Ogłoszenia 

 

Konkurs na drabble Tęsknota za latem - zapraszamy do oddania głosów na najlepszy tekst! Trwa dogrywka  

 

Automatyczne wcięcia akapitowe na forum 

Rzeka przepalonych stron

Wszelkie formy poetyckie. Wiersze rymowane, wiersze białe, wolne, poezja śpiewana, limeryki, ballady, sonety, miniatury poetyckie, haiku i inne.
Awatar użytkownika
Kasia Koziorowska
lekki sztylet
lekki sztylet
Posty: 79
Zobacz teksty użytkownika:

Rzeka przepalonych stron

Post#1 » 3 gru 2019, o 10:39

Chciałabym namalować strach 

opuszczonych nieb, ale Bóg szepce 

do ucha zbyt malowniczo. 

Kakofonia myśli rozlewa się 

spopielałym deszczem na zbędnie cienkiej 

skórze poematu; życie, w koszuli Boga, 

przyprawia guziki łez. 

Są nieprzyzwoicie zielone, jak oczy 

zdziczałej nadziei. Znów kapie mi z palców 

słony okruch zziębniętego wiatru. 

Poprosiłabym o jeszcze jedną śmierć, 

ale co za dużo, to niezdrowo. 

Zwracam się do Boga per „ty”, nie do twarzy mu 

z ojcowskim sercem. 

Krążę nad pustynią, tłoczoną przez słodką rdzę 

linii papilarnych. 

Jeszcze krok i zatruje nas 

ciężki całun osobistego raju; w palcach pęknie 

uschnięta łodyżka czasu. 

Nie wiem, dokąd zmierza słońce; powinno 

ze wstydu się skończyć. 

Łza rozrosła się w przeciwnym kierunku 

niż deszcz, nie ma w nas nic z dziecka. 

Chciałabym wznieść się nad strych 

kropli Twojej tłustej krwi – musimy zaczekać, 

aż umrzemy na dobre, 

bez jasnoniebieskich wyrzutów sumienia. 

I choćbym ruszyła w dwóch kierunkach, 

powietrze stwardnieje boleśnie 

w przepaści oczu. 

Gdy wreszcie pogodzę się z gwiazdami, 

sztylet księżyca rozedrze 

kurtynę rozrzutnej obojętności.


Wróć do „Poezja”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 17 gości