Wybory Komentatora Maja - zachęcamy do głosowania! 

 

Obrazek

Toksykologia fal elektromagnetycznych

Teksty wycofane bądź opublikowane przez użytkowników usuniętych oraz zbanowanych.
Awatar użytkownika
DuralT
Misiowy amator piwa
Misiowy amator piwa
Posty: 1890
Zobacz teksty użytkownika:

Toksykologia fal elektromagnetycznych

Post#46 » 23 sty 2017, o 09:03

Oj tam, nie straszna dziewica, bo lepsza martwica. 

Odświeżamy w związku z nadchodzącymi arcypiórami ;)

— No to płyńmy dalej, marynarzu, bo? 

— Navigare necesse est, vivere non est necesse.  

Andrzej Ziemiański – Pomnik Cesarzowej Achai - Tom V


Tagi:

mirek13

Toksykologia fal elektromagnetycznych

Post#47 » 23 sty 2017, o 09:18

Brzmi jak głos zza światów. 

 

Ile jeszcze grobów przekopiesz, Dural?


Awatar użytkownika
DuralT
Misiowy amator piwa
Misiowy amator piwa
Posty: 1890
Zobacz teksty użytkownika:

Toksykologia fal elektromagnetycznych

Post#48 » 23 sty 2017, o 09:56

Dostałem brązową łopatkę, zamierzam się teraz starać o srebrną, a zakończyć ma złotej, platynowej lub nawet rodowej, albo diamentowej. Czyli tak, jeszcze dużo tekstów odkopię i wyciągnę stare truchła i kości paru tyranozaurów.
— No to płyńmy dalej, marynarzu, bo? 

— Navigare necesse est, vivere non est necesse.  

Andrzej Ziemiański – Pomnik Cesarzowej Achai - Tom V


Awatar użytkownika
Cam
Ukryta Opcja Imperialna
Posty: 6459
Zobacz teksty użytkownika:

Toksykologia fal elektromagnetycznych

Post#49 » 23 sty 2017, o 10:26

Dlaczego grobów? ;)) Tekst ma rok, nie zdążyła go pokryć porządna warstewka kurzu, a nawet jeżeli, to bym na to nie pozwalała, bo tekst jest dobry i warty czytania, niezależnie od tego, kiedy powstał czy został opublikowany. 

 

Wszelkie podobieństwo do osób i wydarzeń jest przypadkowe
 

Wiadomo ;))  

Życie to najlepszy pisarz nie bez powodu.  

 

Mirku, może byś wprowadził Gorgiaszowe poprawki? Bo tekst ma trochę potknięć i zupełnie niepotrzebnie, bo to takie drobnostki, które wymieść można z tekstu w parę chwil, a będzie się lepiej prezentował. Bo że sam w sobie jest dobry, to wiesz z pewnością sam. 

 

Mi właściwie jest żal Susan - wtrącę swoje trzy grosze do dyskusji o jej wyborze, bo widzę, że taka tu była. Z tego względu, że ta historia jest tragiczna w swoim wydźwięku i nie do końca wyproszona przez żadną ze stron - Susan prawdopodobnie nie spodziewała się tego, że pokocha kogoś, kogo nie powinna, mając poukładane i, wydaje się, udane życie z mężem i dziećmi. Czasem nawet dobry instynkt samozachowawczy zawodzi. Takiego zaćmienia rozsądku można współczuć, tym bardziej, że wszystko napędzała też nie tylko miłość, ale również potrzebę pomocy i ratunku, którą ciężko powstrzymać, nie wywracając wnętrzności na zewnątrz. Trudno jest mi zrozumieć, że Susan tchnęło coś do rozpoczęcia tej znajomości, mogła też wycofać się w wielu rozsądnych momentach, ale tego nie zrobiła, a jeszcze trudniej jest mi źle oceniać jej potrzebę kontynuowania relacji. Bo w pewnym momencie jaki właściwie miała wybór? Nie było mniejszego zła. Rozsądek podpowiadałby porzucenie Marka, skupienie się na mężu i rodzinie, tylko jaka osoba porzuciłaby kogoś, kogo bez pomocy prawdopodobnie zjadłby własny nałóg? Obraz w pewnym momencie jest pełen mętnej szarości, nie ma tu ani czerni, ani bieli. I, choć trudno akceptować takie wybory jak wybór Susan - potępianie jest zrozumiałe - jednocześnie można zrozumieć, jak i współczuć.  

Ciekawe, jak ta historia się potoczyła, gdyby Susan nie wyjechała. Podejrzewam, że ten zbieg okoliczności - awans - uratował w pewien sposób oboje. 

 

Dodano po 28 sekundach: 

Ach, i szalenie podoba mi się tytuł.


mirek13

Toksykologia fal elektromagnetycznych

Post#50 » 23 sty 2017, o 10:39

Camm, ta historia została poprawiona i wpleciona w dalszy ciąg. Gorgi ją ma. 

Zostały dodane imiona, miejsca i wyszlifowana jest językowo. 

Niektórzy tu publikują rozdziały książek. Jakoś nie mam ochoty i cienki Bolek jestem z promowaniem samego siebie. 

Niech sobie żyje w trzewiach mojego kompa, a Twoje uwagi prześlę Susan. O ile już ich nie czyta. 

A czy zmądrzeje? 

Nie znaju.


Wróć do „Archiwa (długie formy prozatorskie)”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości