Dziennik człowieka odgrzewającego kotleta w mikrofalówce

Podejmij wyzwanie, wyznacz cel i dąż do niego! Dziennik pisania dla osób potrzebujących mobilizacji. Każdy zarejestrowany Artefaktowicz może założyć własny dziennik literacki, w którym udokumentuje wszystkie swoje pisarskie zmagania.
Awatar użytkownika
DuralT
Misiowy amator piwa
Misiowy amator piwa
Posty: 1890
Zobacz teksty użytkownika:

Dziennik człowieka odgrzewającego kotleta w mikrofalówce

Post#151 » 13 maja 2019, o 09:39

Karen, relacji nie ma bo miałem zabiegany tydzień. Myślałem o tym by pisać przez weekend, ale mnie rozłożyło choróbsko i kiedy już się ogarnąłem został mi tylko czas na przygotowanie się na kolokwium. 

 

Alchemik pisze:Ja nie jestem, 10% mi wystarczy, ale chętnie poczytałbym fragmenty Twoich prac konkursowych s-f na obcej planecie. 

Przesłanie na priv nie jest wbrew warunkom konkursu. 

Nie wolno tylko wcześniej publikować. 

Wierz mi, znam się science fiction. Również na pisaniu. Mogę doradzić. A na privie moje uwagi będą jak najbardziej prywatne. Możemy się nawet posprzeczać o imponderabilia.  

Może nawet natchnę Ciebie trochę i ruszysz z pracą do przodu. 

Jerzy

 

Jest, konkurs był już dawno temu, nie wygrałem :-D Możesz to opowiadanie przeczytać tutaj.

— No to płyńmy dalej, marynarzu, bo? 

— Navigare necesse est, vivere non est necesse.  

Andrzej Ziemiański – Pomnik Cesarzowej Achai - Tom V


Awatar użytkownika
Alchemik
gladius tytanów
gladius tytanów
Posty: 1293
Zobacz teksty użytkownika:

Dziennik człowieka odgrzewającego kotleta w mikrofalówce

Post#152 » 13 maja 2019, o 21:11

Ojej, jaki poślizg na zimnym kotlecie. 

Ten czas. Dla mnie bardzo względny. Dlatego czasami mam wrażenie, że jestem jak Einstein, a wychodzę na przygłupa, czyli genialnego bliźniaka, którego wysłano w kosmos z prędkością światła. Wraca i czuje się jak przygłup w nowo zastanym. Przeczytam to tutaj.


Awatar użytkownika
DuralT
Misiowy amator piwa
Misiowy amator piwa
Posty: 1890
Zobacz teksty użytkownika:

Dziennik człowieka odgrzewającego kotleta w mikrofalówce

Post#153 » 14 maja 2019, o 13:48

Czy nowe zawsze ma oznaczać lepsze? Czy pierwsza wojna światowa była lepsza od belle epoque?
— No to płyńmy dalej, marynarzu, bo? 

— Navigare necesse est, vivere non est necesse.  

Andrzej Ziemiański – Pomnik Cesarzowej Achai - Tom V


szczepantrzeszcz
Szczepan I Złotousty
Szczepan I Złotousty
Posty: 2867
Zobacz teksty użytkownika:

Dziennik człowieka odgrzewającego kotleta w mikrofalówce

Post#154 » 14 maja 2019, o 18:00

DuralT pisze:Czy pierwsza wojna światowa była lepsza od belle epoque?
Kiepskie pytanie. Można zapytać, czy międzywojnie było lepsze od belle epoque.

Awatar użytkownika
DuralT
Misiowy amator piwa
Misiowy amator piwa
Posty: 1890
Zobacz teksty użytkownika:

Dziennik człowieka odgrzewającego kotleta w mikrofalówce

Post#155 » 14 maja 2019, o 19:19

szczepantrzeszcz pisze:
DuralT pisze:Czy pierwsza wojna światowa była lepsza od belle epoque?
Kiepskie pytanie. Można zapytać, czy międzywojnie było lepsze od belle epoque.
 

