Ogłoszenia 

 

Konkurs na drabble Tęsknota za latem - zapraszamy do oddania głosów na najlepszy tekst! Trwa dogrywka  

 

Automatyczne wcięcia akapitowe na forum 

Litania do ciszy 3.

Długa proza: fragmenty powieści, długie opowiadania i inne teksty dużej objętości. Mile widziane wszelkie możliwe gatunki literackie i teksty, które nie mieszczą się w dziale Miniatury i drabble. Prosimy o odpowiednie tagowanie tekstów!
Regulamin forum
W tym dziale należy publikować opowiadania, powieści oraz inne długie formy prozatorskie. Utwory krótkie (drabble, miniatury, krótkie opowiadania) publikujemy w dziale "Miniatury i drabble". 

 

Przydatne definicje 

drabble – krótka forma literacka licząca dokładnie sto słów 

 

miniatura literacka (short story) – krótki utwór składający się z mniej niż 7 500 znaków 

 

opowiadanie – krótki utwór epicki o prostej akcji, niewielkich rozmiarach, najczęściej jednowątkowej fabule, pisany prozą 

 

powieść – długi utwór narracyjny opisujący rozbudowany ciąg zdarzeń 

 

Jeżeli twój tekst jest dłuższy niż 25000 tysięcy znaków ze spacjami, należy go podzielić na części. Każda część musi znaleźć się w osobnym temacie i nie przekraczać ww. objętości. 

Nazwa tematu powinna składać się z tytułu tekstu. Dodatkowo, dla tekstów wieloczęściowych, w tytule należy podać numer części, na przykład "Tytuł - część 1". W przypadku publikowania fanfiction, należy podać źródło w nawiasie kwadratowym, przykładowo: "[Harry Potter] Tytuł opowiadania".  

Każdy tekst należy odpowiednio otagować. Tagi wybieramy z pola pod tytułem tematu. Listę tagów oraz ich podział można znaleźć na podstronie. Dla publikacji wieloczęściowych funkcjonuje dodatkowy tag tekst wieloczęściowy, a dla fanfiction fandomowe (np. fanfiction-harry-potter).

Agnieszka ARK
lekki sztylet
lekki sztylet
Posty: 85
Zobacz teksty użytkownika:

Litania do ciszy 3.

Post#1 » 3 gru 2019, o 07:40

Brat niemal przez całe życie nienawidził ojca. Dziś z perspektywy czasu staram się te skomplikowane relacje zrozumieć. Wina zawsze leży po dwóch stronach.  

Robertowi nie szło z nauką, w podstawowej szkole nie zdał do następnej klasy. Nie lubił czytać ani uczyć się. Ojciec nie mógł tego przeżyć. Jak to? Jego jedyny syn i taki słaby?! Mój brat był oczkiem w głowie mamy. Jeździła gdzie się dało, by tylko syn przeszedł do następnej klasy, zmienił nawet szkołę średnią, w której również zdarzyło mu się nie awansować do następnej klasy. 

Pewnego dnia byłam świadkiem akcji na podwórku: 

- Ty głąbie kapuściany! - wrzeszczał ojciec na brata – Tłumaczyłem ci przecież! Nie tak trzeba orać! 

Spoliczkował syna, aż ten zrobił się purpurowy.  

Nie raz brat cierpiał, doznawał upokorzeń i z czasem to wszystko negatywnie odbiło się na całym życiu. Pamiętam, że był wesołym o jasnej twarzy chłopcem, bez skazy. Graliśmy w piłkę nożną, chowaliśmy się, uczył mnie gry w w ping ponga. Kochałam go z całego serca. 

 

Minął tydzień od pogrzebu. Przyjechałam do domu na weekend, i tu zaczął się horror. Matka z bratem byli potwornie pijani, a ja samotna z bólem i rozczarowaniem. 

Wieczorem oglądałam film siedząc na podłodze. Opierałam plecy o łóżko ojca i podjadałam słone paluszki. Tata i ja bardzo lubiliśmy je chrupać. Część zostawiłam na podłodze i położyłam się obok pijanej matki. Bałam się sama spać. Bałam własnego ojca! 

Zanim usnęłam, usłyszałam dziwny szelest. Nie wiem czy to wszystko snem było, czy jawą. „Tak. To tata przyszedł i je paluszki”- pomyślałam. Po chwili ogarnął mnie koszmar: Oto ojciec zaczął biegać dookoła okrągłego stołu: 

- Nie śpij z nią! Nie śpij z nią! - wołał. 

Byłam przerażona. To była najbardziej mroczna noc w moim życiu. Ta gonitwa trwała jakiś czas, niemal jak horror „The Ring”. Ten sam stół, wokół którego biegałam szczęśliwa w Święta Bożego Narodzenia, zamienił się w epicentrum zła, był krzykiem złości, niewysłowionej rozpaczy. 

Następnego dnia spałam w swoim pokoju sama. Cisza.  

Zrozumiałam; Nie chciał, bym spała z pijaną matką. 

W szkole rzuciłam się w wir nauki. Zachorowałam na bulimię. Wypluwałam samotny świat, a może to świat bez ojca mnie nie chciał? 

 

Prawie w rocznicę śmierci, znowu pojawiły się dziwne znaki. Była noc. Z pobliskiego stawu dochodził rechot żab, nad uchem raz po raz rozlegało się brzęczenie komarów. W sąsiednim pokoju usłyszałam krzyk matki. „Aha, zaczyna się” - pomyślałam. 

Leżałam na boku i poczułam, jak tata kładzie się za moimi plecami. W ogóle się nie bałam. Po chwili pomyślałam: - Tata, idź stąd , bo mi niewygodnie.” 

Matka znowu zaczęła krzyczeć. 

Rankiem zastałam ją w kuchni siedzącą przy stole. Była bardzo smutna i blada. 

- Ojciec był u mnie. Czułam na dłoniach jego opuszki. Dusił mnie. Byłam przerażona. 

- Wiem – odpowiedziałam, uśmiechając się. - U mnie też był. 

 

Moja siostra Ala... i ojciec. O nich napiszę w następnym rozdziale, jeśli tylko chcecie :)


Tagi:

Wróć do „Opowiadania i fragmenty powieści”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość