Zakładki - jak działa forumowa opcja dodawania zakładek. Zapisz tekst na liście i przeczytaj później!

Event Noc Świętojańska - zachęcamy do czytania prac uczestników!
Odsłona poetycka i prozatorska.

Bajka o miłości i brzydocie

Wszelkie formy krótkie prozatorskie. Drabble, miniatury, szorty.
Regulamin forum
W tym dziale należy publikować wyłącznie miniatury, drabble i krótkie opowiadania.

Przydatne definicje
drabble: krótka forma literacka licząca dokładnie sto słów

miniatura literacka (short story): krótki utwór składający się z mniej niż 7 500 słów

opowiadanie – krótki utwór epicki o prostej akcji, niewielkich rozmiarach, najczęściej jednowątkowej fabule, pisany prozą

Teksty dłuższe (fragmenty powieści, długie opowiadania) należy publikować w dziale "Opowiadania i fragmenty powieści".
Nazwa tematu powinna składać się z tytułu tekstu. W przypadku publikowania fanfiction, należy podać źródło w nawiasie kwadratowym, przykładowo: "[Harry Potter] Tytuł opowiadania".
Każdy tekst należy odpowiednio otagować. Tagi wybieramy z pola pod tytułem tematu.
Awatar użytkownika
Toyer
runiczny rapier
runiczny rapier
Posty: 474
Zobacz teksty użytkownika:

Bajka o miłości i brzydocie

Post#1 » 7 lut 2019, o 10:38

W pewnym niewidzialnym królestwie, gdzie każdy mógł zobaczyć tylko siebie, niewidzialny król postanowił wydać za mąż swoją niewidzialną córkę. Zorganizował bal, na którym niewidzialna księżniczka miała wybrać swojego przyszłego męża. Księżniczka była niewidzialnie brzydka, ale nikt o tym nie wiedział, ponieważ była niewidzialna. Z całego królestwa i spoza jego niewidzialnej granicy, na bal przybywali niewidzialni książęta. Ponieważ córka króla, nie chciała wychodzić za mąż, powiedziała ojcu, że wybierze tego kandydata, który ją zobaczy, a było to niemożliwe, ponieważ wszyscy byli niewidzialni i widzieli tylko siebie. Pierwszy kandydat zawołał na balu — Księżniczko, gdzie jesteś? — Tutaj kawalerze, powiedz jak wyglądam? — Jesteś piękną blondynką, o długich prostych włosach(...). Masz szafirowe oczy, blade policzki, smukłe ciało(...). Książę opisywał wygląd, najpiękniejszymi słowami jakie tylko przyszły mu na myśl , jednak nawet w najmniejszym stopniu, nie zgadzało się to z wyglądem księżniczki. — Przykro mi kawalerze, ale nie masz racji, szukaj dalej swojej księżniczki. Następny mężczyzna, zawołał — Księżniczko, gdzie jesteś? — Tutaj kawalerze, powiedz jak wyglądam? Dało się usłyszeć kolejny wyidealizowany opis, na który młoda kobieta odpowiedziała – Przykro mi kawalerze, ale nie masz racji, szukaj dalej swojej księżniczki. I tak kolejni kandydaci próbowali odgadnąć wygląd księżniczki opisując ją słowami swojego synonimu piękna. Wszyscy dostawiali tą samą odpowiedź — Przykro mi kawalerze, ale nie masz racji, szukaj dalej swojej księżniczki. Aż w końcu pojawił się książę, który tak jak księżniczka nie chciał brać ślubu, ale namawiał go do tego ojciec. Do tego był nie w humorze i zawołał — Paskudo, gdzie jesteś? Przez chwilę zapanowała kompletna cisza, którą przerwała odpowiedź — Tutaj... panie... powiedz... jak.... wyglądam? Książę nie przebierał w słowach i opisał księżniczkę najpaskudniejszymi słowami jakie tylko można było sobie wyobrazić, pomyślał, że dzięki temu nie będzie miał najmniejszych szans u księżniczki. Zanim kobieta zdążyła odpowiedzieć, zadrżało, zaszumiało, zaświeciło, wszyscy stali się widzialni i nagle oniemieli, okazało się ,że każdy był brzydszy od każdego i nie było tam nikogo, którego można było nazwać nawet trochę ładnym, chociaż sami siebie widzieli się jako piękne osoby.
Tak została zdjęta klątwa niewidzialności, rzucona kiedyś przez czarownicę, która przybyła niegdyś na zamek, a wszyscy szydzili z jej brzydoty. Księżniczka zobaczyła księcia, a on spojrzał na nią, oboje uśmiechnęli się krzywo. Widzialny już, brzydki król, zgodnie ze słowami swojej córki oznajmił: — Droga córko, ten o to kawaler bezbłędnie opisał twój wygląd, dlatego, też zostanie twoim mężem. Księżniczka nie protestowała, książę nie miał wyboru i musiał się ożenić, chociaż niechętnie.
Ślub odbył się jakiś czas później, wszyscy goście z niesmakiem patrzyli na brzydotę innych, a nawet z niej szydzili. Na uroczystości była również czarownica, która wmieszała się w tłum — ona najgłośniej składała życzenia — Niech żyje para młoda! Z czasem między tymi dwojga, pojawiło się uczucie, zaakceptowali swoją brzydotę i uznali nawet, że są dla siebie piękni. I tak została zdjęta kolejna klątwa wiedźmy — klątwa brzydoty. Przystojny książę i piękna księżniczka, żyli dalej długo i szczęśliwie. Miłość nie szydzi z brzydoty, a nawet nie zna takiego słowa. W jej oczach wszystko jej piękne. Kochaj każdego sercem, nie oczami i pamiętaj o czarownicy, co potrafi rzucać klątwy.
Jeśli jest coś czego nie ma to co to jest?

Tagi:

szczepantrzeszcz
Komentator Miesiąca
Komentator Miesiąca
Posty: 2401
Zobacz teksty użytkownika:

Bajka o miłości i brzydocie

Post#2 » 12 lut 2019, o 17:34

Księżniczka była niewidzialnie brzydka
...i tym rzuciłeś mnie na kolana.


jakie tylko przyszły mu na myśl , jednak nawet w najmniejszym
Nie powiem, co o tym myślę, bo Mozets mnie zastrzeli :))


Książę nie przebierał w słowach i opisał księżniczkę najpaskudniejszymi słowami jakie tylko można było sobie wyobrazić,
Toyer, dupa wołowa z Ciebie i tyle. To właśnie jest miejsce, w którym pisarz musi się z problemem zmierzyć. Tutaj trzeba dokładnego opisu paskudy. Jak zrobić taki opis? Bardzo prosto. Rozejrzyj się (a może wcale nie musisz, wystarczy oderwać wzrok od kompa) i popatrz na dziewczynę, która "obiektywnie" (bezużyteczne słowo) jest brzydka, a Tobie się bardzo podoba. Pisząc, myśl o tej brzydkiej dziewczynie, a potem przeczytaj kawałek fajnego tekstu, który napiszesz. Pamiętaj, że książę opisywał dziewczynę parlamentarnymi słowami.


Tak została zdjęta klątwa niewidzialności, rzucona kiedyś przez czarownicę, która przybyła niegdyś na zamek,
Nie, nie, nie, Kolego, klątwie, bez wnikania w szczegóły, trzeba poświęcić pełny akapit na początku. Bez takiego akapitu cały tekst traci sens.


rzucona kiedyś przez czarownicę, która przybyła niegdyś na zamek
Kiedyś-niegdyś. Tekst fajnie... bardzo fajnie napisany, więc tego kiedyśniegdysia trzeba poprawić. Swoją drogą akapit o wyszydzonej czarownicy też by się na początku przydał... nie zapomnij oddzielić gwiazdką od głównego tekstu.


I tak została zdjęta kolejna klątwa wiedźmy — klątwa brzydoty.
Ten proces często obserwujemy w realu. Zakładam, Toyer, że jesteś facetem i jaja masz na miejscu. Brzydkie dziewczyny, to te, których urodę trudniej dostrzec. Najgorsze są nijakie, ale to kwestia charakteru, nie aparycji. Znam wiele brzydulek bardzo atrakcyjnych i przyznam, że to one przede wszystkim czynią nasz świat lepszym miejscem do życia.


Rekapitulując, tekst nie najgorszy, ale pomysł po prostu zajebi... znaczy taki, któremu każdą ilość czasu poświęcić warto.

Mozets
zaklęty miecz
zaklęty miecz
Posty: 256
Zobacz teksty użytkownika:

Bajka o miłości i brzydocie

Post#3 » 12 lut 2019, o 18:28

Nie ma brzydkich kobiet. Są tylko zaniedbane. Jo-wójt to wom mówie.

szczepantrzeszcz
Komentator Miesiąca
Komentator Miesiąca
Posty: 2401
Zobacz teksty użytkownika:

Bajka o miłości i brzydocie

Post#4 » 12 lut 2019, o 18:39

Ale wino nie zaszkodzi, nawet jak zadbana.

Mozets
zaklęty miecz
zaklęty miecz
Posty: 256
Zobacz teksty użytkownika:

Bajka o miłości i brzydocie

Post#5 » 12 lut 2019, o 19:39

Z takiej mąki są już zrobieni młodzieńcy na całym świecie, że choćby pokochali piękność pochodzącą prosto z nieba, w pewnych momentach będą ją zdradzać ze służącą karczmarza.
// Voltaire, Wolter (właśc. Francois Marie Arouet, 1694-1778)//

szczepantrzeszcz
Komentator Miesiąca
Komentator Miesiąca
Posty: 2401
Zobacz teksty użytkownika:

Bajka o miłości i brzydocie

Post#6 » 12 lut 2019, o 21:28

...tyle że Wolter miał zbyt kiepski mózg, aby zrozumieć, że służąca karczmarza może być dla kochającego więcej warta.

kasia_demańska
scyzoryk
scyzoryk
Posty: 15
Zobacz teksty użytkownika:

Bajka o miłości i brzydocie

Post#7 » 13 lut 2019, o 09:18

Toyer pisze:Przez chwilę zapanowała kompletna cisza, którą przerwała odpowiedź — Tutaj... panie... powiedz... jak.... wyglądam?


To jest moment kulminacyjny! Słyszycie ten huk opadającej na glebę niewidzialnej kopary? Co prawda osobiście dałabym trochę mniej wielokropków, ale to szczegół.

Ogólnie super pomysł, tylko przecinki gdzieniegdzie by poprawić. I porozbijać przejrzyściej na akapity / dialogi.

Awatar użytkownika
Toyer
runiczny rapier
runiczny rapier
Posty: 474
Zobacz teksty użytkownika:

Bajka o miłości i brzydocie

Post#8 » 14 lut 2019, o 12:01

Też uważam, ze nie ma brzydkich kobiet, dlatego też miałem problem z tym opisem.
Bedę jeszcze pracował nad tym tekstem, skoro mówisz Szczepanie, że warto:)
Pozdrawiam:)
Jeśli jest coś czego nie ma to co to jest?

Wróć do „Miniatury i drabble”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 6 gości