:

Toksykologia fal elektromagnetycznych

Post#31 » 1 kwie 2016, o 17:29

;))

Tagi:

mirek13

Toksykologia fal elektromagnetycznych

Post#32 » 1 kwie 2016, o 19:59

Faktycznie, nie mieszaj. Już dużo wcześniej admin znowu post skasował. Kochany psychoterapeuta z zacięciem leczniczym.

Awatar użytkownika
Olotka
scyzoryk
scyzoryk
Posty: 33
Zobacz teksty użytkownika:

Toksykologia fal elektromagnetycznych

Post#33 » 18 kwie 2016, o 20:43

Muszę przyznać, że tekst dosyć mi się spodobał. Znajomości przez Internet są bardzo bliskie mojemu sercu i chociaż sam główny wątek nie przypadł mi do gustu w 100%, z pewnością uderzył w czułą strunę. Nieco nie rozumiałam motywów bohaterki (mniej więcej w tym momencie kiedy Live64 pojawia się w Peterborough0, ale znajomi zwykle określają mnie jako osobę z nich najrozsądniejszą, więc może dlatego :-D  

Nie dostrzegam jakiś zgrzytów stylistycznych, czyta się przyjemnie, wkrótce liczę na więcej <ok>

Take my love, take my land, Take me where I cannot stand 

I don't care, I'm still free, You can't take the sky from me


mirek13

Toksykologia fal elektromagnetycznych

Post#34 » 27 kwie 2016, o 02:22

Pełno tu więcej, tylko trzeba grzebnąć wstecz. Stary ze mnie forumowicz artefaktowy. 

Dzięki.


Awatar użytkownika
Karen
Mistrzyni tortur narzędziami dentystycznymi
Mistrzyni tortur narzędziami dentystycznymi
Posty: 1869
Zobacz teksty użytkownika:

Toksykologia fal elektromagnetycznych

Post#35 » 10 maja 2016, o 07:16

mirek13 pisze:Mnie rozbawiła Twoja opinia. 

Trzeba być kobietą, żeby zrozumieć bohaterkę.

 

Chyba głupią kobietą. 

Nie no, może i trochę ją rozumiem, ale jak na dorosłą kobietę zachowała się bardzo infantylnie. Miłość z narkomanem, kiedy ma się udaną rodzinę itp., bo uczucia w małżeństwie ''wyblakły''? Z taką babą to ja bym się nie zakumplowała. :D 

Co do samego opowiadania, to się bardzo zdziwiłam, jak szybko i lekko mi się je czytało. Mimo, że bohaterowie (narkoman i zakochana w nim ślepo (i chwilowo w sumie) mężatka to nie jest mój nr one, to jednym tchem doczytałam do końca. Dobre opowiadanie. :)

Jeśli nie wiesz, co masz dalej zrobić, to zrób sobie kawę.

mirek13

Toksykologia fal elektromagnetycznych

Post#36 » 10 maja 2016, o 13:58

Głupia? Chwilowo? 

Dzięki za lekturę.


Awatar użytkownika
Anna Nazabi
świetlista lanca mrozu
świetlista lanca mrozu
Posty: 925
Zobacz teksty użytkownika:

Toksykologia fal elektromagnetycznych

Post#37 » 10 maja 2016, o 15:16

Karen...pisałam Ci już, że Cię lubię? Hee, jak nie to nadrabiam :-)

Awatar użytkownika
Karen
Mistrzyni tortur narzędziami dentystycznymi
Mistrzyni tortur narzędziami dentystycznymi
Posty: 1869
Zobacz teksty użytkownika:

Toksykologia fal elektromagnetycznych

Post#38 » 10 maja 2016, o 19:40

Dzięki Anna :D 

Głupią w tym sensie Mirku, że no... Nie oszukujmy się, na ogół takie miłostki wynikają z chęci znalezienia nowego, świeżego uczucia, bo wiadomo, że nawet związek z dopiero (albo aż) kilkuletnim stażem nie obfituje już w takie silne emocje, co nowe zauroczenie, które pełno ma w sobie jeszcze niedopowiedzeń i nowych doświadczeń związanych z poznawaniem drugiej osoby.  

 

Ale takie historie pisze życie i dobrze Ci wyszło jej opowiedzenie - gratuluję zasłużonego tytułu Prozy Marca. :)

Jeśli nie wiesz, co masz dalej zrobić, to zrób sobie kawę.

mirek13

Toksykologia fal elektromagnetycznych

Post#39 » 11 maja 2016, o 06:23

Na ogół jak napisałaś. Ale ona nie szukała czegoś nowego. Nowe samo ją znalazło. 