Właśnie chciałem by było to pytanie retoryczne. Co do porównania międzywojnia i belle epoque, to punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Dla Polski czas powojenny był czasem niepodległości, a dla reszty świata odbudowy zniszczeń, kryzysu najpierw gospodarczego, a później politycznego.

— No to płyńmy dalej, marynarzu, bo? 

— Navigare necesse est, vivere non est necesse.  

Andrzej Ziemiański – Pomnik Cesarzowej Achai - Tom V


szczepantrzeszcz
Szczepan I Złotousty
Szczepan I Złotousty
Posty: 2867
Zobacz teksty użytkownika:

Dziennik człowieka odgrzewającego kotleta w mikrofalówce

Post#156 » 14 maja 2019, o 20:48

DuralT pisze:...a dla reszty świata odbudowy zniszczeń, kryzysu najpierw gospodarczego, a później politycznego.
Dla Polski też był. Mieliśmy fajne państwo, którego do dzisiaj trochę mi szkoda, ale chociaż mieliśmy, po wojnie czegoś brakowało. Czasami, w pijackich zwidach myślę sobie, że wtedy, w czas Wielkiej Wojny, specjaliści od robienia wody z mózgów, ci, co prochu nie wąchali, dopięli swego. Jeszcze w 1916, a nawet w 1917, żołnierze wychodzili z okopów i świętowali Boże Narodzenie wspólnie, grali w piłkę i chociaż przez moment czuli się po prostu dobrze. W 1918 już tego nie było. Specjaliści od robienia wody z mózgów odnieśli sukces, a my straciliśmy coś, czego do dzisiaj nie możemy odzyskać. To między innymi z tego powodu nazywam wiek dziewiętnasty wiekiem pary i normalności.

Awatar użytkownika
DuralT
Misiowy amator piwa
Misiowy amator piwa
Posty: 1890
Zobacz teksty użytkownika:

Dziennik człowieka odgrzewającego kotleta w mikrofalówce

Post#157 » 15 maja 2019, o 00:26

Oj nie... 1914 to ostatni normalny rok. Później tylko gazy bojowe, ludobójstwa (Ormianie) i inna pogardza dla ludzkiego życia. Z ciekawości historyka Szczepanie, skąd informacja, że jeszcze w roku 1917 ludzie w okopach wychodzili z okopów świętować Boże Narodzenie? Bo jeśli chodzi o 1916 dopytałbym się, na którym froncie, bo było ich wiele, a 1917 to już pawie tylko ten zachodni.
— No to płyńmy dalej, marynarzu, bo? 

— Navigare necesse est, vivere non est necesse.  

Andrzej Ziemiański – Pomnik Cesarzowej Achai - Tom V


szczepantrzeszcz
Szczepan I Złotousty
Szczepan I Złotousty
Posty: 2867
Zobacz teksty użytkownika:

Dziennik człowieka odgrzewającego kotleta w mikrofalówce

Post#158 » 15 maja 2019, o 09:26

DuralT pisze:1914 to ostatni normalny rok.
Czy historycy nadal twierdzą, że wiek dziewięnasty zaczął się w rytmie walca, fajerwerkami wulkanu Tambora, gdzieś koło roku 1815-go, a skończył wybuchem Wielkiej Wojny? 

 

DuralT pisze:Później tylko gazy bojowe, ludobójstwa (Ormianie) i inna pogardza dla ludzkiego życia.
Nie zapominajmy o o hiszpance. 

 

DuralT pisze:Z ciekawości historyka Szczepanie, skąd informacja, że jeszcze w roku 1917 ludzie w okopach wychodzili z okopów świętować Boże Narodzenie? Bo jeśli chodzi o 1916 dopytałbym się, na którym froncie, bo było ich wiele, a 1917 to już pawie tylko ten zachodni.
Miałem na myśli front zachodni. Czytałem jakieś pół roku temu w Polityce. Artykuł wyglądał solidnie i nawet niespecjalnie "propagandowo". Autor odnosił się do źródeł (nie pamiętam jakich), więc też wydaje mi się, że informacje warto brać pod uwagę.

Awatar użytkownika
DuralT
Misiowy amator piwa
Misiowy amator piwa
Posty: 1890
Zobacz teksty użytkownika:

Dziennik człowieka odgrzewającego kotleta w mikrofalówce

Post#159 » 15 maja 2019, o 10:06

szczepantrzeszcz pisze:
DuralT pisze:1914 to ostatni normalny rok.
Czy historycy nadal twierdzą, że wiek dziewięnasty zaczął się w rytmie walca, fajerwerkami wulkanu Tambora, gdzieś koło roku 1815-go, a skończył wybuchem Wielkiej Wojny?
 

Nie. Przynajmniej na zajęciach z XIX w. miałem przerabianą rewolucję francuską, wraz ze zmieniającym się ustrojem, kampanie Napoleona w Europie i na świecie (nie zapominajmy o Egipcie), a kończyliśmy zakończeniem I Wojny Światowej. 

 

szczepantrzeszcz pisze:
DuralT pisze:Później tylko gazy bojowe, ludobójstwa (Ormianie) i inna pogardza dla ludzkiego życia.
Nie zapominajmy o o hiszpance.
 

No tak, po drodze wypadałoby dodać, skoro mamy hiszpankę, inne epidemie chorób okopowych jak na przykład tyfus. 

 

szczepantrzeszcz pisze:
DuralT pisze:Z ciekawości historyka Szczepanie, skąd informacja, że jeszcze w roku 1917 ludzie w okopach wychodzili z okopów świętować Boże Narodzenie? Bo jeśli chodzi o 1916 dopytałbym się, na którym froncie, bo było ich wiele, a 1917 to już pawie tylko ten zachodni.
Miałem na myśli front zachodni. Czytałem jakieś pół roku temu w Polityce. Artykuł wyglądał solidnie i nawet niespecjalnie "propagandowo". Autor odnosił się do źródeł (nie pamiętam jakich), więc też wydaje mi się, że informacje warto brać pod uwagę.
 

O! To super, byłem po prostu ciekaw, może nawet kiedyś z nudów znajdę ten artykuł ;)

— No to płyńmy dalej, marynarzu, bo? 

— Navigare necesse est, vivere non est necesse.  

Andrzej Ziemiański – Pomnik Cesarzowej Achai - Tom V


Marek Adam Grabowski
lekki sztylet
lekki sztylet
Posty: 77
Zobacz teksty użytkownika:

Dziennik człowieka odgrzewającego kotleta w mikrofalówce

Post#160 » 14 sie 2019, o 19:52

Powodzenia

Awatar użytkownika
DuralT
Misiowy amator piwa
Misiowy amator piwa
Posty: 1890
Zobacz teksty użytkownika:

Dziennik człowieka odgrzewającego kotleta w mikrofalówce

Post#161 » 14 lut 2020, o 00:42

Odkopuję ponownie. Odkurzam ten dzienniczek niepokornego studenta. 

 

Zawsze życzę sobie większej systematyczności, daje ona niesamowite efekty.Problemem jestem ja, któremu nie chce się wygospodarować czasu w ciągu normalnego dnia,by przysiąść nad utworem. Przykładem jest poruszony wcześniej (prawie rok temu) temat licencjatu - napisałem go w dwa tygodnie,w czerwcu, przed i w trakcie sesji - bo musiałem już oddawać. Czy teraz będzie inaczej? Wątpię, ale z tego też powodu zacznę nie od pisania, a od poprawiania swoich błędów. Mam tu na forum rozpoczętą NZ-kę, z nienaniesionymi poprawkami. Czas to zmienić. Dziś poprawiłem dwa pierwsze rozdziały, tak wielokrotnie poprawiane, że za bardzo nie było co przy nich robić. Dobre na początek. Jutro,a właściwie dziś, postaram się poprawić rozdział trzeci, a do końca tygodnia czwarty. Dopiero wtedy zacznę ponownie redagować rozdział piąty. 

Życzcie powodzenia!

— No to płyńmy dalej, marynarzu, bo? 

— Navigare necesse est, vivere non est necesse.  

Andrzej Ziemiański – Pomnik Cesarzowej Achai - Tom V


Awatar użytkownika
Cam
Ukryta Opcja Imperialna
Posty: 6438
Zobacz teksty użytkownika:

Dziennik człowieka odgrzewającego kotleta w mikrofalówce

Post#162 » 14 lut 2020, o 06:47

Daję ci w takim razie dwa tygodnie na ukończenie NZetki, skoro terminy tak dobrze działają :D Trzymam kciuki.

Awatar użytkownika
DuralT
Misiowy amator piwa
Misiowy amator piwa
Posty: 1890
Zobacz teksty użytkownika:

Dziennik człowieka odgrzewającego kotleta w mikrofalówce

Post#163 » 14 lut 2020, o 10:55

Nie ma szans na ukończenie NZty w dwa tygodnie. Za duża odległość geograficzna dzieli poszczególne krainy. Na północy rozpocząłem opowieść w znanych królestwach by czytelnik się nie zgubił, a dopiero w królestwach południowych (tam gdzie później będzie Nilfgaard) chcę więcej opowiedzieć - ponieważ jest to teren dziewiczy i nie dziewiczy dla fanów wiedźmina. Zamierzam tę NZtę długo pisać, bo wplatałem w nią wątki związane ze studiami i dzięki temu łatwiej jest mi się uczyć. Dlatego ciężko będzie mi ją skończyć. Co do dwutygodniowego terminu mogę określić, że pierwsza część przygód zostanie ukończona w ciągu tego czasu.
— No to płyńmy dalej, marynarzu, bo? 

— Navigare necesse est, vivere non est necesse.  

Andrzej Ziemiański – Pomnik Cesarzowej Achai - Tom V


Awatar użytkownika
Cam
Ukryta Opcja Imperialna
Posty: 6438
Zobacz teksty użytkownika:

Dziennik człowieka odgrzewającego kotleta w mikrofalówce

Post#164 » 14 lut 2020, o 10:57

Nie wycofuję się! Nad prolongatą terminu możemy zastanawiać się później :D Żartuję.  

Trzymam za słowo, chętnie poczytam kontynuację twojego tekstu.


Awatar użytkownika
DuralT
Misiowy amator piwa
Misiowy amator piwa
Posty: 1890
Zobacz teksty użytkownika:

Dziennik człowieka odgrzewającego kotleta w mikrofalówce

Post#165 » 6 kwie 2020, o 21:46

Szlag. Nawet na krok się nie ruszyłem z NZtą w stosunku do poprzedniego wpisu. 

 

Teraz wracam... z konieczności. Mam zacząć prowadzić dziennik czasu zarazy. Zadanie domowe, takie. Jak na pomysł wykładowcy - całkiem sensowny. Miałem to zrobić już wcześniej, potrzebowałem impulsu (zwanego kopniakiem w rzyć). Oto więc jestem, cały na biało, bo tabula rasa. Co mogę tu zawrzeć? Będę zapisywał ile stron prac wysłałem prowadzącym, co przykuło moją uwagę w biernie (bo bez mego skromnego udziału, nawer chory nie jestem... chyba) zmieniającym się świecie. Wracam też do mikrobloga, by robić coś konstruktywnego na forum. Więc zaczynając, a właściwie kończąc: Minister Szkolnictwa Wyższego J.Gowin zrezygnował ze swej funkcji i z jednej strony cieszę się z drugiej obawiam tego co nastąpi. Choć wątpię by następca w dobie krysysu zmienił dotowanie z obligacji na prawdziwe pieniądze.

— No to płyńmy dalej, marynarzu, bo? 

— Navigare necesse est, vivere non est necesse.  

Andrzej Ziemiański – Pomnik Cesarzowej Achai - Tom V


Wróć do „Dzienniki literackie”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości