Zachęcamy do czytania naszych poradników!

Opowieści upadłe jesienią

Wszelkie formy poetyckie. Wiersze rymowane, wiersze białe, wolne, poezja śpiewana, limeryki, ballady, sonety, miniatury poetyckie, haiku i inne.
Awatar użytkownika
Alchemik
gladius tytanów
gladius tytanów
Posty: 1293
Zobacz teksty użytkownika:

Opowieści upadłe jesienią

Post#1 » 13 wrz 2019, o 19:24

Kolejne spadające gwiazdy 

chondrytowe meteoryty 

z węgla mniej więcej brunatnego  

w odcieniu choć jeszcze zielone kolczaste 

będą uderzać w trawniki asfalty chodniki 

 

brązowe kasztany  

lądując twardo wśród liści  

spękane najeżone łupiny 

zamiotę w kąt może rozpalę ognisko 

 

kołysanka dla poszukujących kołyski 

armii ludzików na nóżkach zapałczanych  

w bój za mną pójdą 

urwiemy żołnierzowi jedną nóżkę 

tak jak kiedyś tym muszkom choć boli 

 

potrzemy – no proszę oto płomień 

i ciepło w kominku 

aach aaa-a te kotki dwa  

 

i iskierka z Wojtusiowej przyzby 

może pogodzi przy pogodzie 

kolejne baśnie 

z nadciągającym chłodem 

cyt! 

zanim zgaśnie


Awatar użytkownika
kresowa pani
Wydany pisarz
Posty: 941
Zobacz teksty użytkownika:

Opowieści upadłe jesienią

Post#2 » 13 wrz 2019, o 19:57

Tak, tak ;)) Napalić kasztanami ;)) Chyba po to, żeby piec poszedł w drebiezgi a komin się zawalił :?: Odkrywca, że hej :!: :!: :!:
Sobą jestem :-D

Awatar użytkownika
Alchemik
gladius tytanów
gladius tytanów
Posty: 1293
Zobacz teksty użytkownika:

Opowieści upadłe jesienią

Post#3 » 13 wrz 2019, o 20:05

Damo, myślałem tylko o tych kolczastych czapeczkach. Są niewybuchowe. 

Spoko! Alchemik zna naturalne środki eksplodujące.


Awatar użytkownika
kresowa pani
Wydany pisarz
Posty: 941
Zobacz teksty użytkownika:

Opowieści upadłe jesienią

Post#4 » 13 wrz 2019, o 20:07

Alchemik pisze:Damo, myślałem tylko o tych kolczastych czapeczkach. Są niewybuchowe. 

Spoko! Alchemik zna naturalne środki eksplodujące.

 

 

Nie doczytałam se; Pani Zima jak przystało na tę porę roku robi się ciut przyślepawa ;d

Sobą jestem :-D

Awatar użytkownika
Cam
Random Cruelty Generator
Random Cruelty Generator
Posty: 6095
Zobacz teksty użytkownika:

Opowieści upadłe jesienią

Post#5 » 13 wrz 2019, o 20:26

brązowe kasztany 

lądując twardo wśród liści 

spękane najeżone łupiny 

zamiotę w kąt może rozpalę ognisko

 

Baaaardzo ładne. 

 

i iskierka z Wojtusiowej przyzby 

może pogodzi przy pogodzie 

kolejne baśnie 

z nadciągającym chłodem 

cyt! 

zanim zgaśnie

 

A to nawet lepsze!

Jak poprawnie zapisywać dialogiMyślnik, półpauza i dywiz  

 

Po-ta-toes! Boil them, mash them, stick them in a stew. Lovely big golden chips with a nice piece of fried fish.


szczepantrzeszcz
Szczepan I Złotousty
Szczepan I Złotousty
Posty: 2666
Zobacz teksty użytkownika:

Opowieści upadłe jesienią

Post#6 » 13 wrz 2019, o 21:03

Było i minęlo? 

 

Wcale nie minęło. Wystarczy napisać. 

 

Można wrócić do czasu, kiedy było dobrze. Wystarczy przeczytać. 

 

Można pogodzić przy pogodzie kolejne baśnie z nadciągającym chłodem. Wystarczy chcieć.


Kawka
świetlista lanca mrozu
świetlista lanca mrozu
Posty: 875
Zobacz teksty użytkownika:

Opowieści upadłe jesienią

Post#7 » 13 wrz 2019, o 21:25

Tak ładnie dyskutujecie o kasztanach, że aż miło czytać. A mnie czasem nurtuje pewne pytanie: czy kwitły, kiedy mój rocznik zdawał maturę? Nie zdążyłam zaobserwować ;)

szczepantrzeszcz
Szczepan I Złotousty
Szczepan I Złotousty
Posty: 2666
Zobacz teksty użytkownika:

Opowieści upadłe jesienią

Post#8 » 13 wrz 2019, o 21:34

Kawka pisze:czy kwitły, kiedy mój rocznik zdawał maturę? Nie zdążyłam zaobserwować ;)
Jeżeli zdawałaś i brakowało czasu do nauki, kwitły na pewno. Kasztany kwitną po to, aby tej jednej, jedynej wiosny o nich zapomnieć.

Awatar użytkownika
Cam
Random Cruelty Generator
Random Cruelty Generator
Posty: 6095
Zobacz teksty użytkownika:

Opowieści upadłe jesienią

Post#9 » 13 wrz 2019, o 21:36

Jeżeli zdawałaś i brakowało czasu do nauki, kwitły na pewno. Kasztany kwitną po to, aby tej jednej, jedynej wiosny o nich zapomnieć.
 

A, nieprawda! Ja wyglądałam, czy już kwitną, z ogromnym przerażeniem już od połowy kwietnia. To był najgorszy omen na świecie :D  

 

Żeby nie było całkiem poza tematem, bardzo podoba mi się tytuł wiersza. Wcześniej zapomniałam o tym napisać.

Jak poprawnie zapisywać dialogiMyślnik, półpauza i dywiz  

 

Po-ta-toes! Boil them, mash them, stick them in a stew. Lovely big golden chips with a nice piece of fried fish.


Awatar użytkownika
Alchemik
gladius tytanów
gladius tytanów
Posty: 1293
Zobacz teksty użytkownika:

Opowieści upadłe jesienią

Post#10 » 13 wrz 2019, o 22:05

One, te kasztany, kwitną we wczas naszego przeobrażenia.  

Matura, czyli dojrzewanie. Dorosłe życie. 

Każde z nas ma własne w szczególności. Każde z nas ma identyczne w ogólności, które nie dotyczą dokonań, czy ich braku. Jakieś tam takie życie.  

Wspaniale, gdy szczęśliwe.  

Jesień to pewien okres rozliczeniowy przed nowym cyklem. Zimą.  

Opowieści upadłe jesienią, to kolejne baśnie, które mogą się ziścić. 

Kocham kasztany, bo od dzieciństwa są ze mną. Przedszkole, szkoła, dojrzewanie. 

Nawet dzisiaj zbieram je na szczęście. 

Czy to głupie? 

Dopiero od niedawna zdałem sobie sprawę, że symbolizują jesień. 

Ale to tylko wędrówka planety po orbicie Słońca.


Awatar użytkownika
Gorgiasz
gladius tytanów
gladius tytanów
Posty: 1448
Zobacz teksty użytkownika:

Opowieści upadłe jesienią

Post#11 » 14 wrz 2019, o 15:54

Ciekawy wiersz, bardzo osobisty, przeczytałem kilkakrotnie z zainteresowaniem. 

Jak widać, poeta każdą sytuację potrafi przekuć w wiersz.


Kawka
świetlista lanca mrozu
świetlista lanca mrozu
Posty: 875
Zobacz teksty użytkownika:

Opowieści upadłe jesienią

Post#12 » 15 wrz 2019, o 09:18

Piękne wspomnienia, piękne refleksje. Dziękuję Wam kochani, że zwróciliście uwagę na moją wypowiedź :)

Wróć do „Poezja”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 15 gości