Pewnie użyjesz argumentu, że mogła nie podejmować tej gry. No mogła. A Tobie nie zdarzyło się podejmować decyzji, choć ich skutki okazały się potem inne od przewidywanych? 

A męża kochała. Bo można kochać dwóch. 

To opko jest tylko skróconą wersją tego rozbudowanego. I chwała Bogu, że nie wrzuciłem pełnej wersji.


Konrad Mazur
lekki sztylet
lekki sztylet
Posty: 122
Zobacz teksty użytkownika:

Toksykologia fal elektromagnetycznych

Post#40 » 11 maja 2016, o 15:56

sam tytuł nie zachęca

Awatar użytkownika
Karen
Mistrzyni tortur narzędziami dentystycznymi
Mistrzyni tortur narzędziami dentystycznymi
Posty: 1869
Zobacz teksty użytkownika:

Toksykologia fal elektromagnetycznych

Post#41 » 11 maja 2016, o 17:27

A szkoda, bo ja lubię pełne wersje. :) 

Jeśli chodzi o uczucia - to nie, nie podejmowałam się gry na ''dwa fronty''. Ale zdarzyło się lokowanie uczuć w kimś, kto okazał się beznadziejnym wyborem, ale wtedy byłam nastolatką, a nie dojrzałą kobietą, która jeszcze do końca nie jestem. :twisted:  

Właśnie zabrakło mi podkreślenia tego, co teraz napisałeś - może gdzieś to było w tekście, ale nie odczułam porządnie tego, że kochała również męża. Zresztą trudno zawrzeć wszystko w tak krótkiej treści. ;) 

EDIT: jest takie powiedzenie, które mniej-więcej brzmi tak, że jeśli kocha się dwie osoby i nie wie się, którą wybrać, to należy wybrać tę drugą, bo gdyby się tak naprawdę kochało tą pierwszą, to nie zakochałoby się w tej drugiej. ;p

Jeśli nie wiesz, co masz dalej zrobić, to zrób sobie kawę.

kresowa pani

Toksykologia fal elektromagnetycznych

Post#42 » 15 cze 2016, o 19:02

Ponieważ powtarzać się nie lubię, to i też uprzejmie się przypominam :)  

http://postscriptum.net.pl/viewtopic.ph ... sc&start=0 

Tam również zostałam przez Autora porównana do takiej pani, która chodzi sobie z patykiem w łapce i wyszukuje gniazda os, by następnie, gdy już owo gniazdo znajdzie, do tego bibulastego zwitka wetkać swój patyk... 

Podobnie zachowuje się "Szalona Gerda" z obrazu Hieronima Boscha :D 

<3 decznie :)


Awatar użytkownika
DuralT
Misiowy amator piwa
Misiowy amator piwa
Posty: 1890
Zobacz teksty użytkownika:

Toksykologia fal elektromagnetycznych

Post#43 » 23 sty 2017, o 07:40

Mirek, w jednym miejscu masz: krainę elfów, zamiast krainę Trolli. 

 

Tekst jest świetny, przeczytałem go trzeci raz, ale dopiero teraz skomentuję. Lubię takie głębokie i nieszczęśliwe historie. Ta jest najbardziej tragiczna, bo puentą jest zapomnienie i zobojętnienie. Czasami trzeba przeczytać taki tekst, by zastanowić się nad własnym życiem i sensem uczuć, które nas w nim oplatają. 

Dziękuję, mirku, za możliwość przeczytania takiego tekstu na naszym forum. Niech dinozaury dalej trwają.

— No to płyńmy dalej, marynarzu, bo? 

— Navigare necesse est, vivere non est necesse.  

Andrzej Ziemiański – Pomnik Cesarzowej Achai - Tom V


Piotrek84
zaczarowane ostrze
zaczarowane ostrze
Posty: 169
Zobacz teksty użytkownika:

Toksykologia fal elektromagnetycznych

Post#44 » 23 sty 2017, o 08:00

DuralT pisze:Niech dinozaury dalej trwają.
 

 

Zgadzam się z Tobą Dural. Pomimo porywczego temperamentu u Mirka, jego teksty są przeważnie diabelnie dobre. Zapewne jedno wynika z drugiego i można, a nawet trzeba to uszanować.


mirek13

Toksykologia fal elektromagnetycznych

Post#45 » 23 sty 2017, o 08:56

Panowie uprawiają nekrofilię literacką? 

Susan żyje. I ku jej nieszczęściu Mark, też.


Wróć do „Archiwa (długie formy prozatorskie)”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości